24.04.2019
RECENZJE

• CELESTY - Mortal Mind Creation
• MARILLION - Seasons End
• LOCUS TITANIC FUNUS - Never Pretend
• JORDAN RUDESS - Wired For Madness
• NONAMEN - Interior's Weather
• DRAGONHAMMER - Time for Expiation
• KAREN O & DANGER MOUSE - Lux Prima
• SPITFISH - Penny Dreadful
• IN THE WOODS... - Cease The Day
• RAUHNÅCHT - Unterm Gipfelthron
• MECHANISM - Entering The Invisible Light
• TRACES TO NOWHERE - Up To The Sun
• DREAM EVIL - DragonSlayer
• BLACK RIVER - Humanoid
• VOODOO - MMXIX
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• BATTLE BEAST, ARION - Poznań
• RPWL - Piekary Śląskie
• BULLET FOR MY VALENTINE - Warszawa
• MYSTERY - Piekary Śląskie
• U.D.O., RED PARTIZAN, KISS OF THE DOLLS, - Warszawa
• SIENA ROOT, HIGHWAY - Piekary Śląskie
• OVERKILL, DESTRUCTION, FLOTSAM & JETSAM, CHRONOSPHERE - Wrocław
• HAKEN, VOLA, BENET KNEE - Kraków
• KLASZ OV THE SEJTANS XIV - Warszawa
• PAUL MCCARTNEY - Kraków

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• BLACK RIVER - Piotr Wtulich
• THE BLACK WATER PANIC PROJECT
• MARTY FRIEDMAN
• POKERFACE - Xen Ritter
• KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI - Jacek Hiro
• LORIEN - Inga Habiba
• LEASH EYE - Opath
• NOCTI

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• POKERFACE - Xen Ritter - Interview
• ALEX SKOLNICK - Interview
• MARTY FRIEDMAN - Interview
• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - A » Abraxas - 1999 - 99
Abraxas - 1999 - 99
1. 14.06.1999 (2:58)
2. My Awakening (1:42)
3. Jezebel (6:49)
4. Madness Came At Night (0:17)
5. Confession (4:21)
6. Anathema, My Obsession (7:30)
7. The Media's Loop (3:37)
8. Noel (5:11)
9. '37 (1:16)
10. Locket (6:10)
11. Iris (6:40)
12. Purification(4:30)
13. Above (3:08)
14. D.I.R.T (1:25)

Rok wydania: 1999
Wydawca: Metal Mind




Polacy nie gęsi i prog rocka grać potrafią. Słowa te same cisną się na usta, gdy słucha się takich płyt jak "99" nieistniejącej już grupy Abraxas. Niestety okres twórczości zespołu przypadł na najgorsze, w ostatnim okresie, lata dla grania progresywnego. Jak się potem okazało, był to ostatni album studyjny tej obecnie niemal już kultowej formacji.

"99" to czternaście wyśmienitych prog rockowych kompozycji. Może nieco do życzenia pozostawia produkcja albumu, brzmienie jest stosunkowo płaskie, mało w tym przestrzeni a produkcja perkusji jest czasem wręcz irytująca, muzyka broni się jednak sama. Zespół czerpał z najlepszych wzorców, do tego teatralna atmosfera i bardzo charakterystyczny śpiew Adama Łassy dopełniają całości. "99" to równa płyta z dwoma fragmentami, które bez chwili zastanowienia mogę określić słowem genialne. Co mam na myśli? Otóż są to gitarowe solówki. W kolejności występowania na płycie, jest to solo zamykające utwór "Jezebel" oraz główny motyw w "Above". Te dwa sola to bez wątpienia czystej wody majstersztyki. Jest w nich tyle emocji, napięcia i uczucia, że słuchając ich mam ciarki. Pozostałe kompozycje to nie są jednak żadne wypełniacze. Czternaście utworów wchodzących w skład "99" tworzy razem świetnie skrojony prog rockowy album, przepełniony wyśmienitymi melodiami i zaskakującymi rozwiązaniami. Wielka szkoda, że Abraxas już nie ma. Przez jakiś czas krążyły pogłoski o możliwości reaktywacji grupy, ale jak na razie nic z tego nie wynikło. Wielka szkoda, choć może teraz, w dobie swoistego renesansu progresywnego grania panowie znów skrzykną się razem i pokażą wszystkim jak grać prog rocka? Ja czekam...

8,5/10

Piotr Michalski
Komentarze