23.10.2014
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
RECENZJE
recenzja

• CIRCLE OF ILLUSION - Jeremias: Foreshadow of Forgotten Realms
• U2 - Songs of Innocence
• PARTY ANIMALS - Light A Fan Cool
• PENDRAGON - Men Who Climb Mountains
• MARILLION - A Sunday Night Above The Rain
• CARRION - Dla Idei
• PHI - Now The Waves Of Sound Remain
• RAY WILSON - Genesis vs Stiltskin: 20 Years and More
• EFFLORESCE - Coma Ghosts
• ADRENALINE RUSH - Adrenaline Rush
• TUFF ENUFF - Sugar, Death and 222 Imperial Bitches
• QUEEN - Live At The Rainbow '74
• LUNATIC SOUL - Walking On A Flashlight Beam
• ANTHOLOGY - The Prophecy
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• BEYOND THE EVENT HORIZON, GALAXY SPACE MAN, EDEN CIRCUS - Konin
• SOUNDS LIKE THE END OF THE WORLD - Katowice
• PLANET OF ZEUS - Katowice
• INO ROCK FESTIWAL 2014 - Inowrocław
• MAZE OF SOUND - Katowice
• LIFE FESTIVAL - Oświęcim
• FESTIWAL ROCKA PROGRESYWNEGO IM TOMASZA BEKSIŃSKIEGO - Gniewkowo
• MIETEK FOLK - Warszawa
• 10 URODZINY - STREFA MOCNYCH WIATRÓW - Warszawa
• AIRBAG - Kraków
• NINE INCH NAILS, COLD CAVE - Katowice

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• LECTER - Roman Bereźnicki
• KAT & RK - Roman Kostrzewski
• RIVERSIDE, LUNATIC SOUL - Mariusz Duda
• TITANIUM - Karol Mania
• DEVILISH IMPRESSIONS - Przemysław “Quazarre” Olbryt
• KRUK - Piotr Brzychcy
• BLACKMORE'S NIGHT - Candice Night
• BLACK BALL SUZI - Zuza Baum, Staszek Nowak
• CLEPSYDRA - Andy Thommen

więcej wywiadów

ODKRYWKA
recenzja

• VICKY BLOWS - Nowa Fala Polskiej Muzyki Rozrywkowej
• SOULLESS CARNAGE - From The Remains To Heaven (EP)
• CEREUS - Light Under The Blue Wave (EP) / Cassiopeia (singiel)
• HELLESS - Wysysacze
• SOLUTION - Nie Patrząc Wstecz (EP)
NON ROCK AREA
recenzja

• THE CIVIL WARS - The Civil Wars
• ABBA W POLSCE - Maciej Orański
• JACEK KLEYFF - Znalezienie
• LORDE - Pure Heroine
• WIELKA KOLEKCJA KOMIKSÓW MARVELA
ROADRUNNER
Jesus Rodriguez
Nawigacja
Artykuły » Wywiady » CREE - Sebastian Riedel
CREE - Sebastian Riedel
Forum "Muzyka Duszy" to niezwykłe miejsce w polskim internecie. Z założenia ma służyć podnoszeniu świadomości muzycznej słuchaczy i artystów oraz jednoczyć miłośników wartościowej muzyki. Zapraszamy do lektury kolejnego wywiadu, który przeprowadzili użytkownicy tegoż forum. Tym razem gościem był Sebastian Riedel z grupy CREE.




CREE
Sebastian Riedel



"Zaczynają widzieć we mnie Bastka, ale Bastek zawsze będzie synem Ryśka :)"

SR





Waldemar Nawrot: Witam na kolejnym spotkaniu z Artystą. Dziś Gościem specjalnym Muzyki Duszy jest spadkobierca wielkiego talentu po ojcu, Sebastian Riedel (Cree).

Witaj Sebastian. Naszą rozmowę chciałbym zacząć od pytania o nadchodzący jubileusz 20 - lecia istnienia "Cree". Jakie niespodzianki szykujecie dla swoich fanów i jak chcecie świętować okrągłą rocznicę? Będzie płyta?

Sebastian Riedel : Witam wszystkich, mamy w planach poważny koncert, być może będzie on rejestrowany - tyle na razie mogę powiedzieć. Będą niespodzianki.


