18.01.2018
RECENZJE

• RUNNING WILD - Death or Glory
• JUDAS PRIEST - Painkiller
• MAREK BILIŃSKI - E≠mc²
• LESOIR - Latitude
• BEYOND CHRONICLES - Human Nation
• LOCH VOSTOK - Strife
• HARMORAGE - Psychico Corrosif
• MASACHIST - The Sect (death REALigion)
• WOJCIECH CIURAJ - Ballady Bez Romansów
• CRADLE OF FILTH - Cryptoriana - The Seductiveness of Decay
• DAISY DRIVER - Nulle Part
• H.E.A.T. - Into The Great Unknown
• NOVEMBER MIGHT BE FINE - South
• ROTTING CHRIST - Rituals
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• JETHRO TULL - Bydgoszcz
• HELLOWEEN - Warszawa
• COCHISE - Chorzów
• TESTAMENT, ANNIHILATOR, DEATH ANGEL - Wrocław
• ANATHEMA - Warszawa
• TESTAMENT, ANNIHILATOR, DEATH ANGEL - Warszawa
• EPICA, VUUR, MYRATH - Kraków
• KABAT - Trzyniec
• UNEVEN STRUCTURE, VOYAGER, MENTALLY BLIND - Wrocław
• PRISTINE - Chorzów
• PROCOL HARUM - Katowice
• SEATTLE NIGHT V - Warszawa

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• FACTOR 8
• NOCTURNAL RITES - Nils Eriksson
• COMMUNIC - Oddleif Stensland
• CRYSTAL VIPER - Marta Gabriel
• SINNER - Tom Naumann
• HELLOWEEN - Michael Weikath
• DAS MOON / WE HATE ROSES - Daisy Kowalsky

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - R » Radiohead - 2011 - Supercollider/The Butcher
Radiohead - 2011 - Supercollider/The Butcher
radiohead



1.Supercollider (7:02)
2. The Butcher (4:40)





Rok wydania: 2011
Wydawca: -
 



  Nowe Radiohead? Chwila, chwila, rzut okiem na kalendarz; toż pierwszy kwietnia już dawno za nami. Ale nie zmienia to faktu, że nowe Radiohead jest, ma się dobrze w dodatku. Singiel "Supercollider \ The Butcher", którym dzisiaj się zajmiemy, wydany został z okazji czwartego Record Store Day - wydarzenia mającego na celu celebrację muzyki jako sztuki, zrzeszającego wykonawców i fanów z całego globu. Swoiste prezenty tego dnia swoim wielbicielom sprawił Steven Wilson, The Flaming Lips, Stonesi czy Lady Gaga lub Foo Fighters. W tak dziwacznym gronie nie mogło zabraknąć królów niezależności z Radiohead. Czy jedenaście minut premierowej muzyki to wystarczający pretekst, aby wydawnictwem się zainteresować?

  "Oczywiście, do diaska! Przecież to Radiohead!" - krzyknąłbym niczym rezolutny generał w akademii wojskowej, ale mając w pamięci "The King of Limbs", powstrzymam się. Chłopaki zapuścili się w rejony tak nieprzystępne i zakręcone, że nawet niektórzy wielce oddani fani zmuszeni zostali do przerwania wspólnej podróży. Na szczęście, "Supercollider" wraca do mentalnie zdrowego świata muzyki, zatrzymując się gdzieś w rejonach "Hail to the Thief" i "Amnesiac". Dostajemy dwa utwory, w tym najdłuższe nagranie studyjne w historii zespołu, zostawiające w tyle "Paranoid Android" i nawet "Motion Picture Soundtrack" (choć tutaj różnica wynosi... trzy sekundy). "Supercollider", bo o nim mowa, zachwyca. Brzmieniem, nastrojem i stopniową hipnotyzacją słuchacza. Oparty został na prostym, acz świetnym motywie elektronicznym w tle i charakterystycznym "skowycie" Thoma Yorke'a, nijak ma się do dźwiękowych łamańców z "Króla kończyn". Strona b tego singla to już całkowity powrót do sesji nagraniowej "Kid A" / "Amnesiac", przyjemna psychodelia, dziwaczny beat i bogate w emocje tło. Słucha się równie przyjemnie.

  A nawet za przyjemnie. Bo chciałoby się tak ze trzydzieści minut więcej. Chciałoby się właśnie takie długogrające wydawnictwo Radiohead. Zapewniam, że gdyby te dwie kompozycje trafiły na "The King of Limbs", nie miałbym najmniejszych problemów do zawyżenia swojej - jak najbardziej sprawiedliwej - oceny tamtego wydawnictwa. Singiel polecam z całego serca, takie prezenty sprawiają, że Record Store Day chciałoby się przynajmniej czterokrotnie w ciągu roku.

8/10

Adam Piechota
Komentarze