21.01.2018
RECENZJE

• HANGING GARDEN - I Am Become
• OBIBOX - Czasy Niepewne
• RUNNING WILD - Death or Glory
• JUDAS PRIEST - Painkiller
• MAREK BILIŃSKI - E≠mc²
• LESOIR - Latitude
• BEYOND CHRONICLES - Human Nation
• LOCH VOSTOK - Strife
• HARMORAGE - Psychico Corrosif
• MASACHIST - The Sect (death REALigion)
• WOJCIECH CIURAJ - Ballady Bez Romansów
• CRADLE OF FILTH - Cryptoriana - The Seductiveness of Decay
• DAISY DRIVER - Nulle Part
• H.E.A.T. - Into The Great Unknown
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• JETHRO TULL - Bydgoszcz
• HELLOWEEN - Warszawa
• COCHISE - Chorzów
• TESTAMENT, ANNIHILATOR, DEATH ANGEL - Wrocław
• ANATHEMA - Warszawa
• TESTAMENT, ANNIHILATOR, DEATH ANGEL - Warszawa
• EPICA, VUUR, MYRATH - Kraków
• KABAT - Trzyniec
• UNEVEN STRUCTURE, VOYAGER, MENTALLY BLIND - Wrocław
• PRISTINE - Chorzów
• PROCOL HARUM - Katowice
• SEATTLE NIGHT V - Warszawa

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• FACTOR 8
• NOCTURNAL RITES - Nils Eriksson
• COMMUNIC - Oddleif Stensland
• CRYSTAL VIPER - Marta Gabriel
• SINNER - Tom Naumann
• HELLOWEEN - Michael Weikath
• DAS MOON / WE HATE ROSES - Daisy Kowalsky

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Wywiady » RIVERSIDE, LUNATIC SOUL - Mariusz Duda
RIVERSIDE, LUNATIC SOUL - Mariusz Duda
Zapraszamy do lektury wywiadu, który przeprowadzili użytkownicy forum „Muzyka Duszy – Inny wymiar”. Tym razem gościem był Mariusz Duda wokalista i basista RIVERSIDE oraz twórca projektu LUNATIC SOUL.




RIVERSIDE, LUNATIC SOUL
Mariusz Duda



"Bardzo lubimy muzykę Pink Floyd. Lubimy prostotę i powtarzalność, ale umówmy się - inspiracje floydami słychać u nas tak samo, jak i u co trzeciego zespołu na całej kuli ziemskiej."


MD





Waldemar Nawrot
Witam na kolejnym spotkaniu z Artystą. Witaj, Mariusz! Bardzo mi miło, że przyjąłeś od nas zaproszenie i porozmawiasz o swojej twórczości. Zespół Riverside odniósł na przestrzeni ostatnich kilku lat niewątpliwe duży sukces marketingowy nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Na sukces zapracowaliście sobie ciężką pracą. Dziś termin "sukces" jest pojęciem wielowymiarowym, wielopłaszczyznowym. Czym dla Ciebie jest znaczenie słowa "sukces", jak je definiujesz? Czy czujesz się spełniony?


Mariusz Duda Dzień dobry, sukces to inaczej nagroda za pracę. Czasami przychodzi zasłużenie, czasami nie. W naszym przypadku myślę, że sobie zasłużyliśmy przede wszystkim ciężką pracą.


Paweł Świrek
Zanim trafiłeś do Riverside, występowałeś w zespole Xanadu (który obecnie istnieje i wykonuje zupełnie inny repertuar). Z tego okresu znam tylko wydawnictwo "Wczorajsze ślady". Jak oceniasz tamten okres działalności?


Mariusz Duda Okres Wczorajszych Śladów czy Xanadu generalnie? Wspominam bardzo miło i oceniam na cztery z plusem ;)


Piotr Śmigiel
Chciałbym się dowiedzieć trochę więcej o koncercie w ramach "Progressive Nation At Sea 2014".Chodzi mi o wrażenia i trochę o otoczkę tej imprezy.Czy jest ona cykliczna i jak można się tam dostać?


Mariusz Duda Nie wiem, czy będzie kolejna edycja. Być może będzie, ale fani progresywnego rocka nie wydają pieniędzy w kasynie i nie chodzą do drogich restauracji (na statku), gdzie trzeba płacić dodatkowe pieniądze, a takie statki głównie z tego się utrzymują, więc organizatorom chyba średnio się opłaca. My zagraliśmy tam z racji takiej, że występowała na tym festiwalu połowa zespołów z Inside Out. Inni, żeby się tam dostać, musieli albo zapłacić albo być kolegami Mike Portnoya. Wrażenia jak najbardziej pozytywne. Dużo dobrych zespołów, a wśród publiczności dużo młodych ludzi, a nie tylko wiekowych fanów w koszulkach Yes i Genesis pamiętających pierwsze trasy zespołów. No i statek wielki. Najmilej chyba będę wspominał, jak graliśmy sobie z Grudniem w kosza. Na górze statku, na ostatnim, trzynastym piętrze, na dachu właściwie, było pole do koszykówki ogrodzone siatką. A dookoła Karaiby.


