24.04.2019
RECENZJE

• CELESTY - Mortal Mind Creation
• MARILLION - Seasons End
• LOCUS TITANIC FUNUS - Never Pretend
• JORDAN RUDESS - Wired For Madness
• NONAMEN - Interior's Weather
• DRAGONHAMMER - Time for Expiation
• KAREN O & DANGER MOUSE - Lux Prima
• SPITFISH - Penny Dreadful
• IN THE WOODS... - Cease The Day
• RAUHNÅCHT - Unterm Gipfelthron
• MECHANISM - Entering The Invisible Light
• TRACES TO NOWHERE - Up To The Sun
• DREAM EVIL - DragonSlayer
• BLACK RIVER - Humanoid
• VOODOO - MMXIX
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• BATTLE BEAST, ARION - Poznań
• RPWL - Piekary Śląskie
• BULLET FOR MY VALENTINE - Warszawa
• MYSTERY - Piekary Śląskie
• U.D.O., RED PARTIZAN, KISS OF THE DOLLS, - Warszawa
• SIENA ROOT, HIGHWAY - Piekary Śląskie
• OVERKILL, DESTRUCTION, FLOTSAM & JETSAM, CHRONOSPHERE - Wrocław
• HAKEN, VOLA, BENET KNEE - Kraków
• KLASZ OV THE SEJTANS XIV - Warszawa
• PAUL MCCARTNEY - Kraków

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• BLACK RIVER - Piotr Wtulich
• THE BLACK WATER PANIC PROJECT
• MARTY FRIEDMAN
• POKERFACE - Xen Ritter
• KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI - Jacek Hiro
• LORIEN - Inga Habiba
• LEASH EYE - Opath
• NOCTI

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• POKERFACE - Xen Ritter - Interview
• ALEX SKOLNICK - Interview
• MARTY FRIEDMAN - Interview
• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - S » Seventh Wonder - 2006 - Waiting in the Wings
Seventh Wonder - 2006 - Waiting in the Wings


01. Star of David
02. Taint the sky
03. Waiting in the wings
04. Banish the wicked
05. Not an angel
06. Devil's inc.
07. Walking tall
08. The edge of my blade
09. Pieces

Rok Wydania: 2006
Wydawca: Lion Music




Zaraz po wydaniu drugiego albumu Seventh Wonder trafił moje ręce. Podobał mi się, że nie wiem czemu nie wstrząsnął mną w żaden sposób. Trafił gdzieś w odmęty półki z albumami. Zupełnie inna była moja reakcja na trzeci - świetny album. W międzyczasie zdobyłem jeszcze lepszy debiut Aeon Zen, gdzie jednym z wokalistów jest Andi Kravljaca (pierwszy wokalista Seventh Wonder). Skłoniło mnie to do sięgnięcia po debiut, a następnego dnia do odświeżenia płyty nr 2 - Waiting in the wings.

Muszę powiedzieć, ze jestem zachwycony - i nie wiem czemu zaraz po wydaniu album nie zagościł w moim odtwarzaczu na dłużej...
Pamiętam, ze spodobał mi się od razu, jednak szybko odłożyłem go na dalszą półkę. Pierwsza moja uwaga po ponownym podejściu do tematu była taka, że wokalnie - i to Zarówno jeśli chodzi o barwę głosu Tommy'ego Karevika, jak i linie melodyczne - jest na tak wysokim poziomie jak choćby na kolejnym Mercy Falls.
Kilka solówek gitarowych wyraźnie bardziej osadzonych jest w graniu progresywnym, mniej w hard rocku.
Z kolei to co momentami razi, to "kwadratowe" motywy klawiszowe, paradoksalnie przeplatane fenomenalnymi pianinami, czy ciekawymi ścianami dźwięku...
Jeśli po raz kolejny porównamy drugi album Seventh Wonder z Mercy Falls, obronną ręką wychodzą partie basu na Waiting in the Wings. Brzmią po prostu lepiej - a bas nie brzęczy... a raczej brzęczy w śladowych ilościach. Ciekawym smaczkiem są damskie wokalizy - baaardzo miły akcent. Za kulisami, odpowiedzialni za brzmienie albumu skrywają się Tommy Hansen i Daniel Flores... Płyta zatem musi brzmieć jak żyleta. Klarownie i dynamicznie. Dobre wrażenie robi również okładka wydawnictwa wykonana przez Carl-André Beckstona (MonoWasp), obecnie jego okładki może zaczynają być typowe... ale wówczas rozpatrywałem je jeszcze jako prace w ramach stylu...

Na swojej drugiej płycie Szwedzi zaserwowali melodyjną, energetyczną i intrygującą muzykę. Umiejscowić ją można pomiędzy hard rockiem (nawet o zabarwieniu neoklasycznym) a progresywnym metalem.
Album po długiej przerwie wraca do mojego odtwarzacza, i zagości w nim na dłużej. Płyta jest bardzo dobra... z akcentem na BARDZO.

8,5/10

Piotr Spyra
Komentarze