06.06.2020
RECENZJE
IN EXTREMO – Kompass zur Sonne

NEUMA - Weather

WE SELL THE DEAD - Black Sleep

ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2

SCEPTIC - Blind Existence

RUNNING WILD - Crossing the Blades Ep.

FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside

KEEP ROCKIN' - Seismic Shift

EDDIE MULDER - Victory

DIAPOSITIVE - Give Me A Ride

TRANQUILLIZER 247 - Dziesięć

FIREWIND - Firewind

PARADISE LOST - Obsidian

FORCE OF PROGRESS - A Secret Place

KOMETY - Alfa Centauri

RESTLESS - Miasto Grzechu

THE BOOMTOWN RATS - Citizens Of Boomtown

KRZYSZTOF CUGOWSKI – 50/70

AUTOMB - Chaosophy

MUZOZOIC - Jazock?

NAKED ROOT - The Maze

CARNAL FORGE - Gun To Mouth Salvation

IKONODRAMA - Etched in the Spirit

THE MURDER CAPITALS - When I Have Fears

ABYSAL (THE ADAM JURCZYŃSKI PROJECT) - Return To The Live

DEPECHE MODE - Ultra

DELFINIA - Deep Elevation

ŁYDKA GRUBASA - Socjalibacja

IN2ELEMENTS - Cycles

JOHNOSSI - Torch//Flame


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - Q » Question Mark - 2010 - Laboratory
Question Mark - 2010 - Laboratory
1. Niepokorny (3:09)
2. Laboratory (10:53)
3. Tiradentes II (5:59)
4. Jedenaście (bas solo) (0:44)
5. G 650 (2:00)
6. Siedem (violin solo) (1:08)
7. Raz na ludowo (4:54)
8. Eine kleine Maschine (5:07)
9. Witaj Paco! (4:33)
10. Dziewięć (1:24)
11. Cztery (2:54)
12. Awatar (5:55)

Rok wydania: 2010
Wydawca: QM
http://www.myspace.com/questionmarkpoland


Po wydaniu płyty koncertowej zarejestrowanej w radio Pik, Question Mark, wydaje album studyjny. Słuchając jednak takiej muzyki bardzo często zastanawiam się ile w tym improwizacji, a w jakim stopniu kształt utworów był zaplanowany i rozpisany.

Często bowiem na niezmiennym prowadzącym motywie rytmicznym pozostałe instrumenty wydają się właśnie improwizować. Wszystko brzmi dość surowo i potęguje wrażenie obcowania z graniem na żywo. Zresztą tą teorię potwierdzałyby fragmenty rozmów po tym jak wygasa brzmienie instrumentów.

Zarówno efekty gitarowe, jak i przyduszanie trąbki sprawiają, wrażenie pewnej psychodelii i dźwięków dość niepokojących.
Zresztą charakterystyczne jest dla grupy Question Mark tworzenie pewnego klimatu, który mnie kojarzy się z latami 60-tymi...
Na mnie szczególne wrażenie na płycie "Laboratory" robią brzmienia akustyczne. Soczysta gitara akustyczna w korelacji z surową nieco sekcją - powala.
Nieco groteskowo z jednej strony, a dość ciekawie i intrygująco z drugiej prezentują się na tym tle skrzypce. Ten instrument również bywa poddawany przesterom i wybrzmieniom, a jego sound balansuje od folkowego fałszu przez śladowe orientalizmy po iście szalone motywy.

Zapętlanie motywów, czy też swoiste rzeźbienie na pewnym motywie głównym potrafi być czasem nudne, ale w przypadku Question Mark nie jest męczące.
Zespół posiadł chyba w tej materii pewne wyczucie, bowiem kilkukrotnie kiedy zacząłem się zastanawiać nad trwaniem motywu - ten ewoluował w inne rejony.

Tematyka utworów w muzyce instrumentalnej to raczej zadanie dla dociekliwych. Niektóre jednak tracki na krążku zatytułowane są niczym robocze nazwy w setliście... poza tym paradoksalnie utwory zatytułowane numerkami... nie są dopasowane do kolejności tracklisty.
Niektóre utwory, czy raczej ich tytuły - mówią wszystko... jak np "Raz na ludowo" inne nie mówią słuchaczowi nic. Także dla ciekawskich pozostają poszukiwania w sieci.

Podsumowanie? Przy muzyce Question Mark nie sposób się nudzić. Nawet jeśli mówimy o obrabianiu w tę i z powrotem motywu głównego. Muzycy formacji mają wiele pomysłów, a w ramach utworu spięte są stylistyczną klamrą i nie powodują wrażenia odosobnionych patentów.
Nawet jeśli bywają na tej płycie niektóre utwory, których klimat do mnie nie trafia, to równoważą je utwory wręcz rewelacyjne (tu nie zawaham się wymienić wieńczącego płytę - Awatar). Zatem w ogólnym rozrachunku oceniam krążek jako pozycję dobrą.

6,5/10

Piotr Spyra
Komentarze