21.04.2019
RECENZJE

• MARILLION - Seasons End
• LOCUS TITANIC FUNUS - Never Pretend
• JORDAN RUDESS - Wired For Madness
• NONAMEN - Interior's Weather
• DRAGONHAMMER - Time for Expiation
• KAREN O & DANGER MOUSE - Lux Prima
• SPITFISH - Penny Dreadful
• IN THE WOODS... - Cease The Day
• RAUHNÅCHT - Unterm Gipfelthron
• MECHANISM - Entering The Invisible Light
• TRACES TO NOWHERE - Up To The Sun
• DREAM EVIL - DragonSlayer
• BLACK RIVER - Humanoid
• VOODOO - MMXIX
• EMBRIONAL - Evil Dead
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• BATTLE BEAST, ARION - Poznań
• RPWL - Piekary Śląskie
• BULLET FOR MY VALENTINE - Warszawa
• MYSTERY - Piekary Śląskie
• U.D.O., RED PARTIZAN, KISS OF THE DOLLS, - Warszawa
• SIENA ROOT, HIGHWAY - Piekary Śląskie
• OVERKILL, DESTRUCTION, FLOTSAM & JETSAM, CHRONOSPHERE - Wrocław
• HAKEN, VOLA, BENET KNEE - Kraków
• KLASZ OV THE SEJTANS XIV - Warszawa
• PAUL MCCARTNEY - Kraków

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• BLACK RIVER - Piotr Wtulich
• THE BLACK WATER PANIC PROJECT
• MARTY FRIEDMAN
• POKERFACE - Xen Ritter
• KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI - Jacek Hiro
• LORIEN - Inga Habiba
• LEASH EYE - Opath
• NOCTI

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• POKERFACE - Xen Ritter - Interview
• ALEX SKOLNICK - Interview
• MARTY FRIEDMAN - Interview
• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - S » Shearwater - 2010 - The Golden Archipelago
Shearwater - 2010 - The Golden Archipelago
shearwater1. Meridian
2. Black Eyes
3. Landscape At Speed
4. Hidden Lakes
5. Corridors
6. God Made Me
7. Runners of the Sun
8. Castaways
9. An Insular Life
10. Uniforms
11. Missing Islands

Rok wydania: 2010
Wydawca: Matador
http://www.myspace.com/shearwater




"...są rewelacyjni, na OFF-ie zagrali nieziemsko, to moje odkrycie tego roku... no musisz ich posłuchać - spodoba Ci się...". Czy po tak entuzjastycznej "indoktrynacji" mogłem nie sięgnąć po album tej amerykańskiej formacji?? :-)

Na początek tak zwane "słów kilka o...". Shearwater to formacja dowodzona przez multiinstrumentalistę i... ornitologa w jednej osobie - Jonathana Meiburga. To właśnie ta druga pasja dała nazwę formacji - Shearwater to gatunek ptaka morskiego (burzyk). Na swoim koncie mają już sześć albumów a "The Golden Archipelago" to tytuł najnowszego, tegorocznego wydawnictwa.

Krążek rozpoczyna minimalistyczny i delikatny "Meridian". Tu nie ma miejsca na kilkadziesiąt ścieżek z partiami kolejnych instrumentów i głosów. To muzyka i nastrój tworzone przez wokalistę i skromne instrumentarium wprowadza słuchacza w nastrój swego rodzaju zadumy, wciąga i nie pozwala się od siebie oderwać. Drugi w kolejności "Black Eyes" jest już nieco inny, żywszy, z wyraźnie zaznaczonymi partiami pianina i pewnymi inklinacjami do patetyzmu (to zresztą cecha większości utworów tu zawartych - okazuje się, że może być patetycznie bez 100-u osobowej orkiestry). W "Landscape At Speed" rozpoczynającym się nieco plemienną rytmika powraca nastrój zadumy i melancholii. Głos wokalisty balansuje pomiędzy delikatnością a bardzo emocjonalnym śpiewem (chwilami kojarzyć się może z Chrisem Isaakiem) - rytm niczym mantra świdruje mózg, potęgowany w końcówce nieco psychodelicznymi partiami instrumentów. "Hidden Lakes" swą budową idealnie wpisuje się w klimat, który z mozołem budowany jest na tej płycie. Jest niezwykle nastrojowo i nieco patetycznie (potężne uderzenia kotłów w tle). Z tego nieco sennego, onirycznego stanu wyrywa słuchacza "Corridors" i musze poznać, że... niepotrzebnie - ta płyta poradziłaby sobie bez tej dość żywiołowej kompozycji. Na szczęście następujący po nim "God Made Me" to już piękno w najczystszej postaci, powolutku sączone się dźwięki i piękne partie instrumentów smyczkowych pozwalają znów się wyciszyć i nie zmienia tego nawet fakt, że pojawiają się tu dość mocne i brudne partie gitary elektrycznej. Podobnie rzecz się ma z "Runners of the Sun" oraz "Castaway", które aż proszą się o stacje radiowe. Ten drugi, w refrenie kojarzyć się może z obecnym obliczem Marillion (wokalista podobnie do Stever'a Hogartha wyśpiewuje "górki"). "An Insular Life" to perełka tej płyty - przecudowna melodia do tego genialnie zaaranżowane partie smyczków, prowadzą słuchacza przez baśniowe krainy dźwięku. Niestety słuchając "Uniforms" ma się już świadomość, że powoli zbliżamy się do końca, ale cóż to za zakończenie! Ten utwór to kolejne małe dzieło, które można słuchać bez przerwy, na "okrągło". Melodia nie pozwala się od siebie oderwać a hipnotyczny głos wokalisty obezwładnia słuchacza. Ostatnie "Missing Islands" godnie zamyka tą płytę wypełniając końcowe 2-ie minuty 20 sekund nieziemskimi dźwiękami...

Muszę przyznać, że "The Golden Archipelago" to płyta wyjątkowej urody. Minimalistyczna ale przy tym niezwykle bogata. Wiele tu smaczków od partii skrzypiec po ciekawą rytmikę. Niezwykłym atutem jest głos wokalisty, którego ciepła, delikatna barwa głosu idealnie pasuje do muzyki prezentowanej przez ten mało amerykański (pod względem prezentowanych dźwięków) zespół...

8,5/10

Piotr Michalski
Komentarze