18.01.2018
RECENZJE

• RUNNING WILD - Death or Glory
• JUDAS PRIEST - Painkiller
• MAREK BILIŃSKI - E≠mc²
• LESOIR - Latitude
• BEYOND CHRONICLES - Human Nation
• LOCH VOSTOK - Strife
• HARMORAGE - Psychico Corrosif
• MASACHIST - The Sect (death REALigion)
• WOJCIECH CIURAJ - Ballady Bez Romansów
• CRADLE OF FILTH - Cryptoriana - The Seductiveness of Decay
• DAISY DRIVER - Nulle Part
• H.E.A.T. - Into The Great Unknown
• NOVEMBER MIGHT BE FINE - South
• ROTTING CHRIST - Rituals
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• JETHRO TULL - Bydgoszcz
• HELLOWEEN - Warszawa
• COCHISE - Chorzów
• TESTAMENT, ANNIHILATOR, DEATH ANGEL - Wrocław
• ANATHEMA - Warszawa
• TESTAMENT, ANNIHILATOR, DEATH ANGEL - Warszawa
• EPICA, VUUR, MYRATH - Kraków
• KABAT - Trzyniec
• UNEVEN STRUCTURE, VOYAGER, MENTALLY BLIND - Wrocław
• PRISTINE - Chorzów
• PROCOL HARUM - Katowice
• SEATTLE NIGHT V - Warszawa

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• FACTOR 8
• NOCTURNAL RITES - Nils Eriksson
• COMMUNIC - Oddleif Stensland
• CRYSTAL VIPER - Marta Gabriel
• SINNER - Tom Naumann
• HELLOWEEN - Michael Weikath
• DAS MOON / WE HATE ROSES - Daisy Kowalsky

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - L » Latimeria - 2009 - EP
Latimeria - 2009 - EP
latimeria


1 Serce
2 Tired
3 Dark Room
4 S
5 bonus


Rok wydania: 2009
Wydawca: -
http://www.myspace.com/latimeriamusic





Być może niektórzy z was kojarzą nazwę i logo grupy Latimeria, które pojawiły się na serwisie przy okazji promocji trasy koncertowej. Chcąc iść za ciosem i zakładając, że gdzieś w waszej świadomości zaistniała już sama nazwa chciałbym przedstawić wam EPkę zespołu.
Jestem pewien, że po jej wysłuchaniu muzyka zespołu zakorzeni się na dłużej w waszych plejlistach.
Pochwalić muszę Latimeria za profesjonalne podejście do tematu i wzorową produkcję. Utwory brzmią potężnie, a produkcja jest klarowna.
Zespół porusza się klimatach pogranicza rocka i metalu, a jeśli ktoś się uprze może wyłapać i nutkę gotyckiej melancholii i grungowego brudu - całość zazębia się bardzo sprytnie tworząc wraz z wyraźnym i wszechstronnym wokalem całokształt.
Oczywiście mogę się domyśleć, że nietrudno będzie wielu ludziom wrzucić grupę Latimeria do szufladki, ale jeśli porównania będą takie jakie mi przychodzą na myśl (Hunter, Coma... Black River), to chyba taka klasyfikacja wyjdzie zespołowi tylko na dobre.

Dwadzieścia minut muzyki zawartych na nadesłanym do redakcji materiale, być może podsyca apetyt, ale też stawia kilka znaków zapytania. Trzy teksty angielskie, jeden utwór po polsku i jeden krótki instrumental (ale cholernie dobry)... jakie jest zatem prawdziwe oblicze grupy Latimeria?
Czy też poważne podejście do muzyki i ostre, acz nieco smutne melancholijne wręcz klimaty, czy też obcowanie z parodią banałem i pastiszem, jak w utworze "S"?
Czy mają zamiar osadzić swój styl i swój materiał w bardziej ścisłych ramach? Czy też wirować i zataczać szerokie kręgi w obrębie rockowej estetyki.
Jedno jest pewne. Latimeria swoją muzyką wgryza się w świadomość słuchacza na dłużej i na dłużej tam pozostaje, bo pozostawia miły niedosyt.
Zatem EPka zespołu spełnia swoje zadanie, bo podsyca apetyt na więcej...
Po zaznajomieniu się z muzyką, postanowiłem sobie solennie, że postaram się nie przegapić kolejnych koncertów zespołu.


Piotr Spyra
Komentarze