21.06.2018
RECENZJE

• HURROCKAINE - Rust'N'Love (EP)
• THE MUTUAL ADMIRATION SOCIETY - The Mutual Admiration Society
• DELUSION SQUARED - Anthropocene
• STONE OF A BITCH - Stone Of A Bitch
• DEEP PURPLE - InFinite
• KING CRIMSON - In the Court of the Crimson King
• GOD’S OWN MEDICINE - Afar
• MUNICIPAL WASTE - Slime and Punishment
• THE TREE - Bright Side (EP)
• RYAN ROXIE - Imagine Your Reality
• LIFEPHOBIA - All My Life
• COURTNEY BARNETT - Tell Me How You Really Feel
• FOCUS - Moving Waves
• MARILYN MANSON - Antichrist Superstar
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• HOLLYWOOD VAMPIRES - Warszawa
• YES FEATURING, SBB - Warszawa
• EXODUS, HORRORSCOPE, MENTOR - Katowice
• CAMEL - Warszawa
• ARENA - Warszawa
• JAZZ Q - Chorzów
• FISH - Chorzów
• BATUSHKA, OBSCURE SPHINX, ENTROPIA - Wrocław
• BELIEVE - Warszawa
• PROGROCK FEST - Legionowo
• PROGROCK FEST - Legionowo
• WISHBONE ASH - Katowice
• CLOSTERKELLER - Zabrze

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• LORDI - Ox
• BOREALIS - Matt Marinelli
• MENSKO - Piotr Juszczak, Marcin Moroz
• HEAT AFFECTED ZONE
• STANDARD B - Dawid Kubicki, Michał Mędak
• ELVENKING - Damna
• FACTOR 8

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - C » Carptree - 2010 - Nymf
Carptree - 2010 - Nymf
carptree
1. Kicking and collecting
2. Land of plenty
3. The weight of the knowledge
4. Dragonfly
5. Between extremes
6. Sunrays
7. The water


Rok wydania: 2010
Wydawca: Fosfor Creations
http://www.myspace.com/carptree




Trzy lata przyszło nam czekać na następcę niezwykle intrygującego "Insekt". Carl Westholm w tym czasie zajął się (niezbyt udanym) projektem Jupiter Society i przyznam, że obcując z tym tworem miałem pewne obawy co do przyszłych wydawnictw Carptree. Na szczęście były one bezpodstawne. Carl i Niclas Flinck wspierani przez No Future Orchestra nagrali krążek, który ujmy im nie przynosi. Powiem więcej - to jedno z ciekawszych tegorocznych wydawnictw.

Zwolennicy masywnego i ciężkiego brzmienia Carptree będą zachwyceni. Tą płytę po brzegi przepełniają potężne partie instrumentów klawiszowych wspieranych patetycznymi orkiestracjami. Wydaje się, ze "Nymf" jest nieco ostrzejszy, bardziej gitarowy. Nie jest to jednak żadna zmiana rewolucyjna. Styl Carptree jest wyczuwalny na milę a zespół obraca się w nim niezwykle swobodnie. Nie brakuje to odjechanych klawiszowych partii ("Kicking and collecting") czy niemal soundtrackowych, pełnych rozmachu orkiestracji ("Dragonfly"). Muzyka z jednej strony lekka i zwiewna potrafi po chwili przytłoczyć słuchacza swą masywnością. Wystarczy posłuchać "Land of plenty" by poczuć się malutkim owadem w otoczeniu ogromnej przestrzeni... Wstęp "The weight of the knowledge" swoimi melodeklamacjami na tle delikatnych klawiszy i akustycznej gitary przywodzi na myśl Tiamat z okresu "Wildhoney" a intensywny, krótki instrumentalny "Between extremes" wbija słuchacza w ziemię nie pozwalając zaczerpnąć powietrza. Prawdziwą perłą krążka jest kompozycja "Sunrays". Ten utwór posiada w sobie magię i magnes, który nie pozwala się od niego oderwać. Już motyw przewodni opanowuje umysł słuchacza a to tylko drobny element tego dzieła. Powalająco wręcz wypada chór, który gra na emocjach budując atmosferę. Cudo!! Po takich przeżyciach na koniec otrzymujemy delikatny i nastrojowy "The water" i niestety na tym się kończy... a chciałoby się więcej.

"Nymf" - zapamiętajcie to nazwę. Fanów Carptree zapewne specjalnie do tego wydawnictwa namawiać nie muszę, a jeżeli ktoś z Was jeszcze nie zna twórczości Szwedów to pora to zmienić...

9/10

Piotr Michalski
Komentarze