06.06.2020
RECENZJE
IN EXTREMO – Kompass zur Sonne

NEUMA - Weather

WE SELL THE DEAD - Black Sleep

ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2

SCEPTIC - Blind Existence

RUNNING WILD - Crossing the Blades Ep.

FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside

KEEP ROCKIN' - Seismic Shift

EDDIE MULDER - Victory

DIAPOSITIVE - Give Me A Ride

TRANQUILLIZER 247 - Dziesięć

FIREWIND - Firewind

PARADISE LOST - Obsidian

FORCE OF PROGRESS - A Secret Place

KOMETY - Alfa Centauri

RESTLESS - Miasto Grzechu

THE BOOMTOWN RATS - Citizens Of Boomtown

KRZYSZTOF CUGOWSKI – 50/70

AUTOMB - Chaosophy

MUZOZOIC - Jazock?

NAKED ROOT - The Maze

CARNAL FORGE - Gun To Mouth Salvation

IKONODRAMA - Etched in the Spirit

THE MURDER CAPITALS - When I Have Fears

ABYSAL (THE ADAM JURCZYŃSKI PROJECT) - Return To The Live

DEPECHE MODE - Ultra

DELFINIA - Deep Elevation

ŁYDKA GRUBASA - Socjalibacja

IN2ELEMENTS - Cycles

JOHNOSSI - Torch//Flame


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - Q » Quidam - 2000 - Live In Mexico
Quidam - 2000 - Live In Mexico



1. Przebudzenie 2:47
2. Głęboka rzeka 7:10
3. Choćbym 6:12
4. Płonę / Niespełnienie 18:17
5. Jest taki samotny dom 5:37
6. Rhayader/Rhahader Goes To Town 10:02
7. Sanktuarium 10:45
8. Angels Of Mine 6:10
9. Child In Time 9:43

Rok wydania: 1999
Wydawca: Rock Serwis





W 1999 roku organizatorzy meksykańskiego festiwalu Baja Prog postanowili zaprosić polski zespół Quidam. Młodemu wówczas zespołowi dane było zamykać ów festiwal. Mamy tutaj do czynienia z pierwszym obliczem zespołu, a mianowicie z wokalistką Emilią Derkowską. Na setlistę tego wieczora złożyły się utwory z dwóch pierwszych płyt zespołu (przeważają kawałki z debiutu), a także 3 covery: Jest Taki Samotny Dom Budki Suflera (który znalazł się również na drugiej płycie zespołu), Rhayader i Rhayader Gors To Town z repertuaru grupy Camel oraz Child In Time wiadomego zespołu.

Cały koncert nasycony jest niezwykłym klimatem. Wykonania są pełne polotu i żywiołowości, wokal Derkowskiej niezwykły, dobór utworów wyśmienity. Najlepiej moim zdaniem wypadły: przecudny utwór Sanktuarium, niezwykle trasowa Głęboka Rzeka oraz podniosły Choćbym. Płytę rozpoczyna piękne nitro Przebudzenie. Co do coverów to właściwie wszystkie zasługują na uwagę. Standard Budki Suflera w interpretacji Derkowskiej
jest po prostu przecudny, perfekcyjnie wykonane Rhayader i Rhayader Gors To Town potwierdzają jak świetnymi instrumentalistami są Panowie z Quidam, w Child In Time dostajemy próbkę umiejętności wokalnych Emilii, które bez wątpienia posiada. Publiczność reaguje bardzo żywiołowo, a wokalistka ma z nią świetny kontakt, na wielką pochwałę zasługuje Jacek Zasada, którego gra była najmocniejszym punktem tego występu. Najważniejszy jest jednak klimat i atmosfera, jaką wytworzył zespół tego wieczoru.

Koncert ten jest niezwykłym świadectwem wielkości zespołu Quidam. Jest to kwintesencja Quidam z kobiecym wokalem. Polecam ten koncertowy album wszystkim fanom progresywnych dźwięków. Myślę, że śmiało można od niej zacząć swą przygodę z tym obliczem Quidam.

9/10
Komentarze