11.12.2018
RECENZJE

• LIZARD - Half-Live
• JUDAS PRIEST - Unleashed in the East
• MANTICORA - To Kill To Live To Kill
• JASON BECKER - Triumphant Hearts
• MARIANNE FAITHFULL - Negative Capability
• CRUENTUS - Every Tomorrow
• BLACKFOOT - Strikes
• R.E.M. - At The BBC (The Best of)
• MELLER GOŁYŹNIAK DUDA - Breaking Habits
• CHANDELIER - Pure
• JUDAS PRIEST - Killing Machine
• TRK PROJECT - Sounds From the Past
• DRUKNROLL - Unbalanced
• JUDAS PRIEST - Stained Class
• SABATON - Swedish Empire Live
• HOSTIA - Hostia
• SENDWOOD - Fist Leaf
WYWIADY
wywiad

• ARION - Iivo Kaiopainen
• DYNAZTY - Nils Molin
• JENNER - Marija Dragićević
• ADMINISTRATORR ELECTRO - Bartosz Marmol
• MANIMAL - Samuel Nyman
• ISCARIOTA - Justyna Szatny
• ALBION - Jerzy Antczak
• LAURA COX

więcej wywiadów

RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• PAUL MCCARTNEY - Kraków
• COLIN BASS, AMAROK, WALFAD - Piekary Śl.
• SLAYER, LAMB OF GOD, ANTHRAX, OBITUARY - Łódź
• POWERWOLF, AMARANTHE, KISSIN’ DYNAMITE - Warszawa
• HAMMERFALL, ARMORED DAWN - Wrocław
• TARJA, STRATOVARIUS, SERPENTYNE - Kraków
• THREE DAYS GRACE - Wrocław
• ILUZJE - II ŻORSKI FESTIWAL MUZYKI ART-ROCKOWEJ - Żory
• XIII STOLETI - Zabrze
• THE PINEAPPLE THIEF, LIZZARD - Warszawa
• ALBION - Kraków
• FORTECA - Wrocław
• TREMONTI - Warszawa
• PAIN OF SALVATION, KINGCROW - Kraków
• THIRTY SECONDS TO MARS - Kraków

więcej relacji

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - W » Wilson, Ray - 2006 - An Audience and Ray Wilson
Wilson, Ray - 2006 - An Audience and Ray Wilson
wilson01 Short Story
02 Another Day
03 Short Story
04 Along The Way
05 Short Story
06 In the Air Tonight
07 Short Story
08 Cry If You Want To
09 Short Story
10 Shipwrecked
11 Short Story
12 Change
13 Short Story
14 Goodbye Baby Blue
15 Short Story
16 Inside
17 Short Story
18 Beach
19 Short Story
20 Not About Us
21 Short Story
22 Sarah
23 Short Story
24 The Airport Song
25 Short Story
26 Biko
27 Short Story
28 Heroes
29 Short Story
30 Ghost

Rok wydania: 2006
Wydawca: Sandport Ltd
www.raywilson.net




Aby przybliżyć moją przygodę z tym albumem powinienem cofnąć się do roku 2009 i festiwalu Ku Przestrodze który wyjątkowo odbył się wówczas w Chorzowie. Na ten festiwal przyjechałem nie tylko ze względu na towarzystwo, które było wręcz wyborne, lecz również z uwagi na kilka ciekawych zespołów, na czele z Rayem Wilsonem występującym wspólnie z grupą Stilskin. Po świetnym koncercie Wilson miał rozdawać autografy, więc postanowiłem zakupić na stoisku najnowsze dzieło muzyka a mianowicie album Propaganda Man celem podpisania go przez muzyka. Sklepik był bardzo dobrze zaopatrzony, była tam również płyta która od razu mnie zaintrygowała. Z lekkim wstydem przyznam, że przed zakupem nie wiedziałem o jej istnieniu. Album An audience and Ray Wilson nabyłem trochę ze względu na fakt iż jest to edycja limitowana, trochę ze względu na setlistę, ale chyba najbardziej ze względów patriotycznych (koncert odbył się w studiu im. Agnieszki Osieckiej w Warszawie). Aby nie psuć efektu pierwszy odsłuch płyty nie odbył się w samochodzie podczas powrotu z festiwalu, ale dopiero w domowym zaciszu, gdzie mogłem bez reszty zatopić się w klimacie tego wydawnictwa.

