01.04.2020
RECENZJE
THE PARTY IS OVER - Pluton

ADMINISTRATORR - Czy

SYLOSIS - Cycle Of Suffering

NOMAD - Transmogrification (Partus)

INVERTIGO - Inmotion

JULIA MII - To ja, księżyc

DEPECHE MODE - Speak & Spell

VOLTURYON - Cleansed by Carnage

DIABULUS IN MUSICA – Euphonic Entropy

PENDRAGON - Love Over Fear

LIZARD - Master & M

MECH - Tasmania

SEPULTURA - Quadra

MARKO HIETALA - Pyre Of The Black Heart

SUBTERFUGE - Prometheus

VIRGIN SNATCH - Vote is a Bullet

DEPECHE MODE - Delta Machine

MYSTERY - Live in Poznań

SBB - Welcome

KILLSORROW - Killsorrow

FLAMING ROW - The Pure Shine

VOYAGER - Colours in the Sun

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

CETI - Oczy Martwych Miast

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

KING! AUTOBIOGRAFIA - Staszczyk, Księżyk

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

BLIND EGO - Preaching To The Choir

SBB - Follow My Dream

BESIDES - Bystanders

GREEN DAY - Father of All Motherfuckers


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - H » HateTyler - 2014 - Vidia
HateTyler - 2014 - Vidia
hatetyler

1. Vidia
2. Avoid Your Sin
3. Photograph
4. Listen To My Tragedy
5. Synapsis
6. Awaking The End
7. Lifenymph
8. Swallows And Crows
9. Make Me Stronger
10. D.D.


Rok wydania: 2014
Wydawca: SG Records
https://www.facebook.com/hatetyler






Kiedy wytwórnia ogłosiła wydanie nowego krążka HATETYLER, pogrzebałem w sieci, i na serwisie Deezer przesłuchałem ich poprzedniej płyty. Byłem mile zaskoczony... ale biorąc pod uwagę, klęskę urodzaju jeśli chodzi o pierwsze półrocze i ciekawe wydawnictwa muzyczne, chęć eksploracji dyskografii Włochów zeszła na dalszy plan, żeby nie powiedzieć, że zupełnie o niej zapomniałem... do chwili kiedy współnaczelny wręczył mi płytę opatrzoną znaną mi okładką. Z wysokimi oczekiwaniami umieściłem ją w służbowym odtwarzaczu.

"Vidia" to album który niejedno ma oblicze. Pierwszy kontakt może wymusić na nas reakcję, która może być jednak dla grupy krzywdząca. Ot, kolejna melodyjna metalcore'owa propozycja okraszona elektroniką. Ale z biegiem minut krążek odsłania kolejne pokłady stylistyczne w których muzycy odnajdują się znakomicie.

Album jest nieprawdopodobnie stylistycznie rozrzucony, a przy tym nieprawdopodobnie wręcz spójny. Wspólnym mianownikiem wydaje mi się tutaj nowoczesne podejście.
Czy to wspomniane elektroniczne klawisze, czy też klarownie zmiksowane cięte gitary, czy djent'owa ściana dźwięku, czy z kolei różnorakie wokalizy... może i wszystko to z osobna wywoła skojarzenia, jednak ze świecą szukać grupy która w tak złożonej stylistyce porusza się z taką gracją.

Czy to progpowerowe gitary, czy wściekle atakująca elektronika, czy grung'owa ballada, czy niemal blackmetalowa naparzanka - HATETYLER prezentują coś wartościowego w wycinku każdej stylistyki. Mimo, że przywykłem do tego rodzaju albumów, "Vidia" połechtała mnie mile - nawet patent w stylu FNM czy RHCP, zaserwowany na zakończenie, w innych okolicznościach mógłby mi się nie spodobać. Włosi wyprali mój gust poprzednimi utworami i poczytam to jako element uprawianego przez nich crossover.

Jeśli jesteście fanami nowoczesnego grania - koniecznie dajcie szansę tej kapeli. Jeśli nie jesteście - być może jedno z ich oblicz was zadowoli. Dla mnie to płyta, która w gatunku deklasuje kilka dużych nazw!

9/10

Piotr Spyra
Komentarze