22.05.2019
RECENZJE

• KAYANIS - Mundane
• FONTAINES D.C. - Dogrel
• WIZARD - Fallen Kings
• OCEANWAKE - Lights Flashing in Mute Scenery
• OBSCENITY - Summoning the Circle
• ELECTRIC BEANS - Hangar de fous!
• FORGE OF CLOUDS - (above)
• PALE MANNEQUIN - Patterns in Parallel
• THE RYSZARD KRAMARSKI PROJECT - Mr. Scrooge
• HIDEOUS DIVINITY - Adveniens
• OMEGA DIATRIBE - Trinity
• DAMNESTY - The Grand Delusion
• THE CRANBERRIES - In The End
• KISS - Destroyer
• THE SHIPYARD - Niebieska linia
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• CRADLE OF FILTH, ACOD - Warszawa
• GALLILEOUS, DEVIL IN THE NAME - Piekary Śląskie
• LENNY KRAVITZ - Łódź
• DUSTIN ARBUCKLE - Chorzów
• SBB - Chorzów
• THE IRON MAIDENS - Kraków
• BATTLE BEAST, ARION - Poznań
• RPWL - Piekary Śląskie
• BULLET FOR MY VALENTINE - Warszawa
• MYSTERY - Piekary Śląskie

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• ÖDERBEAST- Maciek Zalasiński
• RPWL
• BLACK RIVER - Piotr Wtulich
• THE BLACK WATER PANIC PROJECT
• MARTY FRIEDMAN
• POKERFACE - Xen Ritter
• KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI - Jacek Hiro
• LORIEN - Inga Habiba

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• POKERFACE - Xen Ritter - Interview
• ALEX SKOLNICK - Interview
• MARTY FRIEDMAN - Interview
• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - N » None - 2012 - Six
None - 2012 - Six
None

1. Six
2. Sundown
3. The Darkness
4. Understanding
5. Some Of Them
6. Veteran
7. Give Me The Gun
8. Collect The Pieces
9. Home Of Three Ghosts
10. Yesterday (bonus track)

Rok wydania: 2012
Wydawca: Mystic Production
http://www.none-band.com/





Dziwna sprawa z tym bydgoskim zespołem. Sześć płyt na koncie, koncerty z krajową czołówką, parę spektakularnych supportów (Machine Head, Soulfly), występ na słynnym Wacken Open Air, bardzo dobre recenzje, ale... jakoś to wszystko nie przełożyło się dotąd na jakąś większą popularność. Mam na myśli popularność wśród fanów gatunku, pozwalającą regularnie jeździć w samodzielne trasy w roli headlinera i bez problemu zapełniać duże kluby. Czy uda się zmienić ten stan rzeczy po premierze „Szóstki”?

Na pewno jest to kolejny udany album w dorobku grupy. Po zaskakującym, akustycznym „skoku w bok” na „My Only Heart of Lion” (płyta poświęcona pamięci jednego z założycieli None Aleksandra „Olassa” Mendyka, również gitarzysty Acid Drinkers), kwintet powraca do sprawdzonej thrash/metal core’owej statystyki. Muszę przyznać, że ostatnimi czasy na dźwięk słowa „metal core” dostaję wysypki, ale akurat None zaskoczył mnie pozytywnie. Jasne, wzorce są czytelne, pewne patenty ograne, ale jednak zespołowi udało się przygotować ciekawy i zróżnicowany materiał. Na przykład w „Understanding”, który powinien spodobać się nawet osobom, które na co dzień taką muzę omijają szerokim łukiem. Spokojne, zaśpiewane „czystym” głosem zwrotki kontrastują z ostrzejszym refrenem, a końcówka to już czad na całego. Z kolei „Some of Them” miażdży ciężarem w zwrotkach, za to w refrenach robi się bardziej, hmmm... przebojowo. Pod numerem – nomen omen – szóstym kryje się pierwszy z moich zdecydowanych faworytów tego albumu. Ciekawa, „połamana” rytmika, upiorna melorecytacja, mocarny riff i ten refren... Miód dla uszu!

Faworyt numer dwa to pędzący z prędkością bolidu Formuły 1 „Collect The Pieces”. Ale także w nim zespół zadbał o odpowiednią dawkę fajnych melodii. No i „danie główne”: ponad ośmiominutowy „Home of Three Ghosts”. Progressive thrash core? (ten spokojny fragment, zaczynający się gdzieś w okolicach czwartej minuty – naprawdę uroczy)

W szkolnej skali ocen płyta może nie na „szóstkę”, ale piątkę dałoby się spokojnie wystawić (i przybić muzykom None).

8/10

Robert Dłucik

Ps. Bonusowego „Yesterday” nie powstydziłoby się parę amerykańskich kapel uprawiających komercyjną odmianę rocka. I kolejny dowód na to, że None również w takim balladowym wcieleniu wypada bardzo przekonująco...
Komentarze