18.07.2019
RECENZJE

• DON FELDER - American Rock'n'Roll
• MAZOLEWSKI PORTER - Philosophia
• LONDON SILENCE - Virus
• AARON BROOKS - Homunculus
• HATE ETERNAL - Upon Desolate Sands
• BRUCE SPRINGSTEEN - Western Stars
• ANVIL - Pounding the Pavement
• MISERY INDEX - Rituals of Power
• MYRATH - Shehili
• SMASH THE CRASH - PL Lady
• BON JOVI - REDAKCYJNY TOP
• BLACK MAJESTY - Children of the Abyss
• GARY MOORE - After the War
• AMAROK - The Storm
• SEVEN STEPS TO THE GREEN DOOR - The?Lie
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• PROG IN PARK - Warszawa
• BON JOVI - Warszawa
• MARK KNOPFLER - Kraków
• MYSTIC FESTIVAL (dzień 2) - Kraków
• MYSTIC FESTIVAL (dzień 1) - Kraków
• MUSE - Kraków
• RIVERSIDE - Chorzów
• KISS - Kraków
• KISS - Kraków
• SLAYER, BEHEMOTH - Gliwice
• ARCH ENEMY, DEATH ANGEL - Wrocław

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• DREADNOUGHT
• ÖDERBEAST- Maciek Zalasiński
• RPWL
• BLACK RIVER - Piotr Wtulich
• THE BLACK WATER PANIC PROJECT
• MARTY FRIEDMAN
• POKERFACE - Xen Ritter
• KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI - Jacek Hiro

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• POKERFACE - Xen Ritter - Interview
• ALEX SKOLNICK - Interview
• MARTY FRIEDMAN - Interview
• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - N » Naughty Whisper - 2012 - Addicted To Decadence
Naughty Whisper - 2012 - Addicted To Decadence


1. Addicted To Decadence
2. Welcome To My Nightmare
3. Damned Scratch
4. Into My Blood
5. My Own Demise
6. Eternal Demon
7. Poison White
8. From Lust Till Death
9. Everythings Not Lost
10. Venom In Me
11. Borderline
12. (I Just) Died In Your Arms

Rok wydania: 2012
Wydawca: SG Records
http://www.naughtywhisper.com



Dawno nie trafiłem na taką bezbarwną płytę... Panowie starają się grać coś, co przypomina gothic metal, ale... Ani to przebojowe, ani to mroczne... Właśnie bezbarwne i nijakie. Przesłuchałem ten materiał kilkanaście razy i wciąż nie potrafię wskazać jednego kawałka, który wybijałby się ponad smęcącą przeciętność. Doprawdy sztuka to nie lada, żeby nagrać album trwający nieco ponad 40 minut i znużyć słuchacza. „Najgroźniej” brzmią tutaj tytuły, cóż z tego skoro nie kryje się za nim moc...

Na domiar złego panowie zabrali się jeszcze za cudzy materiał i postanowili przerobić jeden z największych hitów lat osiemdziesiątych. Może chociaż tu się udało? A skąd, przebój Cutting Crew też został sprowadzony do konsystencji papki...

Włosi nie popisali się. A ich ziomale z Lacuna Coil mogą spać spokojnie. Konkurencja ze strony Naughty Whisper im na razie nie grozi...

3/10

Robert Dłucik
Komentarze