26.06.2019
RECENZJE

• AMAROK - The Storm
• SEVEN STEPS TO THE GREEN DOOR - The?Lie
• MOB RULES - Hollowed Be Thy Name
• HOLLYWOOD VAMPIRES - Rise
• SUNDARA KARMA - Ulfilas’ Alphabet
• IVY - Chwile
• ECLIPSE - Archetypal Grief
• SYMPHONY OF SYMBOLS - Historiocriticism
• KAT - Without Looking Back
• XIII STOLETĺ - Frankenstein
• CRYPT SERMON - Out of the Garden
• DUFF McKAGAN - Tenderness
• LION SHEPHERD - III
• COMA - Sen o 7 Szklankach
• KISS - Destroyer
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• MYSTIC FESTIVAL (dzień 1) - Kraków
• MUSE - Kraków
• RIVERSIDE - Chorzów
• KISS - Kraków
• KISS - Kraków
• SLAYER, BEHEMOTH - Gliwice
• ARCH ENEMY, DEATH ANGEL - Wrocław
• CRADLE OF FILTH, ACOD - Warszawa
• GALLILEOUS, DEVIL IN THE NAME - Piekary Śląskie
• LENNY KRAVITZ - Łódź

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• DREADNOUGHT
• ÖDERBEAST- Maciek Zalasiński
• RPWL
• BLACK RIVER - Piotr Wtulich
• THE BLACK WATER PANIC PROJECT
• MARTY FRIEDMAN
• POKERFACE - Xen Ritter
• KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI - Jacek Hiro

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• POKERFACE - Xen Ritter - Interview
• ALEX SKOLNICK - Interview
• MARTY FRIEDMAN - Interview
• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview

more articles

POLECAMY

Nawigacja
Artykuły » Recenzje - M » Mind Key - 2009 - Pulse for a Graveheart
Mind Key - 2009 - Pulse for a Graveheart


1 Sunset Highway
2 The Seventh Seal
3 Citizen of Greed
4 Crusted Memories
5 Dead Fame Hunter
6 Ventotene (The Island)
7 Graveheart
8 Eye Of A Stranger
9 Now Until Forever
10 A New Generation

Rok Wydania: 2009
Wydawca: Frontiers Records.




Po dość poważnych problemach personalnych głównie z wokalistami włoski Mind Key wychodzi na prostą. Zespół, który mógł sobie zjednać w Polsce niemałą liczbę fanów za sprawą nagranego w Teatrze Wyspiańskiego DVD raczy nas drugim albumem studyjnym.
Dotychczas w sieci krążyły informacje o zaproszonych gościach na album… wiadomo było, że możemy spodziewać się choćby Dereka Sheriniana, czy Toma Englunda.
Spowodowało to zapewne, ze z większą niecierpliwością oczekiwano na ten album.
Utwór zamieszczony na myspace tuż przed premierą jeszcze bardziej podsycił apetyt.

Okazuje się, że włosi zaserwowali nam album bardzo dobry, powiem wręcz, że na jego dźwięki reaguję nastrojem euforycznym.
Po pierwsze idealne zestawienie prog metalu, hard rocka i elementów rocka progresywnego – w jego bardziej elektronicznej/ elektrycznej postaci, jazzowe smaczki… czyżby zespół wyniósł co nieco doświadczeń z trasy z Galahad i Pendragon? Niewykluczone – niektóre motywy mogą się kojarzyć…
Jak spisuje się nowy frontman grupy? Nadzwyczaj dobrze. Jego głos stanowi miks pomiędzy wysokimi partiami typowymi dla progpowerowych wokalistów a zachrypiałymi adeptami hard rocka (skojarzenia z Jornem Lande, wprawdzie incydentalne – ale jak najbardziej na miejscu…)

Nie sposób nie odnieść wrażenia, że ta piorunująca mieszanka, to również zasługa produkcji, którą zajął się Dennis Ward, a dało to właśnie lekki posmak progpowerowy…
Album naładowany jest energetycznymi refrenami, świetnymi melodiami oczywiście niebanalnymi solówkami, tak gitarowymi, jak i klawiszowymi…
Zaproszeni goście – stanowią smaczek – nic więcej. Nie wpływają na album w żaden sposób – ani pozytywny, ani negatywny, co najwyżej mogą swoimi nazwiskami przyciągnąć więcej chętnych do sięgnięcia po ten krążek.
Sunset highway, Citizen of Greed czy Graveheart nie opuszczą waszych głów przez długi czas – I gwarantuję, będą się w nich długo kołatać i to nie tylko chwytliwe refreny, ale i instrumentalne fragmenty, a nawet motywy rytmiczne.
Na szczęście przy całym swoim talencie do komponowania melodii i obracaniu się na pograniczu wymienionych stylów, zespół nie popada w przesadę ani w kicz.
Jedna z lepszych tegorocznych płyt – i chyba nie będzie miała problemu znaleźć się w moim top10.

8,75/10

Piotr Spyra
Komentarze