22.04.2018
RECENZJE

• ARENA - Pepper's Ghost
• GUS G. - Fearless
• DESERT NEAR THE END - Theater of War
• AYREON UNIVERSE - The Best of Ayreon Live
• MELANIE MAU & MARTIN SCHNELLA - Gray Matters Live In Concert
• BY’CE PROJECT - Abyss Of The Mind
• NONE - VII
• JUDAS PRIEST - Turbo
• TOMORROW’S EVE - Mirror of Creation III - Project Ikaros
• THE UGLY - Thanatology
• WAVE - Between
• MARS PROJECT - Insomnia
• HIGHWAY - Gruzzz n'roll
• BLACK STONE CHERRY - Black To Blues
WYWIADY
wywiad

• MENSKO - Piotr Juszczak, Marcin Moroz
• HEAT AFFECTED ZONE
• STANDARD B - Dawid Kubicki, Michał Mędak
• ELVENKING - Damna
• FACTOR 8
• NOCTURNAL RITES - Nils Eriksson
• COMMUNIC - Oddleif Stensland

więcej wywiadów

RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• PROGROCK FEST - Legionowo
• PROGROCK FEST - Legionowo
• WISHBONE ASH - Katowice
• CLOSTERKELLER - Zabrze
• BELIEVE - Konin
• KRZYSZTOF PUMA PIASECKI / JÓZEF SKRZEK - Piekary Śl.
• WARSAW PROG DAYS - Warszawa
• ROTTING CHRIST, CARACH ANGREN, SVART CROWN - Katowice
• CRADLE OF FILTH, MOONSPELL, SACRILEGIUM - Warszawa
• CRADLE OF FILTH, MOONSPELL - Kraków
• JETHRO TULL - Bydgoszcz
• HELLOWEEN - Warszawa
• COCHISE - Chorzów

więcej relacji

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Książki » Jimi Hendrix Oczami Brata - Leon Hendrix, Adam Mitchell
Jimi Hendrix Oczami Brata - Leon Hendrix, Adam Mitchell
Hendrix




Jimi Hendrix Oczami Brata
Autorzy: Leon Hendrix, Adam Mitchell
Rok wydania: 2014
Wydawnictwo: SQN




Dom zły

Wydawać by się mogło że książka „Jimi Hendrix oczami brata” jest spojrzeniem na karierę wielkiego muzyka poprzez pryzmat wspomnień jego młodszego brata Leona . W pewnym sensie tak, ale nie do końca. Rozpoczynając lekturę wchodzimy w świat czarnoskórej rodziny mieszkającej na przedmieściach Seattle. Stajemy się świadkami niezwykle dramatycznych wydarzeń bowiem państwo James i Lucille to źle dobrana para. Oboje wykazują wielkie zamiłowanie do alkoholowego towarzystwa co przysparza im sporo kłopotów. Kłótnie i burdy wypełniają ich dom stając się piekłem dla ich dzieci Jimiego i Leona. Pozostałe rodzeństwo chłopców zostało oddane do adopcji ze względu na wieczne problemy finansowe rodziców. Ostatecznie małżeństwo Hendrixów się rozpada, a bracia zostają pod opieką ojca, który nie radzi sobie z zapewnieniem synom odpowiednich warunków wychowania. Leon trafia do licznych rodzin zastępczych. Pomimo że nie traci kontaktu z ojcem i bratem sytuacja staje dla niego bardzo traumatyczna, wyzwala w nim buntownika i definiuje jego postępowanie na lata . W pewnym sensie decyduje o jego kryminalnej przyszłości. Czasami można zapomnieć że mamy do czynienia także z opisem dzieciństwa Jimiego Hendrixa, tym bardziej że młodszy brat nazywa go w książce „Buster”, ksywą przyjętą od imienia aktora grającego tytułowego bohatera z ulubionego serialu „Flash Gordon”. Czytając o tych wszystkich wydarzeniach początek książki staje się niezwykle emocjonalnym zapisem szeregu dramatów, widzianych oczami dziecka.

