24.09.2018
RECENZJE

• MILLENIUM - Notes Without Words
• FIZBERS - First Mind
• MASTERPLAN - Novum Initium
• ANN WILSON - Immortal
• U.D.O. - Steelfactory
• BONJOUR TRISTESSE - Your Ultimate Urban Nightmare
• CORRUPTION - Ruin Of A Man (EP)
• THE PINEAPPLE THIEF - Magnolia
• FRONTSIDE - Zniszczyć wszystko
• TRACY CHAPMAN - Tracy Chapman
• PAUL McCARTNEY - Egypt Station
• SEASONAL - Heartvoid
• 2LATE - Easy (EP)
• SLASH - “W jamie węża” - Paul Stenning
• PALLAS - XXV
• THE PINEAPPLE THIEF - Dissolution
• HERMAN FRANK - The Devil Rides Out
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• ALBION - Kraków
• FORTECA - Wrocław
• TREMONTI - Warszawa
• PAIN OF SALVATION, KINGCROW - Kraków
• THIRTY SECONDS TO MARS - Kraków
• PROG IN PARK - Warszawa
• ROGER WATERS - Kraków
• ROGER WATERS - Kraków
• ROGER WATERS - Kraków
• IRON MAIDEN, TREMONTI - Kraków
• BRACIA, MICHAŁ SZPAK - Piekary Śląskie
• KEN HENSLEY & LIVEFIRE, COVER FESTIVAL - Piekary Śląskie
• ICED EARTH, HORRORSCOPE, CHAINSAW - Kraków
• RIVERSIDE, MECHANISM, AMAROK - PROGROCK EVENING - Konin
• GUNS N' ROSES, VOLBEAT - Chorzów

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• LAURA COX
• TWO TIMER
• SZKLANE OCZY
• LORDI - Ox
• BOREALIS - Matt Marinelli
• MENSKO - Piotr Juszczak, Marcin Moroz
• HEAT AFFECTED ZONE

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - G » Gene The Werewolf - 2012 - Rock N Roll Animal
Gene The Werewolf - 2012 - Rock N Roll Animal
Gene The Werewolf

1. Wicked Love
2. I Only Wanna Rock N Roll
3. Superhero
4. Heart Of Steel
5. Rock N Roll Animal
6. I've Got The Love
7. Ruffneck Woman
8. Light Me Up
9. Firecracker
10. Give It Up
11. The Ballad Of Gene

Rok wydania: 2012
Wydawca: Frontiers Records
http://www.myspace.com/genethewerewolf





Dostałem ten album przez przypadek. Jakież było moje zaskoczenie, kiedy z głośników wydobyło się pierwszych parę taktów. Gene the Werewolf to głęboki ukłon w stronę klasycznego rocka... z elementami hard. Jednak zespół nie próbuje byc "vintage". Wyobrazicie sobie miks KISS, VAN HALEN (z Lee Rothem) i szczyptę DEF LEPPARD wrzuconą do jednego kotła, ale podaną w nowoczesny sposób.

Kiedy obejrzycie teledysk i wkładkę albumu, zorientujecie się, że muzycy formacji nie tylko czują się w tych klimatach jak ryba w wodzie, ale potrafią się przy tym doskonale bawić. Niby sporo w tym luzu, ale nie przekroczono granicy dobrego smaku, jeśli chodzi o całokształt muzykę z otoczką, imagem... to niby grupa porusza się na granicy pastiszu ale nie przekracza progu parodii.

Muzycy działają na polu - wydawałoby się - wyczerpanej konwencji z nieprawdopodobną gracją i charyzmą. Krążek skierowany jest zatem do młodych adeptów hard rockowego grania, w takim samym stopniu co do słuchaczy zakochanych w brzmieniach sprzed dwóch, trzech a nawet czterech dekad.

Po jego przesłuchaniu "I only wanna rock'n' roll" i wychodzi ze mnie "Rock 'n' roll animal" ;)
Album Gienka Wilkołaka zrobił zatem na mnie piorunujące wrażenie bywa, że słucham go kilkakrotnie jednego dnia... A po wyłączeniu odtwarzacza w pamięci pozostają na długo jeszcze co najmniej dwa numery (jako moich faworytów wskazuję bez zastanowienia "Heart of steel" i LEPPARDowy "Light me up"). Dla mnie mega zaskoczenie, tribute dla swoich idoli i na tą chwilę zdecydowana hard rockowa płyta roku!

9/10

Piotr Spyra

Komentarze