23.01.2018
RECENZJE

• WILKI - Przedmieścia
• CLOUDS CAN - Leave
• TENSION ZERO - Human.exe
• HANGING GARDEN - I Am Become
• OBIBOX - Czasy Niepewne
• RUNNING WILD - Death or Glory
• JUDAS PRIEST - Painkiller
• MAREK BILIŃSKI - E≠mc²
• LESOIR - Latitude
• BEYOND CHRONICLES - Human Nation
• LOCH VOSTOK - Strife
• HARMORAGE - Psychico Corrosif
• MASACHIST - The Sect (death REALigion)
• CRADLE OF FILTH - Cryptoriana - The Seductiveness of Decay
WYWIADY
wywiad

• ELVENKING - Damna
• FACTOR 8
• NOCTURNAL RITES - Nils Eriksson
• COMMUNIC - Oddleif Stensland
• CRYSTAL VIPER - Marta Gabriel
• SINNER - Tom Naumann
• HELLOWEEN - Michael Weikath

więcej wywiadów

RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• JETHRO TULL - Bydgoszcz
• HELLOWEEN - Warszawa
• COCHISE - Chorzów
• TESTAMENT, ANNIHILATOR, DEATH ANGEL - Wrocław
• ANATHEMA - Warszawa
• TESTAMENT, ANNIHILATOR, DEATH ANGEL - Warszawa
• EPICA, VUUR, MYRATH - Kraków
• KABAT - Trzyniec
• UNEVEN STRUCTURE, VOYAGER, MENTALLY BLIND - Wrocław
• PRISTINE - Chorzów
• PROCOL HARUM - Katowice
• SEATTLE NIGHT V - Warszawa

więcej relacji

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - R » Rare Bird - 1969 - Rare Bird
Rare Bird - 1969 - Rare Bird
1. Beautiful scarlet (5:23)
2. Sympathy (2:30)
3. Nature's fruit (2:32)
4. Bird on a wing (4:13)
5. God of war (5:08)
6. Iceberg (6:46)
7. Times (3:19)
8. You went away (4:17)
9. Melanie (3:27)

Rok wydania: 1969
Wydawca: Charisma




Płyta pewnej amerykańskiej formacji, którą miałem przyjemność ostatnio poznać sprawiła, że zatęskniłem do muzycznych klimatów przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Dlatego też sięgnąłem po porcję muzyki grupy z pewnością nie tak znanej jak wielcy ojcowie gatunku, których muzyka przetrwała do dzisiaj jako kanon. Zespół z pewnością mniej znany szerokiemu gronu, jednak bez wątpienia wart odkopania, odkurzenia, zasłuchania, zachwycenia i ocalenia od zapomnienia...

Rare Bird, bo o nim mowa, powstał w 1969 założyli ją: Stevena Goulda (śpiew, saksofon, bas) i Dave'a Kaffinetti (instrumenty klawiszowe) , wkrótce dołączyli: Grahama Fielda (organy, śpiew, gitara) i Marka Ashtona (perkusja). W tym właśnie składzie nagrali pierwszą pytę zatytułowaną po prostu "Rare Bird".

Rare Bird - faktycznie rzadki to ptak, ponieważ ewenementem jest aby brzmienie opierało się głównie na instrumentach klawiszowych a gitary pełniły rolę drugoplanową.
Płyta składa się z dziewięciu świetnych kompozycji. Rozpoczyna ja przepiękna "Beautiful Scarlet", majestatycznym dźwiękiem Hammondów. Duży efekt sprawiają tutaj dwa odmienne, kontrastujące ze sobą wokale: delikatny i niezwykle mocny, powiedziałbym nawet nieco demoniczny! Kolejny z utworów to najbardziej znana kompozycja: "Sympathy". Utwór znany nie tylko za sprawą grupy Rare Bird ale również "hogarthowego" Marillion. Z pewnością większość sympatyków progresywnych brzmień zna tą kompozycje właśnie w wykonaniu Hogartha i spółki a warto ją poznać w wersji oryginalnej! Warto zresztą poznać cały album przepełniony niepowtarzalnym klimatem, bo oprócz "Sympathy" mamy tu równie piękne "You Went Away" czy "Iceberg". Jeżeli chodzi o klimat to od całości odbiegają dwie kompozycje. Pierwszą z nich jest bardzo skoczny "Times", to takie psychodeliczne woogie boogie przypominające nieco The Beatles. Druga z nich to "God of War" najbardziej mroczna i majestatyczna. Jest zalążkiem tego czego można się spodziewać po drugiej płycie Rare Birda - "As Your Mind Flies By" na której znalazła się fantastyczna suita - "Flight".

Płyta brzmieniowo z pewnością trąci myszką. Takich klimatów ze świeczką szukać współcześnie chociaż jeżeli się wie gdzie tą świecę przyłożyć, można doszukać się namiastki takich klimatów i dzisiaj. Przykład ? Wystarczy posłuchać hammondowych wariacji Michała Łapaja na "ADHD", lub dorwać płytę grupy Astra "The Weirding" (to o niej wspomniałem na poczatku) a najlepiej wybrać się na koncert z udziałem czeskiego zapaleńca hammondowych brzmień: Jana Korinka.

Często napawamy się dźwiękami fonograficznych nowości, mimo wszystko czasami warto zafundować sobie taki muzyczny skok w przeszłość a szczególnie:

"Na koniec dnia
Gdy już się kładziesz spać
I sprawdzasz czy
Zamknąłeś drzwi
Tych wspomnij, którym
Nad głową dachu brak
Bo nie dosyć jest w świecie uczucia..."
("Sympathy")

9/10

Marek Toma
Komentarze