18.02.2018
RECENZJE

• BLACKSNAKE - Blood of the Snake
• ART OF ILLUSION - Cold War of Solipsism
• TRIVIUM - The Sin And The Sentence
• LIONE/CONTI
• STARSABOUT - Longing For Home
• VIRIDANSE - Hansel, Gretel E La Strega Cannibale
• ORPHANED LAND - The Never Ending Way of OrwarriOR
• AETHERIAN - The Untamed Wilderness
• SARATAN - Dark Orient
• SACRIMONIA - New World Ascension
• BRIGHT OPHIDIA - Fighting The Gravity
• WILKI - Acousticus Rockus
• PEARL JAM - Let's Play Two
• DISCO-NECTED - Vision Division
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• WARSAW PROG DAYS - Warszawa
• ROTTING CHRIST, CARACH ANGREN, SVART CROWN - Katowice
• CRADLE OF FILTH, MOONSPELL, SACRILEGIUM - Warszawa
• CRADLE OF FILTH, MOONSPELL - Kraków
• JETHRO TULL - Bydgoszcz
• HELLOWEEN - Warszawa
• COCHISE - Chorzów
• TESTAMENT, ANNIHILATOR, DEATH ANGEL - Wrocław
• ANATHEMA - Warszawa
• TESTAMENT, ANNIHILATOR, DEATH ANGEL - Warszawa
• EPICA, VUUR, MYRATH - Kraków
• KABAT - Trzyniec

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• STANDARD B - Dawid Kubicki, Michał Mędak
• ELVENKING - Damna
• FACTOR 8
• NOCTURNAL RITES - Nils Eriksson
• COMMUNIC - Oddleif Stensland
• CRYSTAL VIPER - Marta Gabriel
• SINNER - Tom Naumann

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - L » Lonewolf - 2013 - The Fourth And Final Horseman
Lonewolf - 2013 - The Fourth And Final Horseman
Lonewolf

1. The Fourth And Final Horseman
2. The Poison Of Mankind
3. Hellride
4. Time For War
5. Another Star Means Another Death
6. Dragonriders
7. Guardian Angel
8. Throne Of Skulls
9. The Brotherhood Of Wolves
10. Destiny
11. Unknown Soldier
12. Raise The Flag

Rok wydania: 2013
Wydawca: AFM
http://www.lonewolfdivision.com/




Nie będę kłamał, z niecierpliwością oczekiwałem nowego albumu Lonewolf. Jest to jeden z niewielu zespołów który mnie nigdy nie zawiódł. Każda jego produkcja stała na bardzo wysokim poziomie, a takie płyty jak „March Into The Arena” i „The Dark Crusade” bardzo często goszczą w moim odtwarzaczu. Więc, gdy tylko w moje łapska wpadł „The Fourth And Final Horseman” od razu wrzuciłem go do wieży i wcisnąłem „play”. Już po pierwszych sekundach otwierającego numeru wiedziałem, że i tym razem będzie dobrze. Nowa propozycja Francuzów to kolejna potężna dawka prawdziwego heavy metalu. Cała płyta jest wyśmienita, ale kilka numerów wbiło mnie w ziemie. Trzeci numer „Hellride” powala, wspaniała melodia w stylu starego, wczesnego Running Wild i ten niesamowity refren sprawia, że bardzo chce się śpiewać wraz z Jensem. Następny utwór, który cholernie wpada w ucho to „Another Star Means Another Death”. Nie znajduję innego określenia jak genialna kompozycja. Brawo Alex, obyś pisał więcej takich numerów. Zespół nie zapomniał o starszych fanach. Drapieżny i szybki, okraszony charakterystycznym chropowatym głosem Jensa „Throne Of Skulls” po prostu niszczy niczym walec spotykający na drodze przeszkodę. Mógłbym tak wymienić jeszcze kilka tytułów, każdy ma to coś, za co lubię Lonewolf. Prawdziwą jednak przysłowiową wisienką na torcie jest „The Brotherhood Of Wolves”. Już od pierwszego gitarowego riffu wiedziałem, że jest to pieprzony hicior. Czym dalej w numerze tym jeszcze lepiej. Ten utwór to prawdziwy hymn Lonewolf, już sobie wyobrażam jak wspaniale będzie brzmiał na żywo. Mam nadzieję, że w niedługim czasie Jens i spółka ponownie zawitają do Polski, i będzie mi dane zaśpiewać z nimi „The Brotherhood Of Wolves”!!! Lonewolf od lat idzie swoją ścieżkę i nie przejmuję się trendami panującymi w muzyce. Chwała Im za to!

Reasumując, album „The Fourth And Final Horseman” Lonewolf to na razie dla mnie płyta roku (chyba, że nowa płyta Running Wild będzie na miarę tych z lat 80-tych, ale w to jakoś nie wierzę). W muzyce Francuzów jest to co tygryski lubią najbardziej, soczysty heavy metal grany prosto z serca. Już nie mogę się doczekać kiedy Lonewolf zagra utwory z nowej krążka na żywo w naszym kraju. Płyta jak najbardziej warta wydania kilkunastu złotych.

10/10

Darek Grölich
Komentarze