Struna geniuszu

Buster jest dla Leona niewątpliwie autorytetem, opiekuje się nim, chroni przed gniewem ojca, a nawet ratuje mu życie. Mam wrażenie że właśnie to, a nie późniejsze sukcesy Jimiego stanowią o tym, z jakim uwielbieniem opisuje postać starszego brata. Nadając niektórym opisanym wydarzeniom kosmicznych znaczeń. Dosłownie. W końcu możemy się dowiedzieć w jaki sposób ujawnia się muzyczny geniusz przyszłego muzyka. Wszystko za sprawą ukulele z jedną struną znalezionego podczas sprzątania posesji pani Maxwell. Odkąd Jimi odkrył dźwięk jaki wydaje szarpnięcie struny jego celem stało się posiadanie gitary, choć ze względu na chroniczny brak pieniędzy nie było to takie proste. Najpierw był „akustyk”, którego skatował niemiłosiernie później w przypływie ojcowskiej dobroci dostał od rodzica pieniądze na upragnionego „elektryka”. O tej pory dotarcie na szczyt wydawało się być tylko kwestią czasu.


„Przekaż Jimiemu że miałeś najlepszą cipkę w życiu”

Leon Hendrix opisuje tylko te fakty z kariery Jimiego w których sam uczestniczył. Nie jest tego za wiele bo bracia rzadko się spotykali , najczęściej podczas amerykańskich tournee gitarzysty. Możemy za to poznać zakulisowe życie ówczesnych gwiazd rocka. Rytm dnia i nocy poza występami i wizytami w studio był zdominowany przez niekończącą się imprezę. Sława dawała przepustkę do niczym nie skrepowanej wolności obyczajowej. Hedonistyczne podejście do życia z ogromna ilością alkoholu i narkotyków, oraz tabuny gotowych na wszystko dziewczyn, stało chwilową normą. Tego także zakosztował Leon korzystając z popularności brata. Nie trzeźwiejąc lądował w łóżku z kobietami, które w taki sposób liczyły na zbliżenie się do słynnego Hendrixa. Jimiego Hendrixa.

Gorzka lekcja z „happy endem”?

Nie ma wytłumaczenia ani próby interpretacji wydarzenia z 18 września 1970 roku. Śmierć Jimiego tak samo jak dla milionów jego fanów tak i dla autora pozostaje niewyjaśniona zagadką. Przez pryzmat książki nawet większą bowiem Leon ani słowem nie wspomina o jakichkolwiek problemach brata z narkotykami. Tego możemy się tylko domyślać. Sam jednak popada w nałóg który niszczy jego rodzinę i powoduje że stacza się na dno. Z pomocą znowu przychodzi Buster, który w narkotykowej wizji każe mu sięgnąć po gitarę. W taki sposób Leon Hendrix bardzo późno rozpoczyna karierę muzyka którą kontynuuje do dziś, wolny od odurzających używek. Gorzkim staje się fakt że najbliżsi krewni Jimiego Hendrixa, o których sławny muzyk pamiętał do końca i wspierał finansowo pozbawieni zostali praw do jego twórczości przez dzieci drugiej partnerki ojca. Liczne procesy sądowe nie dały rezultatu lecz Leon Hendrix wydaje się być z tym pogodzony.

Muszę przyznać że „Jimi Hendrix oczami brata” jest książką niezwykle wciągającą. Napisana lekkim piórem, stylem przywołującą w pamięci „Kochanków Wielkiej Niedźwiedzicy” Sergiusza Piaseckiego. Z pewnością jest pozycją uzupełniającą dotychczasowe książki biograficzne mistrza gitary, zatem lekturą obowiązkową dla wszystkich miłośników jego talentu. Przede wszystkim jednak jest zapisem barwnych przeżyć pewnego czarnoskórego outsidera który nazywa się Leon Hendrix.

Witold Żogała
Komentarze