19.06.2018
RECENZJE

• DELUSION SQUARED - Anthropocene
• STONE OF A BITCH - Stone Of A Bitch
• DEEP PURPLE - InFinite
• KING CRIMSON - In the Court of the Crimson King
• GOD’S OWN MEDICINE - Afar
• MUNICIPAL WASTE - Slime and Punishment
• THE TREE - Bright Side (EP)
• RYAN ROXIE - Imagine Your Reality
• LIFEPHOBIA - All My Life
• KAIPA - In the Wake of Evolution
• COURTNEY BARNETT - Tell Me How You Really Feel
• FOCUS - Moving Waves
• MARILYN MANSON - Antichrist Superstar
• FALL OUT BOY - MANIA
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• HOLLYWOOD VAMPIRES - Warszawa
• YES FEATURING, SBB - Warszawa
• EXODUS, HORRORSCOPE, MENTOR - Katowice
• CAMEL - Warszawa
• ARENA - Warszawa
• JAZZ Q - Chorzów
• FISH - Chorzów
• BATUSHKA, OBSCURE SPHINX, ENTROPIA - Wrocław
• BELIEVE - Warszawa
• PROGROCK FEST - Legionowo
• PROGROCK FEST - Legionowo
• WISHBONE ASH - Katowice
• CLOSTERKELLER - Zabrze

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• LORDI - Ox
• BOREALIS - Matt Marinelli
• MENSKO - Piotr Juszczak, Marcin Moroz
• HEAT AFFECTED ZONE
• STANDARD B - Dawid Kubicki, Michał Mędak
• ELVENKING - Damna
• FACTOR 8

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - J » Jurojin - 2010 - The Living Measure of Time
Jurojin - 2010 - The Living Measure of Time
kjurojin

1. Ingress
2. The Scars
3. The Liar
4. Proem
5. The Winter
6. The Equinox
7. The Dreaming
8.
Rok wydania: 2010
Wydawca: Majestic Elder Recordings
http://www.myspace.com/jurojin




Jeden z najciekawszych, najbardziej obiecujących debiutów na rockowej scenie w bieżącym roku. Krótko mówiąc: brytyjska odpowiedź na System Of A Down. To nie tylko zasługa wokalisty Jamesa Alpera, którego barwa głosu i styl śpiewania do złudzenia przypominają chwilami Serja Tankiana. Jurojin – podobnie jak ich starsi i sławniejsi koledzy z USA umiejętnie łączą w swoich kompozycjach różne gatunki muzyczne, kombinują też z rytmiką.

Ale tez Jurojin stanowi niezwykły konglomerat muzyków, wywodzących się z metalowych, folkowych i jazzowych środowisk. Rozstrzał stylistycznych fascynacji to jedno, ale połączenie ich w takie cudeńka jak finałowy „The Dreaming” wymaga jeszcze talentu, na którego brak piątka sympatycznych Anglików nie mogą narzekać.

Zespół wypada zresztą bardzo przekonująco w utworach bardzo odległych od rocka. W akustycznych „Ingress” (fascynujące intro) i „Proem” oraz w nieco mocniejszym „The Equinox” słychać wpływ tradycyjnej muzyki indyjskiej. Pole do popisu ma w nich grający na tabli Simran Galley.

Pół godziny muzyki przez duże „M”. Ten mini album skutecznie zaostrzył mój apetyt na pełnowymiarowy debiut Jurojin. No i oby kwintet – zgodnie ze swoją nazwą zakorzenioną w chińskiej mitologii, a oznaczającą jednego z chińskich bogów szczęścia odpowiedzialnego za długowieczność - nie okazał się jakimś meteorom na rockowej
scenie...

7,5/10

Robert Dłucik

Komentarze