21.07.2018
RECENZJE

• TREMONTI - A Dying Machine
• DISTORTED HARMONY - A Way Out
• GHOST - Prequelle
• SYMPTOM IZERA - Come with me
• CRYSTAL PALACE - Scattered Shards
• IRON MAIDEN - Somewhere In Time
• IRON MAIDEN - Rock in Rio
• SUBTERFUGE - Reflections From the Past
• SUSPYRE - Suspyre
• YELLOW HORSE - Lost Trail
• Najlepszy album ICED EARTH / wybór redakcji : Something Wicked This Way Comes
• LEBOWSKI - Cinematic
• WHEN REASONS COLLAPSE - Omen of the Banshee
• AREK JAKUBIK - Szatan na Kabatach
• ICED EARTH - Burnt Offerings
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• ICED EARTH, HORRORSCOPE, CHAINSAW - Kraków
• RIVERSIDE, MECHANISM, AMAROK - PROGROCK EVENING - Konin
• GUNS N' ROSES, VOLBEAT - Chorzów
• MARILYN MANSON - Warszawa
• HOLLYWOOD VAMPIRES - Warszawa
• YES FEATURING, SBB - Warszawa
• EXODUS, HORRORSCOPE, MENTOR - Katowice
• CAMEL - Warszawa
• ARENA - Warszawa
• JAZZ Q - Chorzów
• FISH - Chorzów
• BATUSHKA, OBSCURE SPHINX, ENTROPIA - Wrocław
• BELIEVE - Warszawa

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• SZKLANE OCZY
• LORDI - Ox
• BOREALIS - Matt Marinelli
• MENSKO - Piotr Juszczak, Marcin Moroz
• HEAT AFFECTED ZONE
• STANDARD B - Dawid Kubicki, Michał Mędak
• ELVENKING - Damna

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles

POLECAMY

Nawigacja
Artykuły » Recenzje - C » Camel - 1984 - Stationary Traveller
Camel - 1984 - Stationary Traveller
camel


1. Pressure Points (instrumental) (2:10)
2. Refugee (3:47)
3. Vopos (5:32)
4. Cloak and Dagger Man (3:55)
5. Stationary Traveller (instrumental) (5:34)
6. West Berlin (5:10)
7. Fingertips (4:29)
8. Missing (instrumental) (4:22)
9. After Words (instrumental) (2:01)
10. Long Goodbyes (5:14)


Rok wydania: 1984
Wydawca: Decca







"Stationary Traveller", który ukazał się w 1984 roku to chyba jeden z najbardziej przystępnych albumów Camel, czasami wręcz ocierający się o pop. Niemal każdy zawarty na albumie utwór to potencjalny radiowy hit. Muzyka jest prostsza co nie oznacza, że jest prostacka, co to, to nie. Andy Latimer zawsze wiedział jak tworzyć muzykę, czasem może i nieco cukierkową, ale nie pozbawioną swego uroku i czaru.

Utwory zawarte na tym albumie podzieliłbym na dwie grupy. Pierwsza to "radiowe przeboje" jak melodyjny, rytmiczny "Refugee", ozdobiony świetnym, wpadającym w ucho refrenem "Cloak and Dagger Man" czy "West Berlin", który to po niespecjalnej zwrotce raczy nas refrenem, od którego ciężko się opędzić. Po drugiej stronie są muzyczne perełki w postaci przepięknego instrumentalnego "Stationary Traveller". Ten utwór moim zdaniem to jedna z najlepszych kompozycji i jednocześnie solówek Andy'ego. Pełna emocji, pasji, uczuć. Rozpoczyna się delikatnym wstępem, w którym słyszymy pianino i gitarę akustyczną, pojawia się flet, potem wybucha żarem, ale nie zmienia to odbioru tego utworu - przepełniony jest smutkiem, zmusza do zadumy, refleksji. Kolejną perełką jest melancholijny, nastrojowy "Fingertips" z śliczną partią saksofonu oraz wyśmienitymi partiami zagranymi na bezprogowym basie. Trzecią ozdobą płyty jest, przynajmniej moim zdaniem, kolejny utwór instrumentalny, w postaci króciutkiego nostalgicznego "After Words", który jest dla mnie uzupełnieniem wspomnianego, genialnego "Stationary Traveller".

Ten album Camel to bardzo dobra pozycja dla tych, którzy dopiero chcą zacząć swoją przygodę z tym zespołem. Nie jest to może najbardziej reprezentatywny i odkrywczy album grupy, ale swoją przygodę z dźwiękami, które serwuje nam Andy Latimer można spokojnie zacząć właśnie od tej płyty.

8,5/10

Piotr Michalski
Komentarze