25.04.2018
RECENZJE

• THOSE WHO DREAM BY DAY - Glad To Be...
• PROJECT: PATCHWORK - Re Flection
• VOIDHANGER - Dark Days Of The Soul
• ARENA - Pepper's Ghost
• GUS G. - Fearless
• DESERT NEAR THE END - Theater of War
• AYREON UNIVERSE - The Best of Ayreon Live
• MELANIE MAU & MARTIN SCHNELLA - Gray Matters Live In Concert
• BY’CE PROJECT - Abyss Of The Mind
• NONE - VII
• JUDAS PRIEST - Turbo
• TOMORROW’S EVE - Mirror of Creation III - Project Ikaros
• THE UGLY - Thanatology
• WAVE - Between
WYWIADY
wywiad

• BOREALIS - Matt Marinelli
• MENSKO - Piotr Juszczak, Marcin Moroz
• HEAT AFFECTED ZONE
• STANDARD B - Dawid Kubicki, Michał Mędak
• ELVENKING - Damna
• FACTOR 8
• NOCTURNAL RITES - Nils Eriksson

więcej wywiadów

RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• BELIEVE - Warszawa
• PROGROCK FEST - Legionowo
• PROGROCK FEST - Legionowo
• WISHBONE ASH - Katowice
• CLOSTERKELLER - Zabrze
• BELIEVE - Konin
• KRZYSZTOF PUMA PIASECKI / JÓZEF SKRZEK - Piekary Śl.
• WARSAW PROG DAYS - Warszawa
• ROTTING CHRIST, CARACH ANGREN, SVART CROWN - Katowice
• CRADLE OF FILTH, MOONSPELL, SACRILEGIUM - Warszawa
• CRADLE OF FILTH, MOONSPELL - Kraków
• JETHRO TULL - Bydgoszcz
• HELLOWEEN - Warszawa

więcej relacji

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Książki » Black Sabbath - Feniks - Tomasz Jeleniewski
Black Sabbath - Feniks - Tomasz Jeleniewski




Black Sabbath - Feniks
Autor: Tomasz Jeleniewski
Rok Wydania: 2012
Wydawca: GAD








Nie od dziś wiadomo, że Metallica podobno skończyła się na "Kill'em All", Marillion zaraz po przyjściu Hogartha a Black Sabbath? Oczywiście po odejściu Ozzy'ego. Nie zgodzę się z żadną z powyższych opinii choć zapewne dla wielu ortodoksyjnych fanów Marillion, Hogarth nigdy nie powinien zostać wokalistą progresywnej legendy rocka a w przypadku pionierów heavy metalu zastąpienie Ozzy'ego było praktycznie niewykonalne.

Tym wstępem chciałem Was wprowadzić w recenzję niezwykle ciekawej pozycji książkowej jaką jest "Black Sabbath - Feniks" autorstwa Tomasza Jeleniewskiego. Autor w swej pracy skoncentrował się na najbardziej po macoszemu traktowanemu okresie istnienia formacji czyli czasie po odejściu charyzmatycznego Ozzy Osbourne'a.

W sposób przejrzysty i przystępny poznajemy kulisy funkcjonowania grupy i mnogość zawiłości jakie towarzyszyły zespołowi dowodzonemu przez Tony Iommiego. Odejście Ozzy'ego było dla zespołu ciosem, który udało się jeszcze zneutralizować na dwóch wyśmienitych krążkach "Heaven & Hell" oraz "Mob Rules" (w końcu zaśpiewał na nich nie kto inny jak mały człowiek o wielkim głosie, nieżyjący już niestety Ronnie James Dio) ale niestety był to tylko łabędzi śpiew po którym nastąpił wyraźny zmierzch pionierów, ba - Bogów metalu. Krążek z Ianem Gillanem nie odniósł spodziewanego sukcesu (do tego ta koszmarna okładka) a wydany na silę pod szyldem Black Sabbath, krążek "Seventh Star" z Glenem Hughesem na wokalu nawet nie zbliżyły się poziomem sukcesu do swych poprzedniczek. Z książki dowiemy się też o niezbyt eleganckim traktowaniu Tony Martina, który stał się wokalistą... na zawołanie. Szkoda. Bo to niezwykle utalentowany człowiek a płyty z jego udziałem zostały przyjęte z dużą dozą... obojętności (nie wiem czy wiecie, ale ostatni studyjny krążek formacji - "Forbidden", z Martinem na pokładzie był najgorzej sprzedającym się albumem w historii zespołu). W biografii poczytamy zarówno o próbie powrotu z Dio ("Dehumanizer") jak i o podchodach do pomysłu reaktywacji z Osbournem za mikrofonem.

"Black Sabbath - Feniks" to pozycja, którą z przyjemnością przeczytają nie tylko fani grupy. Brytyjska kapela jest ikoną stylu, pionierami gatunku, który zrodził tysiące zespołów. W historii muzyki po wsze czasy będą wymieniani jednym tchem z największymi. Warto poznać tą ich mniej znaną historię. Historię z wieloma zakrętami, upadkami i próbami odbicia się od dna. Tony Iommi to twardy człowiek, który z uporem ciągnął zespół do przodu i kto wie, może doczekamy się nowego album... z Ozzym?

Piotr Michalski


Komentarze