21.07.2018
RECENZJE

• TREMONTI - A Dying Machine
• DISTORTED HARMONY - A Way Out
• GHOST - Prequelle
• SYMPTOM IZERA - Come with me
• CRYSTAL PALACE - Scattered Shards
• IRON MAIDEN - Somewhere In Time
• IRON MAIDEN - Rock in Rio
• SUBTERFUGE - Reflections From the Past
• SUSPYRE - Suspyre
• YELLOW HORSE - Lost Trail
• Najlepszy album ICED EARTH / wybór redakcji : Something Wicked This Way Comes
• LEBOWSKI - Cinematic
• WHEN REASONS COLLAPSE - Omen of the Banshee
• AREK JAKUBIK - Szatan na Kabatach
• ICED EARTH - Burnt Offerings
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• ICED EARTH, HORRORSCOPE, CHAINSAW - Kraków
• RIVERSIDE, MECHANISM, AMAROK - PROGROCK EVENING - Konin
• GUNS N' ROSES, VOLBEAT - Chorzów
• MARILYN MANSON - Warszawa
• HOLLYWOOD VAMPIRES - Warszawa
• YES FEATURING, SBB - Warszawa
• EXODUS, HORRORSCOPE, MENTOR - Katowice
• CAMEL - Warszawa
• ARENA - Warszawa
• JAZZ Q - Chorzów
• FISH - Chorzów
• BATUSHKA, OBSCURE SPHINX, ENTROPIA - Wrocław
• BELIEVE - Warszawa

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• SZKLANE OCZY
• LORDI - Ox
• BOREALIS - Matt Marinelli
• MENSKO - Piotr Juszczak, Marcin Moroz
• HEAT AFFECTED ZONE
• STANDARD B - Dawid Kubicki, Michał Mędak
• ELVENKING - Damna

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles

POLECAMY

Nawigacja
Artykuły » Recenzje - A » Accept - 1985 - Metal Heart
Accept - 1985 - Metal Heart

ACCEPT - Metal Meart



ACCEPT - Metal Meart

1. Metal Heart
2. Midnight Mover
3. Up to the Limit
4. Wrong Is Right
5. Screaming for a Love-Bite
6. Too High to Get It Right
7. Dogs on Leads
8. Teach Us to Survive
9. Living for Tonite
10. Bound to Fail

Rok wydania: 1985
Wydawca: Breeze Music
http://www.acceptworldwide.com/





Powoli narastający, podniosły wstęp z wykorzystaniem fragmentów "Marsza słowiańskiego" Piotra Czajkowskiego, potem heavy metalowa maszyna rozpędza się, wchodzi przeszywający głos Udo Dirkschneidera:
"It is a 1999/The human race has to face it/They are confronted with the truth/It's secret - mysterious", dochodzimy do skandowanego refrenu, który do dziś wzbudza szaleństwo na koncertach, a dalej... kolejny cytat z klasyki, tym razem "Dla Elizy" Ludwiga van Beethovena, pięknie zagrany przez gitarzystę Wolfa Hoffmanna. "Metal Heart" - jeden z najwspanialszych utworów w historii heavy metalu. Po prostu lektura obowiązkowa... Trudno uwierzyć, że w tym roku mija dokładnie 25 lat od nagrania tej kompozycji, która dała tytuł szóstej w dyskografii płycie Accept. Prawdziwego klejnotu w ich bogatym dorobku.

Zespół z Solingen kontynuował tym albumem świetną passę. Wcześniejsze krążki "Restless and Wild" oraz "Balls To The Wall" wysoko zawiesiły poprzeczkę Niemcom, ale panowie Dirkschneider, Hoffman, Kaufmann, Baltes i Fischer pokonali ją lekko niczym Sergiej Bubka za czasów swoich największych sukcesów w skoku o tyczce. Udała im się sztuka nie lada: z cudzych patentów (bo Accept oryginalnością nigdy nie grzeszył) potrafili wypracować coś intrygującego i porywającego. Słychać tu wyraźne wpływy AC/DC, Judas Priest i Saxon, ale zarazem nie odnosi się wrażenia, że słuchamy jakichś kiepskich naśladowców. Na "Metal Heart" grupa coraz śmielej zaczęła też flirtować z rockową Ameryką. Weźmy chociażby do bólu przebojowy "Screamin' For A Love Bite", albo drugi w spisie utworów "Midnight Mover" (od tego refrenu trudno się uwolnić już po pierwszych przesłuchaniu).

W recenzjach tej płyty spotkałem się czasem z zarzutem, że jest ona przeceniana ze względu na genialny utwór tytułowy. Trudno jednak zgodzić się z tą opinią. Co kawałek - to strzał w dychę. Obojętnie czy będzie to rozpędzony, judasowaty "Wrong Is Right"; stworzony wręcz do wspólnego śpiewania z fanami na koncertach "Too High To Get It Right" albo też nietypowy jak nich (bo z jazzowymi podziałami) "Teach Us To Survive". Mało? W finale czeka jeszcze rewelacyjny hymn "Bound To Fail".

Siłą rozpędu Accept przygotował rok później kolejną bardzo dobrą płytę "Roussian Roulette", niestety okazała się ona "łabędzim śpiewem" tej zasłużonej kapeli. Potem w kwintecie nastąpił rozłam, Dirkschneider założył własny band, na czele którego z powodzeniem stoi do dzisiaj, a koledzy przyjęli do składu amerykańskiego wokalistę i zrealizowali krążek "Eat The Heat". Ale jak to często w takich przypadkach bywa, eksperyment ze zmianą przy mikrofonie udał się średnio i w latach 90 Accept powrócił z Dirkschneiderem w składzie. Accept nagrał jeszcze trzy albumy studyjne, jednak to już nie było to... Mimo paru fajnych fragmentów, na całości tych materiałów mocno zaważyły spory wewnątrz grupy (czego dobitnym przykładem był "Predator").

Ale do "Metal Heart" nadal wraca się z przyjemnością. Ta płyta nie zestarzała się ani trochę...

Robert Dłucik
10/10

P.S. Dzięki tytułowemu kawałkowi z tej płyty (oraz rok wcześniejszemu "Perfect Strangers" Deep Purple) rozpoczęła się moja przygoda z hard rockiem i heavy metalem, za co do dziś jestem wdzięczny Dirkschneidorowi i spółce... "Metal heart - metal heart/They found it everywhere/Metal heart - metal heart/Lifeless peace of steel"...
Komentarze