26.04.2018
RECENZJE

• ANCST - Ghosts of the Timeless Void
• THOSE WHO DREAM BY DAY - Glad To Be...
• PROJECT: PATCHWORK - Re Flection
• VOIDHANGER - Dark Days Of The Soul
• ARENA - Pepper's Ghost
• GUS G. - Fearless
• DESERT NEAR THE END - Theater of War
• AYREON UNIVERSE - The Best of Ayreon Live
• MELANIE MAU & MARTIN SCHNELLA - Gray Matters Live In Concert
• BY’CE PROJECT - Abyss Of The Mind
• NONE - VII
• JUDAS PRIEST - Turbo
• TOMORROW’S EVE - Mirror of Creation III - Project Ikaros
• THE UGLY - Thanatology
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• BATUSHKA, OBSCURE SPHINX, ENTROPIA - Wrocław
• BELIEVE - Warszawa
• PROGROCK FEST - Legionowo
• PROGROCK FEST - Legionowo
• WISHBONE ASH - Katowice
• CLOSTERKELLER - Zabrze
• BELIEVE - Konin
• KRZYSZTOF PUMA PIASECKI / JÓZEF SKRZEK - Piekary Śl.
• WARSAW PROG DAYS - Warszawa
• ROTTING CHRIST, CARACH ANGREN, SVART CROWN - Katowice
• CRADLE OF FILTH, MOONSPELL, SACRILEGIUM - Warszawa
• CRADLE OF FILTH, MOONSPELL - Kraków
• JETHRO TULL - Bydgoszcz

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• BOREALIS - Matt Marinelli
• MENSKO - Piotr Juszczak, Marcin Moroz
• HEAT AFFECTED ZONE
• STANDARD B - Dawid Kubicki, Michał Mędak
• ELVENKING - Damna
• FACTOR 8
• NOCTURNAL RITES - Nils Eriksson

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - J » Jorn - 2013 - Traveller
Jorn - 2013 - Traveller
jorn

1. Overload
2. Cancer Demon
3. Traveller
4. Window Maker
5. Make Your Engine Scream
6. Legend Man
7. Carry The Black
8. Rev On
9. Monsoon
10. The Man Who Was King


Rok wydania: 2013
Wydawca: Frontiers Records
http://www.jornlande.com





Rockowy pracoholik Jorn Lande serwuje nam kolejny album (drugi już w tym roku) sygnowany własnym imieniem. Nieco przewietrzył skład a i w kompozycje wdarło się trochę niepokornej krwi. "Travellera" słucha się dobrze.

Dobre solidne brzmienie, to już znak rozpoznawczy płyt kapeli JORNA, ale tym razem nacisk na ciężar nie jest tak wyraźny. Całość dostała jakby drugiego oddechu - i mimo oczywistych wpływów (od kilku płyt bardziej Sabbathowych niz Purpolowych), tym razem brzmienie jest bardziej soczyste a i solówek jakby więcej.

Nie udało się i tym razem kapeli Jorna Lande ominąć prawieplagiatów (riff w Cancer Demon = Holy Diver wypisz wymaluj). Nie dziwi też tematyka. W tekstach na swój sposób Jorn próbuje zmierzyć się z poważnymi czy ważnymi, a nawet i wyświechtanymi tematami. Udaje mu się to bardziej lub mniej... sloganów jednak i tym razem nie zabrakło. Jednak jakoś to wszystko niekoniecznie razi.
Starszym fanom pewnie spodoba się utwór dedykowany Dio, wieńczący płytę, przewidywalny, ale jakoś zakręci łezkę w oku.

Samo logo Jorn i jego płyty pod tym szyldem stanowią już wyznacznik jakości. Przez parę płyt dla mnie również równały się z pewną stagnacją i ugrzęźnięciem w konwencji. Może to poprzednia płyta symfoniczna sprawiła, że patrzę na kolejne wydawnictwo bardziej łaskawym okiem. Coś drgnęło w moich relacjach z płytami Jorna. A może rzeczywiście ta płyta jest nieco lepsza? Dobrze się jej słucha i co najważniejsze, nie mam wrażenia, że równie dobrze mógłbym posłuchać jakiegokolwiek z poprzednich albumów, zamiast "Traveller".
Jest dobrze.

7/10

Piotr Spyra
Komentarze