25.08.2019
KONKURS

Do wygrania zestaw koszulka i CD z autografami grupy DARKTHRONE!
Szczegóły TUTAJ
RECENZJE

• OCTOBER TIDE - In Splendor Below
• BATUSHKA - Panihida
• D PROJECT - Find Your Sun
• WE ARE THE CATALYST - Ephemeral
• DURAND JONES, & THE INDICATIONS - American Love Call
• MALFORMATION - A Torn Face of the Future
• SABATON - The Great War
• QUANTUM FANTAY - Yemaya Orishha
• THE BLACK KEYS - Let's Rock
• KREATOR - Outcast
• THE D PROJECT - Shimmering lights
• CYRIL - The Way Through
• SHELL FROM OCEANIC - How to let go
• ARGENT - All Together Now
• BATUSHKA - Hospodi
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• SCORPIONS - Gliwice
• RAMMSTEIN - Chorzów
• PROG IN PARK - Warszawa
• BON JOVI - Warszawa
• MARK KNOPFLER - Kraków
• MYSTIC FESTIVAL (dzień 2) - Kraków
• MYSTIC FESTIVAL (dzień 1) - Kraków
• MUSE - Kraków
• RIVERSIDE - Chorzów
• KISS - Kraków
• KISS - Kraków

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• THE IRON MAIDENS - Nikki Stringfield, Wanda Ortiz, Courtney Cox
• KASIA SZUBERT
• DREADNOUGHT
• ÖDERBEAST- Maciek Zalasiński
• RPWL
• BLACK RIVER - Piotr Wtulich
• THE BLACK WATER PANIC PROJECT
• MARTY FRIEDMAN

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• THE IRON MAIDENS - Nikki Stringfield, Wanda Ortiz, Courtney Cox - Interview
• POKERFACE - Xen Ritter - Interview
• ALEX SKOLNICK - Interview
• MARTY FRIEDMAN - Interview
• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - D » Dalriada - 2011 - Igeret
Dalriada - 2011 - Igeret
 Dalriada

1. Intro
2. Hajdutanc
3. Hozd el, Isten
4. Mennyei Harang
5. Ígéret
6. Igazi Tüz
7. Kinizsi Mulatsaga
8. A Hadak Utja
9. Leszek A Csillag
10. Leszek A Hold
11. Outro

Rok wydania: 2011
Wydawca: AFM
http://www.myspace.com/dalriadaband




Kolejny po Ektomorf metalowy towar eksportowy znad Balatonu. Czego można się spodziewać po węgierskiej kapeli, która za nazwę wybiera sobie historyczne królestwo Celtów? Odpowiedź przynosi "Igeret", siódmy już album w dyskografii zespołu z miejscowości Sopron. Muzycy Dalriady dobrze czują się zarówno w ognistych czardaszach, jak i skocznych jigach oraz reelach. Oczywiście ubranych w klasyczne metalowe dźwięki. Jeśli lubicie Cruachan, Eluveite, czy Korpiklaani (Jonne Jarvela pojawia się zresztą gościnnie w jednym z utworów), polubicie też Dalriadę, i to od pierwszego przesłuchania. Ani się obejrzycie, a będziecie przytupywać do "Hajdutanc", "Leszek a Csillag", "Leszek a Hold", czy "Kinizsi Mulatsaga" (uff, te węgierskie tytuły). Nie tylko muzyka Dalriady silnie zakorzeniona jest w tradycja, również w tekstach nasi bratankowie (i jedna bratanka) ochoczo sięgają po klasyczną poezję i stare legendy.

Zasadniczo (jak mawiał Zdzisław Dyrman w kultowym "Misiu") mam jedno zastrzeżenie do tego sympatycznego i pełnego potencjalnych hitów albumu: otóż w ramach reklamacji wymieniłbym pana wokalistę lub po prostu zostawił partie śpiewane na wyłączność uroczej pani (chociaż obdarzonej raczej skandynawską niż południową urodą) za mikrofonem. Growle lub co gorsza - blackmetalowe "zaśpiewy" w połączeniu z folkowym przytupem są tyleż oklepane, co niestrawne niczym Egri Bikaver zmieszany z Guinessem.

Generalnie jednak słucha się większości tych kawałków z przyjemnością i uśmiechem na gębie. Świetna rzecz na rozkręcenie rockowej imprezy, a i na każdym festiwalu z gatunku "tradycji i źródeł" ich zaproszenie byłoby strzałem w dychę...

7,5/10

Robert Dłucik
Komentarze