14.12.2018
RECENZJE

• WHITE HIGHWAY - Hittin' the Road
• GRETA VAN FLEET - Anthem Of The Peaceful Army
• V/A - Moore Blues For Gary
• LIZARD - Half-Live
• JUDAS PRIEST - Unleashed in the East
• MANTICORA - To Kill To Live To Kill
• JASON BECKER - Triumphant Hearts
• MARIANNE FAITHFULL - Negative Capability
• CRUENTUS - Every Tomorrow
• BLACKFOOT - Strikes
• R.E.M. - At The BBC (The Best of)
• MELLER GOŁYŹNIAK DUDA - Breaking Habits
• CHANDELIER - Pure
• JUDAS PRIEST - Killing Machine
• TRK PROJECT - Sounds From the Past
• DRUKNROLL - Unbalanced
• JUDAS PRIEST - Stained Class
WYWIADY
wywiad

• ARION - Iivo Kaiopainen
• DYNAZTY - Nils Molin
• JENNER - Marija Dragićević
• ADMINISTRATORR ELECTRO - Bartosz Marmol
• MANIMAL - Samuel Nyman
• ISCARIOTA - Justyna Szatny
• ALBION - Jerzy Antczak
• LAURA COX

więcej wywiadów

RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• PAUL MCCARTNEY - Kraków
• COLIN BASS, AMAROK, WALFAD - Piekary Śl.
• SLAYER, LAMB OF GOD, ANTHRAX, OBITUARY - Łódź
• POWERWOLF, AMARANTHE, KISSIN’ DYNAMITE - Warszawa
• HAMMERFALL, ARMORED DAWN - Wrocław
• TARJA, STRATOVARIUS, SERPENTYNE - Kraków
• THREE DAYS GRACE - Wrocław
• ILUZJE - II ŻORSKI FESTIWAL MUZYKI ART-ROCKOWEJ - Żory
• XIII STOLETI - Zabrze
• THE PINEAPPLE THIEF, LIZZARD - Warszawa
• ALBION - Kraków
• FORTECA - Wrocław
• TREMONTI - Warszawa
• PAIN OF SALVATION, KINGCROW - Kraków
• THIRTY SECONDS TO MARS - Kraków

więcej relacji

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - M » Mystery - 2012 - The World Is a Game
Mystery - 2012 - The World Is a Game



1. A Morning Rise (1:18)
2. Pride (11:28)
3. Superstar (6:59)
4. The Unwinding of Time (0:49)
5. The World is a Game (7:57)
6. Dear Someone (6:21)
7. Time Goes By (6:04)
8. Another Day (19:02)

Rok wydania: 2012
Wydawca: Unicorn Digital
http://www.unicorndigital.com/myster






Przygoda Davida Benoît z grupą Yes dobiegła końca a nagrany z jego udziałem album „Fly From Here” miał skrajnie różne recenzje (mnie osobiście przypadł do gustu). Cieszy, że artysta wrócił do macierzystej formacji i mógł nagrać kolejną płytę studyjną. Wydana dwa lata temu „One Among the Living”, należy do grupy moich ulubionych płyt z kręgu neo-proga ostatnich lat. Tym razem muzycy tworzący grupę Mystery dodatkowo się zabezpieczyli, jeśli filigranowy Davida Benoît miałby ciągotki ponownie czmychnąć z zespołu, mają teraz za perkusją człowieka, który również potrafi śpiewać, jest nim oczywiście były perkusista i wokalista Spock's Beard Nick D'Virgilio (zmienił na tym stanowisku Steve'a Gagné).

„The World Is a Game” składa się z ośmiu kompozycji (w większości 6 - 7-o minutowych). Rozpoczyna się jednak piękną, jednominutową, instrumentalną miniaturą, której klimat kojarzyć się może z „Wind and Wuthering” Genesis. Kolejne „Pride” to już typowe, klimatyczne, ujmujące Mystery, z pięknymi, ciepłymi gitarowymi solówkami, które serwuje nam Michel St-Père W takich właśnie klimatach utrzymany jest praktycznie cały album. Okładkowa karuzela nie ma prawa zawirować tutaj w szalonym tempie, obraca się bardzo powoli, z gracją - lekko w górę, lekko w dół, lekko w górę, lekko w dół... Bez szaleństwa, bez ekstrawagancji. To bardzo delikatna jazda, ale i taka spowodować może zawroty głowy. Są one jednak bardzo przyjemne, wywołane urokiem tej delikatnej muzyki. Aby doświadczyć takich właśnie zawrotów, wystarczy wsłuchać się chociażby w przepiękną kompozycję „Dear Someone”. Nie mniej uroczy jest następny fragment, „Time Goes By”. Płytę wieńczy najdłuższa, trwająca 19 minut, równie piękna, rozmarzona suita „Another Day”.

Byłem pełen obaw, czy ta najnowsza płyta poziomem dorówna swojej poprzedniczce? Choć okładka nowego dzieła Kanadyjczyków (projekt polskiego fotografa Leszka Bujnowskiego) raczej nie przekonuje do zakupu, jednak o muzyczną zawartość możemy być spokojni. Płyta zawiera podobne pokłady muzycznych emocji, co „One Among the Living”, czy wcześniejsza „Beneath the Veil of Winter's Face”. Może jest odrobinę mniej żarliwa, nieco bardziej stonowana, bardziej melancholijna, ale sądzę, że zwolennicy Mystery będą zadowoleni.

8,5/10

MarekToma
Komentarze