Jak już wspominałem, jest to zapis warszawskiego koncertu akustycznego, który odbył się w 2003 roku. Mimo że większość utworów była mi znana, zmienione aranżacje sprawiły iż nie był to zwykły koncert, a co za tym idzie An audience and Ray Wilson nie jest zwykłą płytą koncertową. Kolejną rzeczą, która bez wątpienia wyróżnia ją od innych wydawnictw tego typu są krótkie historie opowiadane w przerwach między utworami. Figurują one w spisie jako osobne ścieżki, przez co na albumie jest ich aż 30. Pogadanki Wilsona, raz zabawne, innym razem sentymentalne, czasem nawet smutne, są ciekawym zabiegiem. Pytanie tylko, czy nie psują ogólnego odbioru płyty i czy przypadkiem nie są zbyt długie. Jeśli człowiek nastawia się za posłuchanie muzyki, kontemplację jedynie tej sfery sztuki to przerzucanie tracków może być nieco uciążliwe. Te short stories sprawdzają się w innym podejściu. Gdy słuchacz chce obcować z całą atmosferą tego wydarzenia i poczuć jakby fizycznie tam był. Nie jest to na szczęście jakieś tam nudne gadanie od rzeczy, tylko naprawdę ciekawe opowieści. Faktem jest jednak, że wystarczy tych historii posłuchać raz i zapamiętać, a nie obcować z nimi za każdym razem gdy chcemy posłuchać muzyki. Gdyby ten album wydano na kasecie było by to nie lada uciążliwe. Na szczęście (co jest absolutnie naturalne) jest to CD i można przerzucić te krótkie opowiastki, które się już zna. Ja właśnie w ten sposób obecnie słucham tego albumu.

Przechodząc do samej muzyki, mamy tu do czynienia jak już wcześniej wspominałem z koncertem akustycznym. Repertuar Wilson oparł nie tylko na swoich utworach, ale też na numerach Genesis jak Shipwrecked czy Not About Us jak również na solowych dokonaniach innych muzyków Genesis (Biko Gabriela czy In The Air Tonight Colinsa). Nie zabrakło też wspomnienia z czasów Stilskin, projektu Cut i utworu Heroes Davida Bowiego. Oszczędna i subtelna na ogół gra Wilsona momentami potrafi narobić dużo hałasu jak np. w przypadku Inside z repertuaru Stilskin. Wszystkiemu znakomicie przewodzi śpiew artysty, w którym po tej płycie nie sposób się nie zakochać. Docenić należy zdolność muzyka do zagrania spójnego koncertu pomimo tak zróżnicowanego repertuaru. Wydaje się, że musiał sporo czasu poświęcić tym nowym aranżacjom, aby koncert wyszedł jak najlepiej. Efekt jest wręcz powalający. W niektórych nieautorskich kawałkach wykonania zawarte na An Audience And Ray Wilson brzmią bardziej przekonująco niż w oryginale. Tak jest w przypadku In The Air Tonight które tutaj zyskuje niezwykłą magię której mi próżno szukać w wykonaniu Phila Collinsa. Najciekawiej moim zdaniem wypadają momenty wolniejsze i bardziej sentymentalne, jak chociażby Good Bye Baby Blue, Another Day czy mój ulubiony fragment koncertu Beach. Szybsze numery jednak również nie odstają poziomem. Jest tak w przypadku wspomnianego Inside czy krótkiej i zabawnej Airport Song. Wątpliwości, czy Ray Wilson powinien grać klasyki które w zasadzie większość z nas kocha w wersjach oryginalnych i ciężko sobie wyobrazić inne rozwiązania, zostają brutalnie rozwiane przy okazji Biko i Heroes. Te wykonania urzekają nie mniej niż w przypadku Gabriela i Bowiego. Przy Biko obcujemy z dość mocno zmienioną wersją uboższą o orientalne rytmy towarzyszące wersji pierwszego wokalisty Genesis. W zamian dostajemy pięknie podaną akustyczną wersję tego klasyka w której Wilson wspina się na wyżyny swoich możliwości wokalnych. Utwory Genesis z płyty Calling All Stations a mianowicie Shipwrecked i Not About Us akustycznie brzmią wręcz wybornie a w połączeniu z koncertowym wokalem i atmosferą tego występu urzekają w stopniu równym lub nawet większym aniżeli w wersji studyjnej.

Od początku do końca obcujemy z dziełem w mojej ocenie niezwykłym. Piękno wylewa się z tej płyty litrami a my jesteśmy w nim zatopieni po uszy. Ray Wilson dał się poznać z różnych stron. Znamy go jako wokalistę Genesis, Stilskin a także z jego solowych dokonań. Spośród trzech koncertów Wilsona na których byłem, a mianowicie Genesis Klasik, Stilskin & Ray Wilson i solowym koncercie akustycznym najbardziej podobał mi się ten ostatni (zbliżony formą do tego z recenzowanej płyty). Właśnie wtedy w mojej ocenie Ray pokazuje całe spektrum swoich nieprzeciętnych umiejętności. Koncert warszawski uwieczniony na albumie An Audience and Ray Wilson ma w sobie jakąś dodatkową magię, której nie sposób opisać. Udało się uchwycić klimat który bez wątpienia cechuje niepowtarzalność. Ray, dziękujemy!

9/10

Piotr Bargieł
Komentarze