15.07.2018
RECENZJE

• IRON MAIDEN - Somewhere In Time
• IRON MAIDEN - Rock in Rio
• SUBTERFUGE - Reflections From the Past
• SUSPYRE - Suspyre
• YELLOW HORSE - Lost Trail
• Najlepszy album ICED EARTH / wybór redakcji : Something Wicked This Way Comes
• LEBOWSKI - Cinematic
• WHEN REASONS COLLAPSE - Omen of the Banshee
• AREK JAKUBIK - Szatan na Kabatach
• ICED EARTH - Burnt Offerings
• GODSMACK - When Legends Rise
• ABOVE AURORA - Path To Ruin
• ALICE IN CHAINS - Black Gives Way To Blue
• EXLIBRIS - Innertia
• RODERYK - Celtia. Utwory wybrane
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• RIVERSIDE, MECHANISM, AMAROK - PROGROCK EVENING - Konin
• GUNS N' ROSES, VOLBEAT - Chorzów
• MARILYN MANSON - Warszawa
• HOLLYWOOD VAMPIRES - Warszawa
• YES FEATURING, SBB - Warszawa
• EXODUS, HORRORSCOPE, MENTOR - Katowice
• CAMEL - Warszawa
• ARENA - Warszawa
• JAZZ Q - Chorzów
• FISH - Chorzów
• BATUSHKA, OBSCURE SPHINX, ENTROPIA - Wrocław
• BELIEVE - Warszawa
• PROGROCK FEST - Legionowo

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• SZKLANE OCZY
• LORDI - Ox
• BOREALIS - Matt Marinelli
• MENSKO - Piotr Juszczak, Marcin Moroz
• HEAT AFFECTED ZONE
• STANDARD B - Dawid Kubicki, Michał Mędak
• ELVENKING - Damna

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - S » Ścigani - 2011 - Spiritus Movens
Ścigani - 2011 - Spiritus Movens
Ścigani
1. W pustej głowie
2. Doceniać chwile
3. Chyba wiem co mi jest
4. Mało wiary
5. Ełyła
6. Już nie zabłądzę
7. Żaden cud
8. Możesz wejść
9. Nie wrócę
10. Australia
11. Spiritus Movens
12. Wolny zapamiętam

Rok wydania: 2011
Wydawca: Mystic Productions
http://www.myspace.com/scigani


Trzecia płyta tego śląskiego kwartetu, a pierwsza w barwach prężnej wytwórni Mystic Production, konsekwentnie penetrującej polski rynek muzyczny w poszukiwaniu ciekawych wykonawców spoza tzw. mainstreamu.

Ścigani zaczynali swoją przygodę z muzyką od laurów na festiwalach bluesowych, sporo bluesowych pierwiastków słychać było również na debiutanckim albumie sprzed sześciu lat, zatytułowanym przekornie "Nigdy więcej bluesa". Potem była płyta "Bez hamulców" - wydana już w barwach poważnej wytwórni, efektowny popis w programie "Hit Generator" emitowanym na antenie telewizyjnej "Dwójki", gdzie zespół zdobył dwie statuetki "Super Hitu", udowadniając przy okazji, że można u nas komponować przebojowe kawałki nie popadając w banał i tandetę. Cóż z tego sukcesu jednak, skoro po antenach radiowych jak latały różne Paulle i Iwony Węgrowskie (które sromotnie w owym widowisku poległy), tak latają nadal... Oprócz statuetek, wymierną korzyścią dla zespołu było poznanie ceniona producenta Wojciecha Olszaka (zarazem jednego z jurorów programu). "Spiritus Movens" powstał właśnie pod jego okiem (i uchem). Pod względem brzmienia i realizacji nagrań płyta jest więc największym dotychczasowym osiągnięciem Ściganych.

Singlowy "Ełyła" może być lekkim zaskoczeniem dla tych, którzy znają poprzednie dokonania Ściganych. Krótki - niespełna trzyminutowy - riffowy, zdecydowanie rockowy kawałek - prezentuje nieco inne oblicze grupy. Muzycy i wytwórnia nie poszli na łatwiznę, lecz "pod prąd". Mogli wszak wybrać do promocji "Doceniać chwile", utrzymany w klimacie hitów, którymi Ścigani wygrywali kolejne odcinki wspomnianego wyżej telewizyjnego programu... Teoretycznie, duży potencjał komercyjny tkwi również w "Chyba wiem co mi jest", "Mało wiary", "Wolny zapamiętam" i przede wszystkim w "Australii" (z bardzo "przyjaznym radiu" refrenem). Teoretycznie, bo przecież po antenach radiowych latają...

Ścigani nie byliby sobą, gdyby nie zaproponowali też na płycie paru ballad o miłości ("Już nie zabłądzę", "Nie wrócę") i tak charakterystycznych dla nich leniwie płynących kawałków ("Żaden cud").

Na "Spiritus Movens" słychać między innymi wpływy Lenny'ego Kravitza, Richiego Kotzena, Dave Matthews Band, czy Gov't Mule. Zawodowa robota, gdyby materiał ukazał się w USA byłbym spokojny o jego losy. A u nas?

8,5/10

Robert Dłucik
Komentarze