23.06.2018
RECENZJE

• THE PARTY IS OVER - Lato
• HURROCKAINE - Rust'N'Love (EP)
• THE MUTUAL ADMIRATION SOCIETY - The Mutual Admiration Society
• DELUSION SQUARED - Anthropocene
• STONE OF A BITCH - Stone Of A Bitch
• DEEP PURPLE - InFinite
• KING CRIMSON - In the Court of the Crimson King
• GOD’S OWN MEDICINE - Afar
• MUNICIPAL WASTE - Slime and Punishment
• THE TREE - Bright Side (EP)
• RYAN ROXIE - Imagine Your Reality
• LIFEPHOBIA - All My Life
• COURTNEY BARNETT - Tell Me How You Really Feel
• FOCUS - Moving Waves
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• HOLLYWOOD VAMPIRES - Warszawa
• YES FEATURING, SBB - Warszawa
• EXODUS, HORRORSCOPE, MENTOR - Katowice
• CAMEL - Warszawa
• ARENA - Warszawa
• JAZZ Q - Chorzów
• FISH - Chorzów
• BATUSHKA, OBSCURE SPHINX, ENTROPIA - Wrocław
• BELIEVE - Warszawa
• PROGROCK FEST - Legionowo
• PROGROCK FEST - Legionowo
• WISHBONE ASH - Katowice
• CLOSTERKELLER - Zabrze

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• LORDI - Ox
• BOREALIS - Matt Marinelli
• MENSKO - Piotr Juszczak, Marcin Moroz
• HEAT AFFECTED ZONE
• STANDARD B - Dawid Kubicki, Michał Mędak
• ELVENKING - Damna
• FACTOR 8

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - M » Magnificent Muttley - 2013 - Little Giant EP
Magnificent Muttley - 2013 - Little Giant EP
Magnificent Muttley - 2013 - Little Giant EP


1. Winter 04:01
2. Weapon Of Choice 02:49
3. No Stress (Live @ Otwarta Scena) 03:41
4. Stains (Live @ Otwarta Scena) 04:41
5. Frank (Live @ Otwarta Scena) 03:46


Rok wydania: 2013
Wydawca: Chaos Management Group
http://magnificentmuttley.bandcamp.com/album/little-giant-ep






Słyszeliście o Magnificent Muttley? Widzieliście okładkę w dużej sieciówce? Coś się po głowie kołacze? Jak najbardziej... zwycięzcy Jarocina wydali niedawno nową EPkę - wygląda na to że zwiększą nią zasięg - i dobrze, bo warto poświęcić im nieco uwagi.
Materiał zawarty na "Little Giant EP" to z jednej strony dwa nowe kawałki i niby zapowiedź nowego kierunku działalności... ale też w pewnym sensie pomost. Znalazły sie bowiem na niej aż trzy kawałki w wersji "live" zaprezentowane oryginalnie na wydanym rok wcześniej długograju.

Rockowe trio posługuje się umiejętnie melodią, riffem, rytmem i solówką, a melodeklamowane teksty sprawiają, że jakoś bardziej niż zwykle słuchaczowi chce się wgłębiać w teksty.
Całość jest amerykańska do bólu... brudne gitary, sporo efektów wah-wah, do tego porządne brzmienie... i same dobre skojarzenia - i to zarówno typu retro jak i z wyśmienitymi przedstawicielami obecnej sceny. Sporo w tym psychodelicznych zapędów, ale chłopaki zgrabnie łącza szalone gitarowe zabiegi z dynamiczną sekcją, dzięki czemu słuchacz nie jest w stanie się pogubić, a sytuacja jest cały czas pod kontrolą. Wyraźnie umiejscowiony w miksie bas jest tutaj elementem niebagatelnym.
Tego materiału słucha się z przyjemnością. To taki stuff, który pasuje do każdej alternatywnej rozgłośni.

Nie pokuszę się ocenić EPki w skali punktowej, najnormalniej w świecie trochę tego materiału za mało by szafować notami. Ale nie jest go zbyt mało, żeby nie móc sobie wyrobić zdania. Zatem z niecierpliwością czekam na kolejną pełną płytę. Nie miałbym też nic przeciwko, żeby to był album zarejestrowany na setkę, albo wręcz koncertówka, w tej ekipie jest koncertowy potencjał.


Piotr Spyra
Komentarze