22.01.2018
RECENZJE

• TENSION ZERO - Human.exe
• HANGING GARDEN - I Am Become
• OBIBOX - Czasy Niepewne
• RUNNING WILD - Death or Glory
• JUDAS PRIEST - Painkiller
• MAREK BILIŃSKI - E≠mc²
• LESOIR - Latitude
• BEYOND CHRONICLES - Human Nation
• LOCH VOSTOK - Strife
• HARMORAGE - Psychico Corrosif
• MASACHIST - The Sect (death REALigion)
• WOJCIECH CIURAJ - Ballady Bez Romansów
• CRADLE OF FILTH - Cryptoriana - The Seductiveness of Decay
• DAISY DRIVER - Nulle Part
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• JETHRO TULL - Bydgoszcz
• HELLOWEEN - Warszawa
• COCHISE - Chorzów
• TESTAMENT, ANNIHILATOR, DEATH ANGEL - Wrocław
• ANATHEMA - Warszawa
• TESTAMENT, ANNIHILATOR, DEATH ANGEL - Warszawa
• EPICA, VUUR, MYRATH - Kraków
• KABAT - Trzyniec
• UNEVEN STRUCTURE, VOYAGER, MENTALLY BLIND - Wrocław
• PRISTINE - Chorzów
• PROCOL HARUM - Katowice
• SEATTLE NIGHT V - Warszawa

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• FACTOR 8
• NOCTURNAL RITES - Nils Eriksson
• COMMUNIC - Oddleif Stensland
• CRYSTAL VIPER - Marta Gabriel
• SINNER - Tom Naumann
• HELLOWEEN - Michael Weikath
• DAS MOON / WE HATE ROSES - Daisy Kowalsky

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - H » Hypnotheticall - 2009 - Dead World
Hypnotheticall - 2009 - Dead World


01. Dead World (2:10)
02. The Eternal Nothingness Of Sin (7:09)
03. Fear Of A Suffocated Wrath (5:04)
04. No Room To Immagination (7:51)
05. Heaven Close At Hand (4:18)
06. Hi-tech Lonelyness (6:53)
07. Lost Children (8:30)
08. Bloody Afternoon (4:00)

Rok Wydania: 2009
Wydawca: Insanity Records




Kiedy po raz pierwszy usłyszałem na Myspace numer promujący nowe wydawnictwo Hypnotheticall, przyznam - byłem oczarowany. Z jednej strony jest to właśnie rodzaj prog metalu jaki bardzo lubię, z drugiej jednak strony nazwa plus muzyka prezentowana przez zespół, były to elementy zbyt sugestywne i wydawałoby się przewidywalne. Nie zwykłem jednak tracić nadziei przed przesłuchaniem pełnego albumu. I jakież było moje zaskoczenie, kiedy płyta okazała się jeszcze lepsza niż się spodziewałem, a spodziewałem się albumu co najmniej bardzo dobrego.

To co podoba mi się przede wszystkim w muzyce Włochów, to że zawartość albumu nie jest do końca przewidywalna. Zatem mega pozytywnie zaskakują akustyki i orientalne klimaty. Oprócz tego, zespół gra na tyle charakterystycznie, że możemy już na tym etapie mówić o własnym stylu.
W sferach gitar wiele jest ostrych łamanych riffów i przeróżnych gitarowych pisków, które to właśnie dodają brzmieniu dodatkowego szlifu. Mile zaskakują również fragmenty gitar przesterowanych bardzo nowocześnie, mamy wrażenie obcowania z materiałem niezwykle świeżym w gatunku. Zatrzymajmy się na chwilę przy rytmach, bowiem warto zwrócić uwagę na niebanalne i ciekawe łamańce rytmiczne. Całości obrazu dopełnia wokalista, który, nie dość, że operuje dość wysokim głosem, to jeszcze ma sposób na podział i akcentowanie fraz melodyjnych... przez co tak teksty jak i jego sposób ich śpiewania zapada w pamięć. Poza tym w momentach bardziej emocjonalnych doskonale potrafi przekazać charakter motywu głosem.
Dead World jest albumem, na którym kompozycje są spięte klamrą stylistyczną, jednak tchną indywidualnym charakterem. Płyta jest wyrównana, a fakt że nie wskażę swoich faworytów, podpowiada, że robią na mnie wrażenie wszystkie utwory.
Album oprócz regularnych kawałków zawiera niepokojące wprowadzenie, a kończy się świetnym utworem akustycznym, którego zaletą jest to, że jest dłuższy niż przeciętne outro.

Podsumowanie? Pozycja jest przeznaczona zdecydowanie dla miłośników progmetalu niż metalu progresywnego. Nikt tu nie sili się na odkrycia, czy udawanie kombinowania. Za to otrzymujemy produkt, który wydaje się bardzo naturalny... u mnie rzutem na taśmę - TOP10!

9/10

Piotr Spyra
Komentarze