11.07.2020
RECENZJE
DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness

TRAUMHAUS - In Oculis Meis

OBSIDIAN TIDE - Pillars of Creation

SUBSIGNAL - A Song For The Homeless - Live in Rüsselsheim 2019

FAIRYLAND - Osyrhianta

AL DI MEOLA – Across The Universe

KATATONIA - City Burials

DESERT NEAR THE END - Of Fire and Stars

VADER - The Darkest Age - Live '93

VADER - Solitude In Madness

TRK PROJECT - Kay & Gerda

WIEWIÓRKA NA DRZEWIE - Wiewiórka na drzewie

KAZIK - Zaraza

IN EXTREMO – Kompass zur Sonne

NEUMA - Weather

WE SELL THE DEAD - Black Sleep

ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2

SCEPTIC - Blind Existence

RUNNING WILD - Crossing the Blades Ep.

FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - B » Bad Sleep Well, The - 2014 - [ZERO]
Bad Sleep Well, The - 2014 - [ZERO]
TBSW




1. Kuracja
2. To co nasze
3. Człowiek ZERO
4. My naród
5. Krok do przodu


Rok wydania: 2014
Wydawca: TBSW
http://www.tbsw.pl/






Starosta Powiatu Krapkowickiego musi lubić rockowe granie, skoro wsparł młody zespół w wydaniu tego minialbumu. Czyli nie samym disco polo żyją małe miejscowości;)

Tylko pięć kompozycji, ale trudno mówić o spójności materiału. No bo tak: pierwszy kawałek to ukłon w stronę czasów, gdy na topie były zespoły pokroju Dog Eat Dog (zresztą gościnny udział koncertowego saksofonisty tej amerykańskiej kapeli nieprzypadkowy). Dwójka i trójka penetrują poletko uprawiane od dłuższego czasu chociażby przez rodzimy Ocean (obecnie OCN). Bojowa odezwa „My naród“ to metalcore’owe łojenie. Finałowy „Krok do przodu“ mocno pobrzmiewa niejakim Linkin Park... Hmm, na dużej płycie warto byłoby chyba jednak nieco ściślej okreslić się gatunkowo, chyba że taki misz - masz ma być znakiem rozpoznawczym kapeli.

Słychać, że mamy do czynienia ze sprawnymi muzykami, brzmienie również zawodowe, całość została wydana w digipacku. Postarali się panowie, oby tak dalej!

7/10

Robert Dłucik
Komentarze