18.02.2020
RECENZJE
SBB - Follow My Dream

BESIDES - Bystanders

GREEN DAY - Father of All Motherfuckers

SERIOUS BLACK - Suite 226

THY DISEASE - Transhumanism

SOSNOWSKI – The Hand Luggage Studio

HALFORD - Resurrection

YENISEI - The Last Cruise

ORGANIC NOISES - Organic Noises

ATERRA - Utopia

ANNIHILATOR - Ballistic, Sadistic

BLIND GUARDIAN TWILIGHT ORCHESTRA - Legacy Of The Dark Lands

CAREN COLTRANE CRUSADE - Potwór

NO SEASON - Highwires

MULK - I

APOCALYPTICA - Cell-0

MANIFEST - ...and For This We Should Be Damned?

HATEFUL FIVE - Winny

GOLDEN EARRING – Live

SLIPKNOT - We Are Not Your Kind

THE BROKEN BRIDGES - Endless Road

SLIPKNOT - .5: The Gray Chapter

BABYMETAL - Metal Galaxy

CRAYON PHASE - Two Hundred Pages

CROBOT - Motherbrain

TWILIGHT FORCE - Dawn Of The Dragonstar

ŁUKASZ DRAPAŁA & CHEVY - Potwory

THE RYSZARD KRAMARSKI PROJECT - Mr. Scrooge

SCYLLA - Apex + Beneath

MARCIN PAJAK - Other Side


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - U » Uil, Han - 2010 - Dark in Light
Uil, Han - 2010 - Dark in Light
Han Uli
1. War of Thoughts 2:54
2. Aquila Island 4:47
3. The Same Old Endless Story 5:28
4. A Song For the Soldier 4:31
5. I've Waited Too Long 3:42
6. Dark In Light 6:18
7. Memento 7:01
8. I Love You Still 4:15
9. Getting Up 4:49
10. The Great Descent 3:28
11. Love Can Be Found 4:06

Rok wydania: 2010
Wydawca: Han Uil
http://www.myspace.com/hanuil
http://www.hanuil.com



Han Uil, holenderski kompozytor, wokalista i gitarzysta. Polskim fanom może kojarzyć się z albumem grupy Seven Day Hunt (pochodzący z roku 2008 krążek "File this Dream" był recenzowany w naszym serwisie). Uczestniczył też w nagraniach grup Antares, The Frigus Project czy The Lounge. Wydany pod koniec 2010 roku materiał opatrzony tytułem "Dark in Light" to dla odmiany drugi (po pochodzącym z roku 2006 "Alone") solowy srebrny krążek tego muzyka.

Gdyby wystawiać ocenę za okładkę to w tym przypadku nie byłaby ona zbyt wysoka. Pomysł umieszczenia zdjęcia muzyka pasuje bardziej do wydawnictw spod znaku muzyki pop czy soul, ale nie w tym tu...

"Dark in Light" wypełnia kilkadziesiąt minut niezwykle udanego progrocka. Już otwierający wydawnictwo, instrumentalny "War of Thoughts" nastawia optymistycznie do reszty. Tej kompozycji nie powstydziłby się sam mistrz "łkającej" gitary - Andy Latimer (a fragmentów dla fanów talentu gitarzysty Camel jest tu znacznie więcej). Jedenaście utworów, które umieścił na płycie Artysta to rockowo/klimatyczna podróż po krainie dźwięków. Han Uli niezwykle umiejętnie komponuje swoje piosenki, które z jednej strony przebojowe, wypełnione są ciekawymi nie zawsze łatwymi dźwiękami. Muzyk nie boi się poeksperymentować z elektroniką, nie obce są mu brzmienia saksofonu, który słyszymy w " A Song For the Soldier", czy organy Hammonda. Prawdziwą ozdobą płyty są jednak gitarowe solówki. To one stanowią w głównej mierze o wartości tej płyty. Han operuje sześciostrunowym instrumentem z niezwykłą łatwością a jego popisy przypadną do gustu każdemu zwolennikowi klasycznych, "czystych" dopieszczonych solówek (np gitarowy motyw w "I've Waited Too Long" pozornie banalny, ma w sobie niesamowitą moc kotwiczenia się w pamięci słuchacza). Gdzie nie gdzie pobrzmiewa Santana, tu i ówdzie Shadowland (szczególnie w utworze "Aquila Island", w którym głos Hana nieodparcie kojarzyć się może z Clive'm Nolanem), sporo się tu dzieje.

Holenderska scena progresywna obrodziła ostatnio w dość ciekawe płyty. Nie skłamię jeżeli napiszę iż "Dark in Light" to najjaśniejsza pozycja w dorobku wykonawców tego kraju (pośród tych, które ukazały się w ostatnim czasie). Muzykowi udało się odejść nieco od schematu: Holenderska kapela = neo prog. Są delikatne dźwięki ale i soczyste riffy (jak ten Scorpionowy z otwarcia "Memento"). Mocny akcent, na który warto zwrócić uwagę i niech nie zwiedzie Was ta mało oryginalna, nieszczęsna okładka...

8,5/10

Piotr Michalski
Komentarze