21.04.2019
RECENZJE

• MARILLION - Seasons End
• LOCUS TITANIC FUNUS - Never Pretend
• JORDAN RUDESS - Wired For Madness
• NONAMEN - Interior's Weather
• DRAGONHAMMER - Time for Expiation
• KAREN O & DANGER MOUSE - Lux Prima
• SPITFISH - Penny Dreadful
• IN THE WOODS... - Cease The Day
• RAUHNÅCHT - Unterm Gipfelthron
• MECHANISM - Entering The Invisible Light
• TRACES TO NOWHERE - Up To The Sun
• DREAM EVIL - DragonSlayer
• BLACK RIVER - Humanoid
• VOODOO - MMXIX
• EMBRIONAL - Evil Dead
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• BATTLE BEAST, ARION - Poznań
• RPWL - Piekary Śląskie
• BULLET FOR MY VALENTINE - Warszawa
• MYSTERY - Piekary Śląskie
• U.D.O., RED PARTIZAN, KISS OF THE DOLLS, - Warszawa
• SIENA ROOT, HIGHWAY - Piekary Śląskie
• OVERKILL, DESTRUCTION, FLOTSAM & JETSAM, CHRONOSPHERE - Wrocław
• HAKEN, VOLA, BENET KNEE - Kraków
• KLASZ OV THE SEJTANS XIV - Warszawa
• PAUL MCCARTNEY - Kraków

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• BLACK RIVER - Piotr Wtulich
• THE BLACK WATER PANIC PROJECT
• MARTY FRIEDMAN
• POKERFACE - Xen Ritter
• KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI - Jacek Hiro
• LORIEN - Inga Habiba
• LEASH EYE - Opath
• NOCTI

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• POKERFACE - Xen Ritter - Interview
• ALEX SKOLNICK - Interview
• MARTY FRIEDMAN - Interview
• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - I » Iblis - 2012 - Menthell
Iblis - 2012 - Menthell
iblis


1. White Claudia
2. 12 Sycamores
3. Menthell
4. Poison In Your Food
5. Don't Eat My Legs
6. Origin
7. Bill Skins Fifth

Rok wydania: 2012
Wydawca: D.T.M.
http://www.facebook.com/iblispl




Co to za wynalazek ten Iblis? Powiem wam, że ten pochodzący z Krakowa zespół to jedno z moich tegorocznych odkryć.

W zalewie maili, które trafiają do redakcji uwagę moją zwróciła wiadomość dotycząca nowego albumu formacji, która para się szeroko pojętym alternatywnym metalem. Zachęcony opisem "skorzystałem" z zamieszczonego linku do wideoklipu i... odleciałem! W ostatnich latach mój horyzont muzyczny, który wypełniały formacje parające się ekstremalniejszymi odmianami metalu ewoluował ku nieco spokojniejszym rejonom gitarowego grania i niezwykle rzadko jest mnie w stanie zainteresować formacja, w której agresja jest wiodącym elementem muzyki. Iblis się to udało!

Gdybym miał określić gatunek, w którym obracają się muzycy to powiedziałbym, że to altrenatywno/progresywny/death/black metal. "Menthell" to album, który mimo swej agresji wypełniony jest po brzegi dźwiękowymi smaczkami i eksperymentami. Tu nawet fragmenty, niezwykle szybkie nie są pozbawione finezji np. w postaci perkusyjnych połamańców czy zagrań gitary basowej. Największym atutem formacji jest jednak ich wokalista. To co potrafi robić ze swoim głosem jest imponujące. Są tu i rasowe growle, są i wszelakiej maści krzyki, jęki i wszystko co można zrobić ze swoimi strunami głosowymi. Wypada to niezwykle interesująco i intrygująco!

Siedem kompozycji, które trafiły na "Menthell" to wybuchowa mieszanka stylów i zabawa na granicy gatunków. Dla przykładu, w czasie perkusyjno/gitarowej kanonady ni stąd ni zowąd pojawia się gwizdanie rodem z "Wind of Change" :-) "Chory" klimat wypełniający to wydawnictwo jest niczym magnes. Tu ekstrema, tu zwolnienie, to znów jakiś połamany rytm i interesujący gitarowo/basowy motyw a wszystko w klimatach rodem z filmu grozy.

Ten album to gratka dla osób o otwartych głowach i chętnych na eksperymenty. To kilkadziesiąt minut agresywnej, ale i bardzo inteligentnej muzyki. Muzyki, której mnie osobiście słuchało się wybornie a w połączeniu z obrazem (genialny, tytułowy "Menthell", który został ozdobiony filmem pochodzącym z początków kinematografii) stanowi audiowizualny majstersztyk!

8,5/10

Piotr Michalski





Komentarze