Waldemar Sławomir Kruczyk: Na czym najbardziej lubisz grać, a na czym nie zagrał byś nigdy - nawet jakbyś potrafił?

Sebastian Riedel : Najbardziej lubię grać na bębnach, nie ma takiego instrumentu który by mnie drażnił, każdy ma coś w sobie :)


Waldemar Sławomir Kruczyk:Jaka jest piosenka, którą mógłbyś słuchać bez końca ..i dlaczego właśnie ta - jeśli istnieje taka jedna?

Sebastian Riedel : Ciężko wybrać jedną :) Zależy wszystko od chwili :)


Waldemar Sławomir Kruczyk: Jeśli miałbyś napisać, o czym śpiewasz, o czym piszesz ...czy Twoje są częściami pewnej prawdy o życiu o człowieku?

Sebastian Riedel : Głównie o życiu, o chwilach, o marzeniach itd... :)


Waldemar Sławomir Kruczyk: Sebastianie zapewne kiedykolwiek chciałeś wyjść z cienia o imieniu Ryszard Riedel - to Twój głos sprawiał na pewno to, że wracałeś do punktu wyjścia...Powiedz czy dobrze się czujesz z takim stanem rzeczy, czy wolałbyś, by było trochę inaczej?

Sebastian Riedel : Bardzo wielki jest ten cień :) Ale jest po części moją inspiracją :) I nie zawsze to każdy może zrozumieć:)


Paweł Świrek: Witam Sebastianie. Skąd pomysł na taką dość egzotyczną nazwę zespołu. Czytałem, że ma to związek z historią i kulturą Indian. Możesz podać więcej szczegółów?

Sebastian Riedel : Nazwę pomógł wymyślić mój ojciec, szukaliśmy krótkiej, brzmiącej nazwy, a że kochamy zespół "Free", dlatego spasowała nam nazwa Cree, którą znaleźliśmy w spisie nazw plemion indiańskich.


Barbara Dąbrowska: Dlaczego Cree warto posłuchać ?

Sebastian Riedel : Bo jest prawdziwe! Nikt z nas nic nie udaje ! Kochamy muzykę i gramy naprawdę :)


Paweł Świrek: Jak oceniasz współpracę z muzykami, którzy zagrali gościnnie na płytach Cree. Chodzi mi o Piotra Kupichę, Darka Rybkę i Jerzego Styczyńskiego

Sebastian Riedel : Super! To były właśnie wspaniałe chwile :) Bardzo poszerza to horyzonty w numerach, w których wydaje ci się, że nic już sie nie może zdarzyć :)


Żaneta Garbacz: Czy wybór muzyki jako tego, co chcesz robić w życiu był oczywisty, czy może ta myśl dojrzewała w Tobie powoli?

Sebastian Riedel : Od dzieciństwa o tym marzyłem :) Mam szczęście, że mogę robić to, co kocham :)


Paweł Świrek: Zespół "Cree" dość długo istnieje na krajowej scenie. Jakie plany na przyszłość?

Sebastian Riedel : Grać, grać, grać, a żeby grać trzeba żyć, a żeby żyć, trzeba grać :)


Lidia Słowikowska: Tworząc teksty piosenek - o jakich sprawach pisze się najtrudniej?

Sebastian Riedel : Najtrudniej pisze się o Tych, których już nie ma wśród nas.


Mirella Fajkis: Kto lub co jest inspiracją w twoim muzycznym "działaniu"?

Sebastian Riedel : Inspiracją są chwile, które przeżywam :) A na pewno pierwszą z nich było muzyczne uniesienie, które pokazał mi Ojciec :)


Lidia Słowikowska: Gdzie podczas Waszych koncertów spotkaliście się (lub spotykacie się) z najbardziej wymagającą publicznością?

Sebastian Riedel : Na ogólnodostępnych koncertach, gdzie trzeba dotrzeć do wszystkich obecnych tam ludzi, którzy niekoniecznie słuchają takiej muzyki, to nie jest tak jak nasz koncert samodzielny, na który przychodzi publiczność, która nas zna. To jest wyzwanie :)


Lidia Słowikowska: Czy jest jeden utwór z całego dotychczasowego dorobku Cree, który jest Ci osobiście najbliższy? Jeśli tak, który i dlaczego akurat ten?

