21.04.2019
RECENZJE

• MARILLION - Seasons End
• LOCUS TITANIC FUNUS - Never Pretend
• JORDAN RUDESS - Wired For Madness
• NONAMEN - Interior's Weather
• DRAGONHAMMER - Time for Expiation
• KAREN O & DANGER MOUSE - Lux Prima
• SPITFISH - Penny Dreadful
• IN THE WOODS... - Cease The Day
• RAUHNÅCHT - Unterm Gipfelthron
• MECHANISM - Entering The Invisible Light
• TRACES TO NOWHERE - Up To The Sun
• DREAM EVIL - DragonSlayer
• BLACK RIVER - Humanoid
• VOODOO - MMXIX
• EMBRIONAL - Evil Dead
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• BATTLE BEAST, ARION - Poznań
• RPWL - Piekary Śląskie
• BULLET FOR MY VALENTINE - Warszawa
• MYSTERY - Piekary Śląskie
• U.D.O., RED PARTIZAN, KISS OF THE DOLLS, - Warszawa
• SIENA ROOT, HIGHWAY - Piekary Śląskie
• OVERKILL, DESTRUCTION, FLOTSAM & JETSAM, CHRONOSPHERE - Wrocław
• HAKEN, VOLA, BENET KNEE - Kraków
• KLASZ OV THE SEJTANS XIV - Warszawa
• PAUL MCCARTNEY - Kraków

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• BLACK RIVER - Piotr Wtulich
• THE BLACK WATER PANIC PROJECT
• MARTY FRIEDMAN
• POKERFACE - Xen Ritter
• KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI - Jacek Hiro
• LORIEN - Inga Habiba
• LEASH EYE - Opath
• NOCTI

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• POKERFACE - Xen Ritter - Interview
• ALEX SKOLNICK - Interview
• MARTY FRIEDMAN - Interview
• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - D » Dahlqvist, Robert - 2013 - Solo
Dahlqvist, Robert - 2013 - Solo
Dahlqvist

1. Jag Va Kött Och Blod
2. Det Tog En Lång Tid
3. Redo Nån Gång
4. Vi Tar Båten
5. Ingrid Isabel
6. Sneseglaren
7. Inte En Dag
8. Ta Det Kallt
9. Det E Hon
10. Ej Med Flit
11. Åker Tåg

Rok wydania: 2013
Wydawca: Despotz Records/Cargo





Robert Dahlqvist nie jest anonimową postacią na skandynawskiej scenie rockowej. Był gitarzystą The Hellacopters – formacji założonej przez Nicke Anderssona, eks-muzyka Entombed. Potem działał w grupach Thunder Express i Dundertaget. W 2013 roku uznał, że czas najwyższy zrobić coś na własny rachunek.

„Solo” pokazuje nieco inne muzyczne oblicze szwedzkiego artysty. Wprawdzie garażowo brzmiący, lekko punkowy „Sneseglaren” mógłby spokojnie trafić na płytę Dundertaget, ale na tym albumie jest zaledwie jednym z trzech „rodzynków”. Pozostałe to: „Redo Nan Gang” i „Ta Det Kallt” (ukłon w stronę psychodelicznego rocka końcówki lat 60 tych). Zdecydowana większość utworów pozwala odkryć liryczną stronę duszy Dahlqvista. I to z powodzeniem, bo artysta rodem z miasta Uddevalla potrafi wyczarować intrygujący klimat. Weźmy chociażby „Det E Hon” przyprawioną psychodelicznym sosem. Natomiast w „Det Tog En Lang Tid” i „Jag Va Kött Och Blod” w tle pojawia się szlachetne brzmienie melotronu, co tylko dodało tym balladom uroku. Intrygująco wypada również „Ingrid Isabel” – krótka, instrumentalna kompozycja. Można powiedzieć: płyta w sam raz na długie, deszczowe jesienne wieczory...

Parę utworów ma dość mocny potencjał komercyjny, ale Dahlqvist sam wrzucił się do muzycznej niszy decyzją, by wszystkie teksty zaśpiewać po szwedzku. Spektakularnego sukcesu poza ojczyzną trudno więc artyście wróżyć, a szkoda...

8/10

Robert Dłucik
Komentarze