17.09.2019
RECENZJE

• WOJCIECH CIURAJ - Iskry w Popiele
• TARJA - In The Raw
• MOONRISE - Travel Within
• WARBELL - Plague
• FREEDOM CALL - M.E.T.A.L.
• KRIS BARRAS BAND - Light It Up
• CIRCLE STORY - Uncovered Fears
• IAN GILLAN WITH THE DON AIREY BAND - Contractual Obligation (Live in Warsaw)
• MASTEMEY - Obraz Pozorny
• HENGELO - Try
• DEEP PURPLE - Live Newcastle 2001
• APOCALYPTICA - Aquarela
• KILLSWITCH ENGAGE - Atonement
• SOLD MY SOUL - Beyond The Darkness
• OCTOBER TIDE - In Splendor Below
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• INO ROCK FESTIVAL - Inowrocław
• SCORPIONS - Gliwice
• RAMMSTEIN - Chorzów
• PROG IN PARK - Warszawa
• BON JOVI - Warszawa
• MARK KNOPFLER - Kraków
• MYSTIC FESTIVAL (dzień 2) - Kraków
• MYSTIC FESTIVAL (dzień 1) - Kraków
• MUSE - Kraków
• RIVERSIDE - Chorzów
• KISS - Kraków

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• THE IRON MAIDENS - Nikki Stringfield, Wanda Ortiz, Courtney Cox
• KASIA SZUBERT
• DREADNOUGHT
• ÖDERBEAST- Maciek Zalasiński
• RPWL
• BLACK RIVER - Piotr Wtulich
• THE BLACK WATER PANIC PROJECT
• MARTY FRIEDMAN

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• THE IRON MAIDENS - Nikki Stringfield, Wanda Ortiz, Courtney Cox - Interview
• POKERFACE - Xen Ritter - Interview
• ALEX SKOLNICK - Interview
• MARTY FRIEDMAN - Interview
• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - G » Galahad - 2002 - Year Zero
Galahad - 2002 - Year Zero
01. Year Zeroverture (4:45)
02. Belt up (3:47)
03. Ever The Optimist (3:43)
04. The Charlotte Suite (1:06)
05. Haunted (4:21)
06. Democracy (9:52)
07. Baroque And Roll Dementia (2:26)
08. A Deep Understanding? (3:51)
08. The Jazz Suite (1:42)
10. Take A Deep Breath And Hold On Tight (1:35)
11. Hindsight 1 - Piano And Clarinet (2:14)
12. Hindsight 2 - A Very Clever Guy Indeed (5:40)
13. The September Suite (3:45)
14. World Watching (2:25)
15. Deceptive Vistas / Postscript - Perspective (4:44)

Rok wydania: 2002
Wydawca: Avalon Records




Słuchając tego albumu nasuwa się jedna myśl - oj zmienił się nam Galahad na przestrzeni lat, zmienił. Z zespołu grającego bardzo tradycyjnie brzmiącego neo progresywnego rocka przeistoczyli się w zespół, który nie boi się eksperymentów. W ich muzyce ogromną rolę zaczęła odgrywać elektronika i wszelakiej maści ozdobniki. Jednym zapewne ten kierunek nie do końca odpowiada, inni przyjęli to z entuzjazmem.

Już otwierające płytę "Year Zeroverture" zwiastuje dużą dawkę ekscytujących dźwięków. Sam początek, który może kojarzyć się z twórczością Jarre'a a nawet z dźwiękami z techno imprezy wprowadza nas w klimat całej płyty, której koncept oparty jest na wydarzeniach związanych z włączeniem Hongkongu do Chin. "Year Zero" nafaszerowane jest kontrastami. Dużo w niej delikatnych plam dźwiękowych, które w jednej chwili przeistaczają się w pełne temperamentu rockowo/elektroniczne fragmenty. W nieco szalonym pełnym przesterów wokalnych "Democracy", zespół pokusił się o mocny (nawet bardzo mocny) riff gitarowy. W "Baroque And Roll Dementia" pojawiają się klimaty, którym bliżej do jazzu, ale i to tylko przez chwilę, bo już po kilkudziesięciu sekundach kompozycja ta przeistacza się w mocny rockowy numer z klawiszowym podkładem. Bardzo podobnie jest w "The Jazz Suite", w której jak sama nazwa wskazuje, po raz kolejny na płycie pojawiają się elementy jazzu. Muzycy zespołu nie byliby jednak sobą gdyby nie ozdobili tej kompozycji, wplatając w tle elektroniczne dodatki. "Take A Deep Breath And Hold On Tight" to znów rockowe uderzenie, pędząca do przodu perkusja, mocne gitary, potężne partie klawiszy i ...przechodzimy do "Hingsight 1 i 2", które to tworzą niecodziennej urody delikatną kompozycję. Nie ma tu elektroniki, jest Galahad w wydaniu, które znamy z poprzednich wydawnictw zespołu, pojawiają się dźwięki akustycznej gitary, mamy przepiękną solówkę - jednym słowem miód dla uszu. "The September Suite" może kojarzyć się z soundtrackiem do filmu, słyszymy dźwięki orkiestry, jest podniośle a patos tej kompozycji przenosi się na kolejny, rozpoczynający się partią organów kościelnych, "World Watching".

"Year Zero" wytyczył kierunek, w którym zespół postanowił iść. Ważnym elementem muzyki zespołu stała się elektronika i wszelkie dobrodziejstwa, które umożliwiają eksperymenty. Nie zaginął jednak duch Galahad. Wciąż utwory zespołu pełne są charakterystycznego nieco patetycznego klimatu, melodia stawiana jest na pierwszym miejscu a wspaniały głos Stuarta Nicholsona tylko dopełnia całości.

9/10

Piotr Michalski
Komentarze