23.04.2019
RECENZJE

• CELESTY - Mortal Mind Creation
• MARILLION - Seasons End
• LOCUS TITANIC FUNUS - Never Pretend
• JORDAN RUDESS - Wired For Madness
• NONAMEN - Interior's Weather
• DRAGONHAMMER - Time for Expiation
• KAREN O & DANGER MOUSE - Lux Prima
• SPITFISH - Penny Dreadful
• IN THE WOODS... - Cease The Day
• RAUHNÅCHT - Unterm Gipfelthron
• MECHANISM - Entering The Invisible Light
• TRACES TO NOWHERE - Up To The Sun
• DREAM EVIL - DragonSlayer
• BLACK RIVER - Humanoid
• VOODOO - MMXIX
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• BATTLE BEAST, ARION - Poznań
• RPWL - Piekary Śląskie
• BULLET FOR MY VALENTINE - Warszawa
• MYSTERY - Piekary Śląskie
• U.D.O., RED PARTIZAN, KISS OF THE DOLLS, - Warszawa
• SIENA ROOT, HIGHWAY - Piekary Śląskie
• OVERKILL, DESTRUCTION, FLOTSAM & JETSAM, CHRONOSPHERE - Wrocław
• HAKEN, VOLA, BENET KNEE - Kraków
• KLASZ OV THE SEJTANS XIV - Warszawa
• PAUL MCCARTNEY - Kraków

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• BLACK RIVER - Piotr Wtulich
• THE BLACK WATER PANIC PROJECT
• MARTY FRIEDMAN
• POKERFACE - Xen Ritter
• KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI - Jacek Hiro
• LORIEN - Inga Habiba
• LEASH EYE - Opath
• NOCTI

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• POKERFACE - Xen Ritter - Interview
• ALEX SKOLNICK - Interview
• MARTY FRIEDMAN - Interview
• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - N » Naive - 2012 - Illuminatis
Naive - 2012 - Illuminatis
Naive - 2012 - Illuminatis


1. Transoceanic
2. Belly
3. Focus
4. Luna Militis
5. Circles
6. The Ropes
7. Illuminatis

Rok wydania: 2012
Wydawca: -
http://www.facebook.com/wearenaive
http://naive.bandcamp.com/album/illuminatis




Właściwie, to w przypadku tego albumu było zgoła inaczej niż zwykle. Najpierw zachwyt i powierzchowna ocena całości. Ale co za tym idzie, płyta często pojawiała się w moim odtwarzaczu. A właśnie podczas kolejnych, licznych przesłuchań album "Illuminatis" odsłania przed nami kolejne swoje atuty. Mnogość struktur i smaczków, skłania też do przemyśleń i analizy muzyki na nim zawartej.

Zacznę jednak od ogólnego wrażenia i zarysuje czego można spodziewać się po nowej produkcji grupy NAIVE. Francuzi parają się ciężką muzyka, zarówno jeśli chodzi o jej skomplikowanie jak i gatunek. Królują tu ciężkie gitary, które operują raczej w wolniejszych tempach (ale od średnich także nie stronią). Sporo tu ścian elektroniki i fx-ów, typowo ambientowego klimatu. Wokalnie, huśtawka od czystego głosu (czasem leniwego i rozmarzonego) po pełne pasji krzyki i growle, które wcale nie występują okazjonalnie. Pasują za to, zarówno do szybszych, metalowych zagrywek jak i walcowego tempa.

Zaskakuje umiejętność łączenia przez zespół pozornie nie przystających do siebie klimatów. Mamy tu zatem do czynienia z ciekawymi fragmentami elektroniki połączonej z przesterowanymi gitarami, czy np. pianina z perkusją... Nad wyraz pozytywnie na tle całości prezentują się rozliczne sample (fragmenty przemówień). Smaczki, jak zawodzenia w bliskowschodnim klimacie dodają z kolei nieprawdopodobnego kolorytu ("Focus").

Co ciekawe po pierwszym zachwycie przychodzi rozbieranie kompozycji na części i być może nawet wątpliwości. Płyta może nawet sprawiać trudności w odbiorze, jest bowiem bardzo złożona i stanowi natłok wrażeń, a fakt, że jest utrzymana w wolniejszych a ciężkich klimatach może tylko utrudnić sprawę.

Tak naprawdę jednak to jej atut. Muzyka grupy Naive dotrzeć powinna tak do fanów post rocka, jak i bardziej klimatycznego grania spod znaku art czy progrocka. Na pewno nie przejdą obok niej obojętnie słuchacze ceniący inteligentną, skomplikowaną i klimatyczną muzykę.
Kompletu punktów nie wystawiam z obawy czy to aby nie krótkotrwałe zauroczenie...

9/10

Piotr Spyra
Komentarze