09.04.2020
RECENZJE
JENNER - The Test of Time

HOLLYWOOD UNDEAD - New Empire

SOSNOWSKI - Tylko się nie denerwuj

VORNA - Sateet palata saavat

TESTAMENT - Titans Of Creation

THE SEGUE - Holograms

THE PARTY IS OVER - Pluton

ADMINISTRATORR - Czy

SYLOSIS - Cycle Of Suffering

NOMAD - Transmogrification (Partus)

INVERTIGO - Inmotion

JULIA MII - To ja, księżyc

DEPECHE MODE - Speak & Spell

VOLTURYON - Cleansed by Carnage

DIABULUS IN MUSICA – Euphonic Entropy

PENDRAGON - Love Over Fear

LIZARD - Master & M

MECH - Tasmania

SEPULTURA - Quadra

MARKO HIETALA - Pyre Of The Black Heart

SUBTERFUGE - Prometheus

VIRGIN SNATCH - Vote is a Bullet

DEPECHE MODE - Delta Machine

MYSTERY - Live in Poznań

SBB - Welcome

KILLSORROW - Killsorrow

FLAMING ROW - The Pure Shine

VOYAGER - Colours in the Sun

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

CETI - Oczy Martwych Miast

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - B » Believe - 2012 - Seeing Is Believing (DVD)
Believe - 2012 - Seeing Is Believing (DVD)
BELIEVE1. No Time Inside
2. World Is Round
3. This Bread Is Mine
4. And All the Roads
5. What They Want (Is My Life)
6. Lay Down Forever
7. AA
8. Guru
9. New Hands
10. Cut Me Paste Me
11. Poor King of Sun / Return
12. Silence

Bonus video:
Interview with Mirek Gil and Karol Wróblewski
Music for One Leg (documentary)
Friends for Robert, 2011
Live at Progresja, Warsaw, 2011

Rok wydania: 2012
Wydawca: Metal Mind
http://www.believe.com.pl/




Wydawałoby się, ze Metal Mind realizując w Teatrze Śląskim koncerty od ładnych paru lat, nie jest w stanie nas już zaskoczyć. Tym bardziej jeśli zaskoczenie miałoby spotkać stałych bywalców tych wydarzeń, czy tez nabywców płyt koncertowych.

Podobne myśli można mieć jeśli rzecz tyczy się zespołu, który nagrywa kolejne DVD koncertowe. Naturalnym jest fakt, że różnica będzie w repertuarze, który grupa zaserwuje, zazwyczaj promując ostatnie wydawnictwo studyjne.

Jeśli o Believe chodzi, to tracklista koncertu wydanego pod tytułem 'seeing is believeing' to najbardziej reprezentatywni przedstawiciele wszystkich płyt oprócz debiutanckiej. Wybór taki wydaje się naturalny z kilku powodów. Po pierwsze to po debiutanckiej płycie nagrano DVD w tym samym miejscu. Po wtóre, to ukłon w stronę stałych bywalców koncertów Believe, którzy z chęcią odświeżą sobie niekoniecznie najnowsze kompozycje.

Co do realizacji dania głównego. Muszę pochylić czoła. Otrzymujemy jeden z najfajniejszych koncertów jaki do tej pory został nagrany w Teatrze Wyspiańskiego. Pierwszym atutem jest oszałamiający miks 5.1. Zrobiony jest wyśmienicie... Dotychczas bowiem wydawca raczył nas raczej jego namiastką, lub czymś co tak naprawdę udawało taki miks.
Po wtóre, i to uwaga, która dotyczy każdego z kolejnych koncertów grupy, których bylem świadkiem, zespół na scenie jest niewiarygodnie wyluzowany i szczery. Radość wspólnego muzykowania aż bije od muzyków, a nastrój ten udziela się widzom.
Fuzja doświadczenia w osobach założycieli grupy i młodego narybku na scenie progresywnej, który już w zespole zdołał się zadomowić, robi wrażenie piorunujące. Każdy koncert, jest ciekawym doświadczeniem dla widza... A tym razem zaserwowano je nam aż trzy!

Przejdźmy zatem do dodatków. Oprócz zasadniczej części którą jest koncert z 10.11.11, w dodatkach znalazły się kolejne dwa występy zespołu. Jeden z nich pochodzi z konińskiego Oskardu, a odbył się podczas koncertu ku czci Roberta Roszaka. Trwa około trzech kwadransów i jest nakręcony profesjonalnie na kilka kamer. Ozdobą koncertu niewątpliwie jest inny set, ale też zupełnie nowy utwór, który zespół napisał specjalnie dla Roberta.

Kolejny - około półgodzinny koncert został zarejestrowany w stołecznej Progresji. Tu ponownie mamy do czynienia częściowo z innym materiałem ale i sposobem realizacji. Wrażenie bootlegu potęgują ujęcia kręcone z pośród publiczności, ale paradoksalnie jest to koncert, który ma znacznie lepsza ścieżkę dźwiękową.

Kolejnym ciekawym dodatkiem tego wydawnictwa jest film dokumentalny o Vlodim Tafelu, perkusiście grupy, który jest profesjonalnym i docenianym muzykiem, mimo że gra z protezą nogi.

Oczywistym elementem jest wywiad z filarami zespołu - założycielem formacji - Mirkiem Gilem i frontmanem - Karolem Wróblewskim.

Aby kronikarskim obowiązkom stało się zadość, wspomnieć warto że album wydano w digipacku i dość ładnie prezentuje się na półce.

Podsumowując, jeśli ktoś miał wątpliwości czy to dobry czas a zespołu Beleive by wydać kolejne DVD, po obejrzeniu tego materiału przekona się że czas był ku temu idealny. Zespół podsumowuje tym wydawnictwem czas kilku płyt z Karolem za mikrofonem, ale i pozwala poczuć się pewniej nowemu pianiście. Dobór materiału jest naturalny jeśli zdajemy sobie sprawę co było celem tego albumu. Mimo, ze zabrakło w secie kilku koncertowych pewniaków uwielbianych przez publiczność, braki te rekompensują dwa koncerty w dodatkach. Jeśli zaś chodzi o dodatki, to chyba najbardziej wypasione wydawnictwo w dorobku grupy i każdy szanujący się fan formacji powinien posiadać je we własnych zbiorach... Jeśli zaś zdarzyłoby się że od tej płyty zacznie się wasza przygoda z Believe, tym bardziej dobór repertuaru wydaje się zasadny.

Piotr Spyra




Komentarze