18.10.2018
RECENZJE

• RETROSPECTIVE - Stolen Thoughts (remaster)
• PLOTNICKY - 4.3
• DYNAZTY - Firesign
• The Most Beautiful - Moje Życie z Prince'em - Mayte Garcia
• HAMMERFALL - Glory to the Brave
• STRATOVARIUS - Eternal
• RIVERSIDE - Wasteland
• SUSPERIA - The Lyricist
• VIGIER'S SUMMER STORM - First
• THE SEA WITHIN - The Sea Within
• LISSIE - Castles
• STEVE HACKETT - Darktown
• PINK FLOYD - A Momentary Lapse of Reason
• VARATHRON - Patriarchs of Evil
• SACRILEGIUM - Sleeptime
• BLACK SABBATH - Mob Rules
• ALBION - You’ll be Mine
WYWIADY
wywiad

• MANIMAL - Samuel Nyman
• ISCARIOTA - Justyna Szatny
• ALBION - Jerzy Antczak
• LAURA COX
• TWO TIMER
• SZKLANE OCZY
• LORDI - Ox
• BOREALIS - Matt Marinelli

więcej wywiadów

RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• ILUZJE - II ŻORSKI FESTIWAL MUZYKI ART-ROCKOWEJ - Żory
• XIII STOLETI - Zabrze
• THE PINEAPPLE THIEF, LIZZARD - Warszawa
• ALBION - Kraków
• FORTECA - Wrocław
• TREMONTI - Warszawa
• PAIN OF SALVATION, KINGCROW - Kraków
• THIRTY SECONDS TO MARS - Kraków
• PROG IN PARK - Warszawa
• ROGER WATERS - Kraków
• ROGER WATERS - Kraków
• ROGER WATERS - Kraków
• IRON MAIDEN, TREMONTI - Kraków
• BRACIA, MICHAŁ SZPAK - Piekary Śląskie
• KEN HENSLEY & LIVEFIRE, COVER FESTIVAL - Piekary Śląskie

więcej relacji

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - V » Victorians - 2012 - Revival
Victorians - 2012 - Revival


1. Descent of Your Destiny
2. In the End
3. Voice of Eternal Love
4. Who Never Loved
5. Siren
6. Servants of Beauty
7. Prince of Night
8. Don’t Let Them Cut My Wings
9. Juliet’s Tale
10. Creed

Rok wydania: 2012
Wydawca: -
http://www.victorians.pl





Jakiś czas temu, dzięki uprzejmości zaprzyjaźnionego managera muzycznego, do redakcji trafił album formacji Victorians (a właściwie Victorians Aristocrat's Symphony) zatytułowany „Revival”. Zwiastun wydawnictwa zapowiadał, że w polskim metalu nadchodzi nowe!

Teraz już wiem, że mamy kolejną grupę, która w krótkim czasie może zawojować Europę! Tak, obserwujemy narodziny (być może) gwiazdy! Skąd te zachwyty? Tak jak Pathfinder jest naszym rodzynkiem na scenie melodyjnego power metalu, tak Victorians wraz ze swym debiutanckim krążkiem rzucili wyzwanie grupom pokroju Nightwish! To właśnie Nightwish, ale z Tarją i to z trzech pierwszych, najbardziej baśniowych albumów, jest najlepszym drogowskazem do umiejscowienia muzyki serwowanej przez pochodzący z Bielska Białej zespół (nawet czcionka, którą pisana jest nazwa zespołu jest zbliżona).

Już w pierwszym kontakcie z digipackiem, w jakim umieszczono srebrny krążek, uwagę zwraca drobiazgowość i dbałość o szczegóły. Zdjęcia członków zespołu ubranych w stroje z epoki (tu dla odmiany skojarzenia z Versailles) oraz grafiki zdobiące opakowanie i książeczkę wraz z muzyką tworzą jedną, niezwykłą i intrygującą całość.

Teraz słów kilka o muzyce, a ta zachwyca. Ogromna w tym zasługa nieziemskiej Eydis. Rudowłosa wokalistka dysponuje głosem, który powala swoją skalą i siłą! Co najważniejsze nie ma tu pisków w stylu np. Liv Kristin, jest rasowy piękny kobiecy głos o operowym zabarwieniu. Cóż jednak by znaczył nawet najlepszy głos gdyby poziomu nie trzymała warstwa instrumentalna. Pozostali członkowi Victorians: V., Utis oraz MrNice tworzą zwartą kompanię a dźwięki, które tworzą cudownie współgrają z wokalistką. Zespół potrafi zagrać i lirycznie i motorycznie (z najszybszym „Servants of Beauty”) a całość okraszana jest niezwykle udanymi orkiestracjami i iście barkową ornamentyką.

Nie będą opisywał poszczególnych utworów. To nie ma sensu. Ta płyta broni się jako całość każdą swoją sekundą trwania. Jestem na kolanach a przed Eydis biję pokłony! Jest niesamowita i oby tylko nie usłyszał o niej niejaki Tuomas Holopainen bo jeszcze skończy w Nightwish a to byłaby ewidentna próba „wycięcia” potencjalnej konkurencji.

...i pomyśleć, ze wydawało mi się iż w tym roku już mnie chyba nic nie zaskoczy...

9,5/10

Piotr Michalski
Komentarze