23.07.2018
RECENZJE

• GIRLSCHOOL - Guilty As Sin
•Najlepszy album IRON MAIDEN / wybór redakcji - Powerslave
• ROGER WATERS - Is this the life we really want?
• TREMONTI - A Dying Machine
• DISTORTED HARMONY - A Way Out
• GHOST - Prequelle
• SYMPTOM IZERA - Come with me
• CRYSTAL PALACE - Scattered Shards
• IRON MAIDEN - Somewhere In Time
• IRON MAIDEN - Rock in Rio
• SUBTERFUGE - Reflections From the Past
• SUSPYRE - Suspyre
• YELLOW HORSE - Lost Trail
• Najlepszy album ICED EARTH / wybór redakcji : Something Wicked This Way Comes
• WHEN REASONS COLLAPSE - Omen of the Banshee
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• KEN HENSLEY & LIVEFIRE, COVER FESTIVAL - Piekary Śląskie
• ICED EARTH, HORRORSCOPE, CHAINSAW - Kraków
• RIVERSIDE, MECHANISM, AMAROK - PROGROCK EVENING - Konin
• GUNS N' ROSES, VOLBEAT - Chorzów
• MARILYN MANSON - Warszawa
• HOLLYWOOD VAMPIRES - Warszawa
• YES FEATURING, SBB - Warszawa
• EXODUS, HORRORSCOPE, MENTOR - Katowice
• CAMEL - Warszawa
• ARENA - Warszawa
• JAZZ Q - Chorzów
• FISH - Chorzów
• BATUSHKA, OBSCURE SPHINX, ENTROPIA - Wrocław

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• SZKLANE OCZY
• LORDI - Ox
• BOREALIS - Matt Marinelli
• MENSKO - Piotr Juszczak, Marcin Moroz
• HEAT AFFECTED ZONE
• STANDARD B - Dawid Kubicki, Michał Mędak
• ELVENKING - Damna

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles

POLECAMY

Nawigacja
Artykuły » Recenzje - Q » Quidam - 2012 - Saiko
Quidam - 2012 - Saiko
Quidam1. Haluświaty
2. ...lato
3. Obok mam
4. Walec
5. sPotykanie
6. Dodekafonix
7. ...jesień
8.Ostatecznie
9. ...zima
10. Saiko
11. ...przedwiośnie
12. wiosna

Rok wydania: 2012
Wydawca: Rock Serwis
http://www.quidam.pl



''To szóste studyjne dzieło zespołu zawiera muzykę, która potrzebuje czasu, by rozkochać w sobie słuchaczy. Muzycy postawili na nastrój bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Brak wielowątkowych kompozycji i minimalizm potęgują znaczenie każdego dźwięku. Nowa płyta Quidam jest dorosła, optymalna, czasem przebojowa, oszczędna, nastrojowa i piękna.''

...tak ''Saiko'', najnowsze dzieło Quidam zapowiada wydawca... i wiecie co? Ma rację! Ile razy zapowiedzi mają się nijak do zawartości srebrnego krążka, jak często okazuje się, że to tylko pozytywny ''pi ar''? W tym przypadku sprawdza się każde słowo. Krążek potrzebuje czasu, nastrój stał się najważniejszym elementem płyty a wielowątkowe, rozbudowane kompozycje zastąpiły krótsze piosenkowe formy - nie mniej duch Quidam pozostał!

Teraz najistotniejsza zmiana w stosunku do ostatnich wydawnictw. Jak zapewne wszyscy wiecie grupa rozpoczynała swoją karierę z wokalistką za mikrofonem a śpiewane teksty były zrozumiałe dla każdego Polaka (czyli w naszym ojczystym języku). Gdy w zespole pojawił się Bartek Kossowicz, zespół skłonił się ku językowi angielskiemu i nagrał dwa niezwykle udane krążki. ''Saiko'' to swoisty zwrot i powrót do korzeni. Polskie liryki to spore wyzwanie i ryzyko popadnięcia w banał bo co jak co, ale nasz szeleszczący język do śpiewnych nie należy.

Krążek' wypełniło dwanaście piosenek (no, nie do końca 12 bo są tu i kompozycje instrumentalne). W każdym razie, dobrze przeczytaliście - piosenek! Zespół choć nie wyzbył się szlachetności progresywnego rocka, tym razem postanowił skrócić swe utwory i nadać im prostszego szlifu. Na albumie króluje nieco senny, oniryczny klimat a płyta jako całość ''fajnie'' buja. Co ciekawe, najnowsze propozycje zespołu cechuje spora przebojowość. Wystarczy posłuchać otwierającego ''Haluświaty'' z wpadającą w ucho melodią czy ''Dodekafonix'', które przy ascetycznych i trochę kontrowersyjnych melodycznie zwrotkach ma jeden z najładniejszych refrenów, jaki Quidam nagrał kiedykolwiek!

Dużo tu emocji i słodko-gorzkich tekstów. Z kilku z nich można wręcz wyczytać powody dla których grupa postanowiła nieco zmienić swój styl. Pojawiły się wręcz transowe fragmenty, jak ten w instrumentalnym „...jesień” (zresztą instrumentalne fragmenty płyty to przykłady mistrzowskiego operowania nastrojem i klimatem).

Teraz o perełce wydawnictwa, a jest nią (moim zdaniem) utwór tytułowy ''Saiko''. To raptem 3 minuty, ale każda sekunda aż kipi od emocji. Majstersztyk, który może nieco przywodzić na myśl Radiohead. Jeżeli ten utwór nie zawojuje listy przebojów Trójki to ostatecznie zwątpię w gust naszego społeczeństwa.

Pomimo sporej ilości zmian każdy fan Quidam od pierwszej sekundy rozpozna, który zespól tu gra. Charakterystyczne melodie czy partie fletów to od wielu lat znak rozpoznawczy tej formacji i nic tego nie zmieni! Muzycy postanowili nieco zaryzykować i uważam, ze wyszli z tego obronną ręką. ''Saiko'' słucha się wybornie i jak dobre wino smakuje coraz lepiej wraz z upływającym czasem...

9/10 (za utwór ''Saiko” 12/10 – jestem na kolanach)

Piotr Michalski




Komentarze