22.05.2019
RECENZJE

• KAYANIS - Mundane
• FONTAINES D.C. - Dogrel
• WIZARD - Fallen Kings
• OCEANWAKE - Lights Flashing in Mute Scenery
• OBSCENITY - Summoning the Circle
• ELECTRIC BEANS - Hangar de fous!
• FORGE OF CLOUDS - (above)
• PALE MANNEQUIN - Patterns in Parallel
• THE RYSZARD KRAMARSKI PROJECT - Mr. Scrooge
• HIDEOUS DIVINITY - Adveniens
• OMEGA DIATRIBE - Trinity
• DAMNESTY - The Grand Delusion
• THE CRANBERRIES - In The End
• KISS - Destroyer
• THE SHIPYARD - Niebieska linia
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• CRADLE OF FILTH, ACOD - Warszawa
• GALLILEOUS, DEVIL IN THE NAME - Piekary Śląskie
• LENNY KRAVITZ - Łódź
• DUSTIN ARBUCKLE - Chorzów
• SBB - Chorzów
• THE IRON MAIDENS - Kraków
• BATTLE BEAST, ARION - Poznań
• RPWL - Piekary Śląskie
• BULLET FOR MY VALENTINE - Warszawa
• MYSTERY - Piekary Śląskie

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• ÖDERBEAST- Maciek Zalasiński
• RPWL
• BLACK RIVER - Piotr Wtulich
• THE BLACK WATER PANIC PROJECT
• MARTY FRIEDMAN
• POKERFACE - Xen Ritter
• KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI - Jacek Hiro
• LORIEN - Inga Habiba

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• POKERFACE - Xen Ritter - Interview
• ALEX SKOLNICK - Interview
• MARTY FRIEDMAN - Interview
• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - O » Osada Vida - 2013 - Particles
Osada Vida - 2013 - Particles
Osada Vida

1. Hard-Boiled Wonderland
2. Stronger
3. Fear
4. Those Days
5. Shut
6. David's Wasp
7. Different Worlds
8. Until You're Gone
9. Mighty World
Bonus track:
10. Master Of Puppets

Rok wydania: 2013
Wydawca: Metal Mind Productions
http://www.osadavida.art.pl/




Obawiałem się tej płyty. Ale czy tylko ja? Zmiana wokalisty to nie bułka z masłem i dla wielu zespołów kończyła się spektakularną klapą. Do tego dodajmy zapowiedzi typu „płyta będzie pod każdym względem inna od wszystkich poprzednich.”, „płyta może być zaskoczeniem dla naszych dotychczasowych fanów” i mamy nieco zagubionego fana, który nie wie czego może oczekiwać.

Nie ma jednak co bawić się w przydługawe wstępy – startujemy… Otwierający krążek „Hard-Boiled Wonderland” to stara dobra Osada Vida tylko… lepsza. Od razu można zauważyć, że nowy wokalista formacji – Marek Majewski (niegdyś Acute Mind) to strzał w dziesiątkę! Pamiętam ten utwór w wykonaniu Łukasz Lisiaka (dotychczasowy wokalista, który obecnie koncentruje się na partiach basu) i w nowej „wersji” brzmi zdecydowanie lepiej! Zaraz po nim następuje „Stronger” i tu już mamy do czynienia z nowym obliczem zespołu. Jest bardziej piosenkowo i przystępnie. Na koncertach (co wiem z doświadczenia) to killer, który rozgrzewa do czerwoności swoim nośnym, melodyjnym refrenem. Stare klimaty przynosi kolejny - „Fear”, w którym zabawy dźwiękiem, czyli to w czym Osada Vida zawsze była najlepsza znów są intensywniejsze. To jeden z najmocniejszych punktów tego wydawnictwa…a jest ich jeszcze kilka…

Czwarty w kolejności „Those Days” po prostu buja. Zespół zagrał klimatycznie i nastrojowo… za to następujący po nim „Shut” na pewno wywoła dyskusje! Wyobrażacie sobie połączenie: Osada Vida + growle?? Nie? No to tutaj macie okazję przekonać się jak takie coś wypada! To najcięższy utwór jaki zespół nagrał do tej pory. Gitary wgniatają w ziemię a brutalne partie wokalne zwrotki wyrywają z butów (gościnnie zaśpiewał tu Sivy z Tuff Enuff)! Jak dla mnie rewelacja, choć domyślam się, że będą osoby kręcące nosem. Chyba dla wytchnienia po takiej dawce energii zespół serwuje instrumentalny i nastrojowy „David's Wasp” a zaraz po nim emanujący na kilometr „staroosadowym” klimatem „Different Worlds”. Jest skocznie i radośnie i w takim nastroju przechodzimy do „Until You're Gone”! Osada Vida nagrała „pościelówę”! Ale jaką! Zaśpiewany w chórku refren tego utworu jest tak nośny, że praktycznie nie można go wyrzucić z głowy. Zespół nagrał prawdziwy hicior! Nie jest to pełen karkołomnych popisów 10-o minutowy kolos – to po prostu niezwykle melodyjna i przebojowa piosenka, która muzycy udowadniają jak wielki (wciąż) drzemie w nich potencjał! Jeszcze energetyczne „Mighty World” i na koniec niespodzianka w postaci coveru nieśmiertelnego „Master Of Puppets” Metalliki, Nie powiem Wam co z tym utworem zrobili członkowie zespołu Powiem tylko, że zrobili utwór „osadowy” a ortodoksyjni fani ikony thrash metalu będą się zapewne łapać za głowę ;-).

Wraz z „Particles” Osada Vida nabrała nowego powietrza w płuca! Nowy wokalista, nowa energia i nowe pomysły wyszły zespołowi na dobre. Płyta jest różnorodna i „inna” w stosunku do tego co zespół prezentował do tej pory. Nie mniej słychać, że to ten sam zespół. Bez wątpienia to jeden z mocniejszych kandydatów do czołówki tegorocznych podsumowań. Muzycy otwarli nowy rozdział w swojej historii i pierwsza jej karta została zapisana złotymi zgłoskami!

9/10

Piotr Michalski

Komentarze