Sebastian Riedel : Wiele ich mam:) Jednym z ważniejszych jest: "Po Co Więcej Mi". Mogę się w nim otworzyć, poprzez dźwięki gitary wyrażam swoje emocje. Podczas grania tego numeru często myślę o moich bliskich, których juz nie ma wśród nas.


Lidia Słowikowska: Który koncert "Cree" pamiętasz szczególnie?

Sebastian Riedel : Jeden z pierwszych - Sala Kongresowa, support przed John Mayall :) 1998r.


Magdalena Wolder: Czy, w Twoim przypadku, bycie synem legendy polskiej muzyki bluesrockowej otwiera drzwi do kariery czy stawia większe oczekiwania?

Sebastian Riedel : To są drzwi jak w Saloonie na Dzikim Zachodzie ;)


Magdalena Wolder: Wasza muzyka, zarówno za sprawą Twoich korzeni, jak i jej brzmienia, mimo 20-letniej obecności zespołu "Cree" na scenie muzycznej, stale porównywana jest do twórczości zespołu Dżem. Jak się w tym odnajdujecie?

Sebastian Riedel : No właśnie w jakiś sposób jest to męczące, tworzymy swoje i chcemy, żeby ludzie popatrzyli na nas z innej strony.


Lidia Słowikowska: Gdybyś nie był muzykiem, kim byś był i czym zajmował się w życiu? :)

Sebastian Riedel : Fotografią :) chyba ;)


Magdalena Wolder: Czy kiedykolwiek rozważana była opcja, abyś to Ty został wokalistą zespołu Dżem, czy od początku wolałeś iść własną ścieżką muzyczną?

Sebastian Riedel : Nie było i nie ma takiej opcji ;) dla mnie jest to zamknięty rozdział, aczkolwiek jak najbardziej zawsze chętnie przyjmuję propozycje gościnnego występu wraz z zespołem "Dżem" :)

SRMagdalena Wolder: Muzyka, za sprawą twórczości Twojego Taty, była obecna w Twoim życiu od początku. Czy już jako dziecko wiedziałeś, że będzie to także Twoja droga, czy też miałeś inne pomysły na siebie?

Sebastian Riedel : Fotografia miała być moją droga, ale muzyka zwyciężyła :)


Joanna Harendarska: Bardzo, bardzo wkręcił mi się utwór "Jestem Tu Dla Ciebie"...dusza i buzia się śmieje... Chcę zapytać, co było inspiracją?

Sebastian Riedel : Keith Richards ;)


Joanna Harendarska: Zawsze jest ciekawie , gdy muzyka, obraz i fajna historia łączą się w całość. Myślałeś kiedyś o muzyce filmowej?

Sebastian Riedel : Jak najbardziej, czekam na propozycje :)


Artur Szymczak: Co myślisz o współczesnej muzyce rockowej?

Sebastian Riedel : To zależy, co mamy na myśli, nowe zespoły, czy tych którzy jeszcze żyją i grają :)


Artur Szymczak: Jak oceniasz film "Skazany na Bluesa"? Jak odbierasz wizję reżyserską tego filmu?

Sebastian Riedel : Mroczna wizja, tak smutno i szaro nie było w moim życiu, ale jest to film fabularny, a nie biograficzny jak wielu ludziom się wydaje.


Artur Szymczak: Czego można się spodziewać, przychodząc na Wasz koncert?

Sebastian Riedel : Dużo energii, żywej i prawdziwej muzyki i dużo improwizacji ;)


Artur Szymczak: Czy według Ciebie do tworzenia muzyki prosto z serca, potrzeba talentu i ciężkiej pracy, czy może coś zupełnie innego?

Sebastian Riedel : Oprócz tego wszystkiego, o czym piszesz, jeszcze jest potrzebne natchnienie chwili ;)


Artur Szymczak: Przed jakim zespołem chciałbyś występować np. w trakcie festiwalu legend rocka?

