01.10.2020
RECENZJE
EXLIBRIS - Shadowrise

THE BLACK NOODLE PROJECT - Code 2.0

KRŮK - Nibykwiaty

SPARKS – A Steady Drip, Drip, Drip

BATUSHKA – Раскол/Raskol

ABEL GANZ - The Life of the Honey Bee and Other Moments of Clarity

STEEL PROPHET - The God Machine

DEEP PURPLE - Whoosh!

BOB DYLAN - Rough And Rowdy Ways

KONTRKULTURA - Wszystko Już Powiedziane

VERBAL DELIRIUM - From The Small Hours Of Weakness

OSTA LOVE - About Time

SBB - Jerzyk

CHAOS OVER COSMOS - The Ultimate Multiverse

HOVERCRAFT - Fall

PIOTR DAMSE - Inside Outside

H-ONE - MMLXIX

ALBION - Albion

COLIN BASS /DANIEL BIRO - Still

MAGNUS KARLSSON'S FREE FALL - We Are The Night

BLACKLIGHT - Follow the Future

WAVE - [Dream]

DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - J » Jakubowicz, Martyna - 2013 - Burzliwy Błękit Joanny
Jakubowicz, Martyna - 2013 - Burzliwy Błękit Joanny

1. Złe sny
2. Serce i głowa
3. Błękitny hotelowy pokój
4. Duża żółta taksówka
5. Starsze dzieci tak jak ja
6.Burzliwy błękit
7. Chcę tylko
8. U Chińczyka
9. Rzeka
10. Z obu stron
11. Kółko graniaste

Rok wydania: 2013
Wydawca: Universal Music Polska
http://www.martynajakubowicz.pl/





Druga – po płycie „Tylko Dylan” – próba zmierzenia się Martyny Jakubowicz z cudzymi kompozycjami. ”Obiecałam sobie po płycie Tylko Dylan, że już nigdy więcej śpiewania nie swoich piosenek. No i obietnicę złamałam...” – pisze artystka w bardzo osobistej notce zamieszczonej we wkładce do „Burzliwego świata Joanny”. Ale też okazja do niedotrzymania danego sobie słowa była wyjątkowa: przypadające w listopadzie bieżącego roku 70 urodziny Joni Mitchell. Postaci, która miała niebagatelny wpływ na karierę Martyny Jakubowicz. Jeszcze jeden cytat ze wspomnianej wkładki: „Joni Mitchell usłyszałam po raz pierwszy kiedy miałam 17 lat. Słuchałam płyty For The Roses, a potem Court and Spark. To było coś niesamowitego. Nie słyszałam wcześniej, żeby ktoś tak śpiewał”.

Co ciekawe: reprezentacja tych dwóch albumów Kanadyjki z lat siedemdziesiątych jest tutaj nad wyraz skromna. Z „For The Roses” mamy uroczą balladę „Serce i głowa” (czyli w oryginale „Woman of Heart and Mind”), natomiast z największego komercyjnego sukcesu Mitchell jakim był krążek „Court and Spark” nie ma … nic. Przekorny zabieg lubiącej iść pod prąd Jakubowicz?

Podobnie jak na płycie „dyla nowskiej” również tutaj mamy do czynienia z polskimi przekładami utworów. Tłumaczenia mistrzów słowa zawsze wiążą się z ryzykiem, ale na „Burzliwym błękicie Joanny” autorowi przekładów udało się wyjść z trudnego zadania obronną ręką.
Nad produkcją płyty i aranżacjami kompozycji czuwał Marcin Pospieszalski. Pisząc krótko: zadbał o zgodność z oryginałami, żadnych brzmień techno, ani skreczy nie uświadczymy. I chyba dobrze, że tak się stało…

Zestaw otwiera utwór „Złe sny”, pochodzący z ostatniej – jak dotąd – studyjnej płyty Mitchell „Shine”. To jej bardziej jazzowe oblicze... Ale nie zabrakło miejsca dla naznaczonych folkiem piosenek z epoki „dzieci kwiatów” ze sztandarowym „Big Yellow Taxi” na czele. Dominuje jednak zdecydowanie balladowy, refleksyjny klimat… To album idealnie wpasowujący się w długie, jesienne wieczory.

Myślę, że Solenizantka byłaby zadowolona z takiego prezentu...

8/10

Robert Dłucik
Komentarze