23.09.2019
RECENZJE

• THE HU - Gereg
• RETROSPECTIVE - Latent Avidity
• PATTERN-SEEKING ANIMALS - Pattern-Seeking Animals
• SQUARES - Best of the Early 80's Demos
• MORIAH WOODS - Old Boy
• WOJCIECH CIURAJ - Iskry w Popiele
• TARJA - In The Raw
• MOONRISE - Travel Within
• WARBELL - Plague
• FREEDOM CALL - M.E.T.A.L.
• KRIS BARRAS BAND - Light It Up
• CIRCLE STORY - Uncovered Fears
• IAN GILLAN WITH THE DON AIREY BAND - Contractual Obligation (Live in Warsaw)
• MASTEMEY - Obraz Pozorny
• HENGELO - Try
WYWIADY
wywiad

• SETHEIST - Maksymina Kuzianik
• RUNIKA - Adrianna ''Aminae'' Janusz
• THE IRON MAIDENS - Nikki Stringfield, Wanda Ortiz, Courtney Cox
• KASIA SZUBERT
• DREADNOUGHT
• ÖDERBEAST- Maciek Zalasiński
• RPWL
• BLACK RIVER - Piotr Wtulich

więcej wywiadów

RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• STEVE BOLTON, TAKAKARMA - Piekary Śląskie
• INO ROCK FESTIVAL - Inowrocław
• SCORPIONS - Gliwice
• RAMMSTEIN - Chorzów
• PROG IN PARK - Warszawa
• BON JOVI - Warszawa
• MARK KNOPFLER - Kraków
• MYSTIC FESTIVAL (dzień 2) - Kraków
• MYSTIC FESTIVAL (dzień 1) - Kraków
• MUSE - Kraków
• RIVERSIDE - Chorzów

więcej relacji

ARTICLES IN ENGLISH

• SETHEIST - Maksymina Kuzianik - Interview
• THE IRON MAIDENS - Nikki Stringfield, Wanda Ortiz, Courtney Cox - Interview
• POKERFACE - Xen Ritter - Interview
• ALEX SKOLNICK - Interview
• MARTY FRIEDMAN - Interview
• KAIPA - Hans Ludin - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - C » Campiglio, Guido - 2011 - Rumble In The Jungle
Campiglio, Guido - 2011 - Rumble In The Jungle
Rumble In The Jungle

1. C.D.T. Symphony
2. Rumble In The Jungle
3. Butterfly Suite Op. No. 1
4. Resurrection
5. Skin
6. Tomahawke (Dance Of War)
7. Secret Garden
8. Dhalsim
9. Drakkar

Rok wydania: 2011
Wydawca: SG Records
http://www.guido-campiglio.com/




Bycie gitarzystą a sprawne i finezyjne granie na gitarze to dwie różne rzeczy. Guido Campiglio to jedna z tych osobowości, które mają za cel być nie tylko sprawnym technicznie gitarzystą, ale i grać melodyjnie, ciekawie i co ważniejsze być dobrym kompozytorem. Steve Vai, czy Joe Satriani bo nie sposób o nich nie wspomnieć jako odniesienie, posiadają wspomniane umiejętności. Aby przekonać się czy Guido potrafi aż tyle, trzeba by przesłuchać krążek o intrygującym tytule „Rumble In The Jungle” aby nabyć własne zdanie na ten temat.

Materiał dźwiękowy zaczyna się od dość mocnego uderzenia utworem C.D.T Symphony. Kolejny tytułowy to już wyprawa do świata dość intensywnego grania gitarowego, masa przebiegów, pasaży oraz odrobina popisów technicznych. Wszystko ze smakiem i wyczuciem. Jason Becker czy Marty Friedman podejrzewam, że nie powstydzili by się utworu Butterfly Suite Op. No.1, gdzie wpływ ich gry da się wyraźnie odczuć. Mam wrażenie, że Pan Guido lubi także Megadeth, klimat tego zespołu pobrzmiewa w czasie trwania całego albumu. Secret Garden to już próba ostrego grania, trashowego z nieustannym zapatrywaniem się na gitarzystów z pod znaku wirtuozerii, gdzie granie rytmiczne i solowe jest często jakby przeplatane w postaci riffów przewodnich. Nie jest to zła cecha, gdyż mam skojarzenie np. z Yngwie Malmstenem, znanym szwedzkim guru szybkiej i melodycznej gitary solo i rytm. Na krążku znajdziemy utwory, które są poszukiwaniem własnego stylu i własnego sposobu wyrazu np. taki Dhalsim. Do końca nie wiadomo, czego możemy się tu spodziewać. Śmiało mógłby okrasić dźwiękiem obraz do filmu akcji. Bardzo ciekawa kompozycja, jak i instrumentarium perkusyjne, które jest tu znaczące. Fusion i kaskada gry arpeggio na gitarze to ciekawe połączenie. Nie padam może na kolana, ale zaskoczyło mnie wtrącenie w utworze kończącym Drakkar.

Płyta kończy się trochę jakby miała być pierwszą częścią dłuższej opowieści. Historii, która mogła by mieć koniec, ale go póki co nie ma. Wtrącę może zdanie o produkcji, która z racji iż sam się zajmuję realizacją nagrań, nie stoi tu na wysokim poziomie, a szkoda bo jak wiadomo, dobra realizacja studyjna uprzyjemnia słuchanie i rozkoszowanie się taką grą jaką oferuje nam Guido Campiglio. Mimo wszystko zachęcam do przesłuchania wyżej wspomnianego albumu, a sam czekam na kolejne dokonania tego gitarzysty.

7 /10

Artur Kisarewski
Komentarze