17.07.2018
RECENZJE

• CRYSTAL PALACE - Scattered Shards
• IRON MAIDEN - Somewhere In Time
• IRON MAIDEN - Rock in Rio
• SUBTERFUGE - Reflections From the Past
• SUSPYRE - Suspyre
• YELLOW HORSE - Lost Trail
• Najlepszy album ICED EARTH / wybór redakcji : Something Wicked This Way Comes
• LEBOWSKI - Cinematic
• WHEN REASONS COLLAPSE - Omen of the Banshee
• AREK JAKUBIK - Szatan na Kabatach
• ICED EARTH - Burnt Offerings
• GODSMACK - When Legends Rise
• ABOVE AURORA - Path To Ruin
• ALICE IN CHAINS - Black Gives Way To Blue
• EXLIBRIS - Innertia
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• RIVERSIDE, MECHANISM, AMAROK - PROGROCK EVENING - Konin
• GUNS N' ROSES, VOLBEAT - Chorzów
• MARILYN MANSON - Warszawa
• HOLLYWOOD VAMPIRES - Warszawa
• YES FEATURING, SBB - Warszawa
• EXODUS, HORRORSCOPE, MENTOR - Katowice
• CAMEL - Warszawa
• ARENA - Warszawa
• JAZZ Q - Chorzów
• FISH - Chorzów
• BATUSHKA, OBSCURE SPHINX, ENTROPIA - Wrocław
• BELIEVE - Warszawa
• PROGROCK FEST - Legionowo

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• SZKLANE OCZY
• LORDI - Ox
• BOREALIS - Matt Marinelli
• MENSKO - Piotr Juszczak, Marcin Moroz
• HEAT AFFECTED ZONE
• STANDARD B - Dawid Kubicki, Michał Mędak
• ELVENKING - Damna

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Książki » Black Sabbath - Feniks - Tomasz Jeleniewski
Black Sabbath - Feniks - Tomasz Jeleniewski




Black Sabbath - Feniks
Autor: Tomasz Jeleniewski
Rok Wydania: 2012
Wydawca: GAD








Nie od dziś wiadomo, że Metallica podobno skończyła się na "Kill'em All", Marillion zaraz po przyjściu Hogartha a Black Sabbath? Oczywiście po odejściu Ozzy'ego. Nie zgodzę się z żadną z powyższych opinii choć zapewne dla wielu ortodoksyjnych fanów Marillion, Hogarth nigdy nie powinien zostać wokalistą progresywnej legendy rocka a w przypadku pionierów heavy metalu zastąpienie Ozzy'ego było praktycznie niewykonalne.

Tym wstępem chciałem Was wprowadzić w recenzję niezwykle ciekawej pozycji książkowej jaką jest "Black Sabbath - Feniks" autorstwa Tomasza Jeleniewskiego. Autor w swej pracy skoncentrował się na najbardziej po macoszemu traktowanemu okresie istnienia formacji czyli czasie po odejściu charyzmatycznego Ozzy Osbourne'a.

W sposób przejrzysty i przystępny poznajemy kulisy funkcjonowania grupy i mnogość zawiłości jakie towarzyszyły zespołowi dowodzonemu przez Tony Iommiego. Odejście Ozzy'ego było dla zespołu ciosem, który udało się jeszcze zneutralizować na dwóch wyśmienitych krążkach "Heaven & Hell" oraz "Mob Rules" (w końcu zaśpiewał na nich nie kto inny jak mały człowiek o wielkim głosie, nieżyjący już niestety Ronnie James Dio) ale niestety był to tylko łabędzi śpiew po którym nastąpił wyraźny zmierzch pionierów, ba - Bogów metalu. Krążek z Ianem Gillanem nie odniósł spodziewanego sukcesu (do tego ta koszmarna okładka) a wydany na silę pod szyldem Black Sabbath, krążek "Seventh Star" z Glenem Hughesem na wokalu nawet nie zbliżyły się poziomem sukcesu do swych poprzedniczek. Z książki dowiemy się też o niezbyt eleganckim traktowaniu Tony Martina, który stał się wokalistą... na zawołanie. Szkoda. Bo to niezwykle utalentowany człowiek a płyty z jego udziałem zostały przyjęte z dużą dozą... obojętności (nie wiem czy wiecie, ale ostatni studyjny krążek formacji - "Forbidden", z Martinem na pokładzie był najgorzej sprzedającym się albumem w historii zespołu). W biografii poczytamy zarówno o próbie powrotu z Dio ("Dehumanizer") jak i o podchodach do pomysłu reaktywacji z Osbournem za mikrofonem.

"Black Sabbath - Feniks" to pozycja, którą z przyjemnością przeczytają nie tylko fani grupy. Brytyjska kapela jest ikoną stylu, pionierami gatunku, który zrodził tysiące zespołów. W historii muzyki po wsze czasy będą wymieniani jednym tchem z największymi. Warto poznać tą ich mniej znaną historię. Historię z wieloma zakrętami, upadkami i próbami odbicia się od dna. Tony Iommi to twardy człowiek, który z uporem ciągnął zespół do przodu i kto wie, może doczekamy się nowego album... z Ozzym?

Piotr Michalski


Komentarze