Sebastian Riedel : Mogę Ci ułożyć fajną listę, ale niekoniecznie wystąpiłbym przed nimi wszystkimi ;) Jedynie przed "Pink Floyd", bo po nich już nikt nie może zagrać na takim festiwalu ;) Chociaż ich nie ma, ale może przed Davidem G. kiedyś spełnią się niespełnione marzenia :)


Grażyna Piątyszek: Czy trudno było Ci, Sebastianie, zawalczyć o swoją drogę muzyczną, gdy tak wielu utożsamiało Cię ze stylem Twojego Ojca.

Sebastian Riedel : Cały czas walczę, a minęło juz 20 lat ;)


Grażyna Piątyszek: Jako syn artysty borykałeś się z pewnością z tęsknotą za nieobecnym Ojcem, który często koncertował i nie mógł Cię zabrać ze sobą... jak z tym jest teraz w Twojej Rodzinie , gdy Ty jedziesz na koncerty?

Sebastian Riedel : Teraz są inne czasy, w dobie telefonów komórkowych i internetu jest ciągły kontakt z domem :)


Grażyna Piątyszek: W tej chwili, kiedy obrałeś zdecydowanie styl w swojej twórczości i masz już wizje dalszej drogi, czy publiczność widzi nagminnie w Tobie syna Ryśka, czy raczej częściej dostrzegają Twoją własną osobowość?

Sebastian Riedel : Zaczynają widzieć we mnie Bastka, ale Bastek zawsze będzie synem Ryśka :)


Grażyna Piątyszek: Czy lubisz do brzmienia swojej kapeli wprowadzać inne instrumenty poza gitarą klawiszami i perkusją i jeśli tak, to z kim chciałbyś zagrać?

Sebastian Riedel: Oczywiście, ze tak. Chciałbym kiedyś zagrać z Wiener Philharmoniker :)


Grażyna Piątyszek: Twoje plany koncertowe na ten rok to...

Sebastian Riedel : Myślę, że sporo się będzie działo! Przede wszystkim koncert na 20 lecie :) Póki co to lista jest na www.cree.pl :) zapraszam!


Grażyna Piątyszek: Piszesz teksty, tworzysz muzykę, czy tematy niesie Ci przysłowiowe "samo życie"?

Sebastian Riedel : Jak najbardziej :)


Marcin Melka: Czy Twój ojciec miał duży wpływ na zainteresowania muzyczne?

Sebastian Riedel : Oczywistiones :) Gdyby nie on, to pewno nie poznałbym wielu artystów takich jak m.in: "Led Zeppelin" , "Rolling Stones", "Pink Floyd" itd. Tak że myślę, że miał :)


Marcin Melka: Czy nie przeszkadza wam, że blues jest mało skomercjalizowany?

Sebastian Riedel : Takie mamy czasy :)


Wojciech Lewandowski: Jakie trzy płyty zabrałbyś ze sobą na bezludną wyspę?

Sebastian Riedel : Oj! Ciężkie pytanie :) 1. PINK FLOYD - DARK SIDE OF THE MOON 2.FREE - FIRE AND WATHER 3. DŻEM - WEHIKUŁ CZASU Tak przynajmniej w tej chwili bym zrobił :) To myślę, że zależy od danej chwili uniesienia emocjonalnego umysłu i duszy każdego z nas :)


Arkadiusz Krakowski: Witaj Seba , czy uważasz , że dragi , czy alko mają pozytywny wpływ na rozwój Artysty , są różne punkty widzenia, czy to pomaga w inspiracji, czy masz jakiś swój indywidualny sposób na Inspirację?

Sebastian Riedel : Czy pozytywny, to nie wiem :( Wiele sie może wydawać potem!


Błażej Dąbrowski: Czy masz w planach jakiś solowy projekt, czy obecnie liczy się tylko Cree?

Sebastian Riedel : Nie mówię, że nie :)


Artur Szymczak: W swoim pytaniu na temat współczesnej muzyki rockowej, miałem na myśli zespoły, które teraz powstają, oraz to że czy odwołania do klasyki Twoim zdaniem to bardzo dobry pomysł? Czy może jego brak?

Sebastian Riedel : Myślę, rock który teraz powstaje jest oparty na klasyce, bo już nic nie można wymyślić. Hendrix otworzył drogę i chwała mu za to!


