07.06.2020
RECENZJE
IN EXTREMO – Kompass zur Sonne

NEUMA - Weather

WE SELL THE DEAD - Black Sleep

ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2

SCEPTIC - Blind Existence

RUNNING WILD - Crossing the Blades Ep.

FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside

KEEP ROCKIN' - Seismic Shift

EDDIE MULDER - Victory

DIAPOSITIVE - Give Me A Ride

TRANQUILLIZER 247 - Dziesięć

FIREWIND - Firewind

PARADISE LOST - Obsidian

FORCE OF PROGRESS - A Secret Place

KOMETY - Alfa Centauri

RESTLESS - Miasto Grzechu

THE BOOMTOWN RATS - Citizens Of Boomtown

KRZYSZTOF CUGOWSKI – 50/70

AUTOMB - Chaosophy

MUZOZOIC - Jazock?

NAKED ROOT - The Maze

CARNAL FORGE - Gun To Mouth Salvation

IKONODRAMA - Etched in the Spirit

THE MURDER CAPITALS - When I Have Fears

ABYSAL (THE ADAM JURCZYŃSKI PROJECT) - Return To The Live

DEPECHE MODE - Ultra

DELFINIA - Deep Elevation

ŁYDKA GRUBASA - Socjalibacja

IN2ELEMENTS - Cycles

JOHNOSSI - Torch//Flame


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - V » v/a - 2010 - The Dark Side of The Blues - Tribute To Danzig
v/a - 2010 - The Dark Side of The Blues - Tribute To Danzig
1. November - Heart Of The Devil
2. The Cuffs - Mother
3. Hyperial - Belly Of The Beast
4. The No-Mads - Bringer Of Death
5. Hellraizer - Black Angel, White Angel
6. 666 Aaniolów - Twist Kaina
7. Abused Majesty - End Of Time
8. Death Denied - Tired Of Being Alive
9. Cochise - Lick The Blood Off My Hands
10. Sonneillon - Five Finger Crawl
11. Dead Infection - Brand New God
12. Effect Murder - Hellmask
13. The Kolt - I'm The One
14. Hugeccm - Unspeakable
15. Dumbs - The Hunter
16. Angerpath - God For Light
17. Vulgar - Possession
18. Feto In Fetus - Mother

Rok wydania: 2010
Wydawca: Black Fox Records




Glenn Danzig - jedna z najbardziej zasłużonych postaci w świecie rocka. Przed laty wokalista punkowej kapeli Misfits (której kawałki chętnie włącza do swojego repertuaru Metallica), potem Samhain, a od 1988 nagrywający płyty pod szyldem Danzig. Wydał ich osiem, plus składanki oraz koncertówki. Ma też w dorobku dwuczęściowy album solowy "Black Aria". Ponad trzydziestoletnią działalnością w muzycznym biznesie w stu procentach zasłużył sobie na taki pomnik, jaki polskie kapele metalowego i rockowego "podziemia"; postawiły mu na płycie "The Dark Side Of The Blues".

Debiutancka płyta formacji Danzig należy do kanonu rocka. Dwadzieścia lat temu była prawdziwym objawieniem, brzmiała jakby w jednym studiu spotkali się wczesny Black Sabbath i Jim Morrison (i do tego jeszcze czasem wpadł sam Elvis Presley). Do dziś nie zestarzała się ani trochę, podobnie zresztą jak dwa kolejne arcydzieła - "Lucifuge" oraz "How The Gods Kill". Nic dziwnego więc, że na omawianą płytę "w hołdzie" trafiło aż pięć kompozycji z pierwszego albumu.

Pozostając jeszcze przy statystykach. Po "jedynce" najsilniejszą reprezentację ma "6:66 - Satan's Child" (3 utwory). Z "Lucifuge", "IV" oraz "Circle of Snakes" wybrano po dwa kawałki. Z "777 - I Luciferi" oraz "How The Gods Kill" po jednym. Z kontrowersyjnej, piątej płyty "The Blackacidevil" - żadnego...

Jak to na płytach z gatunku "tribute" bywa, zespoły prezentują generalnie trzy podejścia do źródłowego materiału. Jedni zadbali o zachowanie klimatu oryginału (November - świetny polski "tribute band", naprawdę można pomylić z Mistrzem; Hellraizer), inni przerobili te utwory, tak że zabrzmiały jak ich własne (Dead Infection, Hyperial, The No-Mads), a jeszcze inni zaproponowali totalnie odlotowe opracowania. The Cuffs zagrali"Mother" na modłę...Misfits, zaś "I'm The One" w wersji The Kolt brzmi jak skrzyżowanie Presley'a z Hookerem... Trzeba posłuchać, by uwierzyć. I co najważniejsze brzmi to przekonująco.
Mniej przekonują natomiast takie eksperymenty jak spolszczony "Twist Kaina" oraz niektóre "rzeźnickie" przeróbki, w których zatraciło się całe to niepowtarzalne piękno kompozycji Mistrza.

Jeden kawałek zostawiłem sobie na deser. To "Lick The Blood Off My Hands";, który pierwotnie trafił na składankowy album "The Lost Tracks Of Danzig". Cochise udała się rzadka sztuka - przeskoczyli wersję oryginalną naprawdę fantastyczna robota...

Brawa dla Black Fox Records, że podjęła się wydania takiej płyty w tych trudnych czasach dla ambitnej muzy. Kompakt - który ukaże się w limitowanym nakładzie - od razu stanie się zapewne kolekcjonerskim rarytasem. Nie tylko wśród fanów Danzig...

Robert Dłucik
Komentarze