11.07.2020
RECENZJE
DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness

TRAUMHAUS - In Oculis Meis

OBSIDIAN TIDE - Pillars of Creation

SUBSIGNAL - A Song For The Homeless - Live in Rüsselsheim 2019

FAIRYLAND - Osyrhianta

AL DI MEOLA – Across The Universe

KATATONIA - City Burials

DESERT NEAR THE END - Of Fire and Stars

VADER - The Darkest Age - Live '93

VADER - Solitude In Madness

TRK PROJECT - Kay & Gerda

WIEWIÓRKA NA DRZEWIE - Wiewiórka na drzewie

KAZIK - Zaraza

IN EXTREMO – Kompass zur Sonne

NEUMA - Weather

WE SELL THE DEAD - Black Sleep

ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2

SCEPTIC - Blind Existence

RUNNING WILD - Crossing the Blades Ep.

FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside


Nawigacja
Artykuły » Artykuły/Felietony » EMTIWI, czyli "masakra telewizyjna"
EMTIWI, czyli "masakra telewizyjna"

EMTIWI, czyli "masakra telewizyjna"


„MTV Get Off The Air” – wykrzykiwał w jednym z utworów Dead Kennedys lider tej punkowej legendy Jello Biafra. Niestrudzonemu bojownikowi o zaprowadzenie komunistycznych porządków w USA, MTV nie podobała się już w czasach świetności stacji. Ciekawe jaki tekst napisałby teraz?

„Music Television” – przypomnę znaczenie tego skrótu, bo łatwo dziś o nim zapomnieć oglądając koszmarki, które jeden za drugim leją się z ekranu tej stacji. A przecież... Pamiętam jeszcze znakomity program „Headbangers Ball”, w którym nadawano hardrockowe i heavy metalowe kawałki. Pamiętam czasy, kiedy na antenie MTV można było trafić na Nirvanę, Pearl Jam, Alice In Chains, Soundarden... Gdzie to jest do k... nędzy? Gdzie jest granica ogłupiania współczesnych nastolatków?

Dzisiejsze MTV to niestety żałosna karykatura dawnej potęgi, chociaż nie wiem, czy „karykatura” to i tak jeszcze zbyt łagodne określenie. Podekscytowane nastolatki organizujące jakieś urodzinowe party, randki z matkami, ostatnio do pełni szczęścia zaczęli tam nadawać jakieś kiepskie filmy. Faktycznie – „Music Television”...

MTVPoziom wszelkiego kretynizmu i durnowatości przebija jednak jeden „szoł”. Nazywa się on „Next” i przed jego obejrzeniem trzeba na chwilę wyłączyć mózgownicę. Inaczej nie da rady... Trafiłem na to cudo przypadkiem, „migając” pilotem po kanałach muzycznych, w rozpaczliwym poszukiwaniu jakiegoś sensownego klipu do pooglądania.

Rzeczony program polega z grubsza na tym, że z 5 panien o IQ mniejszym od chomika podróżuje wielkim busem do umówionego miejsca gdzie czeka na nie jakiś wymuskany, metroseksualny koleś (IQ zbliżone...). Panny wyłażą po kolei z autobusu, a gościu wymyśla im różne zadania. Jak mu się panna nie spodoba, wrzeszczy tytułowe „next” i przerywa zabawę. Im dłużej trwa randka – tym więcej kasy panna zgarnia. Hmmm, formuła owego programiku na kilometr pachnie pewnym procederem na literkę k..., tyle że podniesionym do rangi „szoł” i ładnie podanym. Takie czasy...

Na obie łopatki kładą widza charakterystyki uczestniczek. Pierwszy z brzegu przykład: gdy w odcinku, na który miałem pecha trafić usłyszałem taki oto kwiatek, że kandydatka „puściła kiedyś bąka przy rodzicach swojego ex” szczęka mi opadła i została na podłodze przez czas dłuższy...

Słowo daję: serial „Beavis & Butthead” przy obecnej ofercie programowej „emtiwi” był szczytem dobrego smaku, taktu i poczucia humoru...

„MTV Get Off The Air”? As soon as possible...

Robert Dłucik

Komentarze