Waldemar Nawrot: Seba, chciałbym Cię zapytać o współpracę z Darkiem Rybką, muzykiem z nieco innej bajki muzycznej, instrumentalistą udzielającym się na co dzień w zespole "Moonrise", który gra wyjątkowej urody muzykę.
Jak się odnajdujecie we współpracy, jak udaje się wam godzić wasze różne style muzyczne pod nazwą "Cree"?


SRSebastian Riedel : Z Darkiem rozumiemy sie świetnie! Trochę to trwało, żeby sie poznać i było nawet zabawnie :) Teraz jest naprawdę ok! Myślę że w tym roku zagramy przy okazji 20 - lecia razem!


Magdalena Wolder: Czy jesteś wykształconym muzykiem? Czy pobierałeś kiedykolwiek lekcje śpiewu bądź gry na gitarze?

Sebastian Riedel : Jestem samoukiem, Beno Otręba pokazał mi trzy akordy i tak to się zaczęło ;)


Błażej Dąbrowski: Jeszcze jedno pytanie ode mnie. Ostatnio na Waszym FB "Cree" dodaliście "Przywiązanie" w wersji anglojęzycznej. Pokusiłbyś się teraz o nagranie czegoś nowego po angielsku?

Sebastian Riedel : Myślę o całej płycie ! Wydawnictwo na zachód! Może sie uda!


Marcin Melka: Czy miałeś marzenie, aby zaśpiewać albo zagrać z kimś znanym spoza kręgu bluesa?


Sebastian Riedel : Tak :) Z Ozzy Osbourne zaśpiewać :) A zagrać z "Metallica" na bębnach:)

Waldemar Nawrot: Sebastian, w imieniu Uczestników spotkania i swoim dziękuję za rozmowę. Było wiele ciekawych pytań. Wszystkiego dobrego dla Ciebie i zespołu. Zapraszam na kolejne wywiady na forum Muzyki Duszy z kolejnymi Gośćmi. Miłego wieczoru. Pozdrawiam

Arkadiusz Krakowski: Sebastianie, dziękujemy , życzymy powodzenia i Artystycznego Spełnienia, dziękujemy Waldkowi Nawrotowi za organizację i przygotowanie oraz tak licznie przybyłej załodze za dynamiczne i twórcze uczestnictwo.

Magdalena Wolder: Sebastian, bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi i życzę wspaniałego grona fanów i wielu niezwykłych koncertów :) I niech spełnią się Wam wszystkie muzyczne marzenia! Dzięki, Waldku, za spotkanie. Jak zwykle było magicznie... Czekam na kolejne wielkie wydarzenia Pozdrawiam!

Artur Szymczak: Sebastianie, ja również bardzo dziękuję za rzeczowe odpowiedzi. Waldkowi za organizacje. A grupie za bardzo ciekawe pytania, których ja nie zadałem, a przede wszystkim za towarzystwo!

Joanna Wiślicka: Ja życzę realizacji planów, o których, Sebastianie, mówiłeś :) ... i tych, o których nie powiedziałeś ;) ... spełnienia marzeń, nie tylko muzycznych... i wielu inspiracji. Dzięki za dzisiaj... za muzykę... i prosimy o więcej ;) ... Dzięki, duszyczki, załogo do następnego spotkania :)

Sebastian Riedel : "Dziękuje wszystkim za tak liczne przybycie, tymi słowami się z wami pożegnam! Dziękuję i myślę, że kiedyś to powtórzymy :) Miłej nocy!! :)

Lidia Słowikowska: Wszystkiego Najlepszego dla Ciebie Sebastianie i całego zespołu Cree :) Waldku, Grupo - dziękuję za spotkanie :)

Żaneta Garbacz: Waldku, dzięki za ten wieczór...

Wywiad przeprowadzony: 25.01.2014
Opracowanie: Waldemar Nawrot

Forum "Muzyka Duszy" znajdziecie tutaj: https://www.facebook.com/groups/508547919173589/
Komentarze
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Z ARCHIWUM
recenzja recenzja recenzja recenzja
recenzja recenzja recenzja recenzja