Iza Stube
Na koncercie w Poznaniu oznajmiłeś, że teraz dopiero, po latach prób i zmian jesteście zespołem, o którym możecie powiedzieć, że to jest To prawdziwy Riverside. Jakie było Wasze zamierzenie, czego szukaliście, do czego tak naprawdę doszliście, że dopiero teraz dobrze czujecie sie w swojej skórze?


Mariusz Duda Dotarliśmy się po prostu i muzycznie, i personalnie. To nie tak, że wcześniej mieliśmy ze sobą jakiś problem, bo nie mieliśmy. Wcześniej po prostu uczyliśmy się jeszcze siebie i swoich zachowań. A teraz po latach już trochę siebie umiemy. Przede wszystkim lepiej się rozumiemy, przez co zaoszczędzamy coraz bardziej cenny czas, który przeznaczamy na to, co nam pomaga, a nie przeszkadza w karierze.


Artur Szymczak
Witaj, jak wspominasz koncert z 2011 na Przystanku Woodstock? Jakie to było przeżycie, zagranie przed tak dużą publicznością?


Mariusz Duda Na początku trzęsły mi się trochę nogi, ale potem już nie.


Artur Szymczak
Jak reagowałeś na sukcesy piosenki z płyty S.O.N.G.S. na Liście Przebojów Trójki? Taki sukces daję kopa do nagrania następnych płyt?


Mariusz Duda Nie. Po prostu jest ci miło, że Twoja piosenka trafia na listę przebojów, mimo że nie jest specjalnie pod to napisana. Miło, że ludzie głosują, że im się podoba, bo to oznacza, że zrobiłeś coś, co jest warte uwagi. Jest to na pewno jakaś formą nagrody. A jeśli chodzi o „kopy”, to akurat w moim przypadku kopy dają mi bardziej frekwencje na koncertach, bo ani recenzje dziennikarzy, ani wielbienie lub hejtowanie na forach wszelakich nie jest wyznacznikiem tego, czy Ci się udało dobrze kopnąć czy nie.


Mariusz DudaArtur Szymczak
Jak przebiegają trasy koncertowe poza granicami naszego kraju? Jak ludzie reagują? Atmosfera różni się od tej, która jest na koncertach w Polsce?


Mariusz Duda Szczerze? Wszędzie jest bardzo podobnie. Ludzie są mili i życzliwi. Tylko w innych językach mówią i temperamentem się różnią. Generalnie wszędzie mamy fantastyczną publiczność. Wiele zespołów, które z nami grają, mówi, że mamy najlepszą publiczność na świecie i nam strasznie zazdrości. To prawda, ma czego.


Artur Szymczak
Dlaczego akurat muzyka progresywna? Co takiego według Ciebie w niej jest, że zdecydowałeś się wraz z zespołem pójść drogą tej właśnie muzyki?


Mariusz Duda Klawisze. To mój pierwszy instrument. Na nim uczyłem się komponowania. W Xanadu grałem najpierw na klawiszach, a nie na basie. Dlaczego rock progresywny? Bo w sumie zawsze lubiłem muzykę, gdzie klawisze miały znaczenie. Chciałem też grać w zespole, w którym klawisze miały jakieś znaczenie. Poza tym - długie numery. Zawsze lubiłem długie numery.


Tomasz Wojasiński
Które muzyczne wcielenie jest Ci bliższe sercu, spełnieniu: Lunatic Soul czy Riverside?


Mariusz Duda Lunatic Soul, to chyba oczywiste. Ale Riverside też jest spoko ;)


Lidia Słowikowska
Jak postrzegasz funkcjonowanie w branży muzycznej dziś (zarówno w kraju jak i za granicą) w porównaniu z latami, kiedy rozpoczynaliście dopiero - jako Riverside, swoją muzyczną karierę? jak kreowaliście swój świat, jakie stawialiście sobie priorytety w pierwszych latach założenia grupy, a jak wygląda to teraz, gdy sięgnęliście już tak wysoko?


Mariusz Duda Zauważyłem to na własnej skórze - przez te nieszczęsne programy do streamingu ludzie przestają kupować płyty. Nie wiem, jak to się dalej potoczy, ale generalnie dzisiaj zespoły, które nie grają koncertów - nie istnieją. Kiedy zaczynaliśmy niektórzy artyści mogli jeszcze wyżyć z samej sprzedaży płyt. Dzisiaj jest to już niemożliwe. To bardzo duża zmiana. Jakie mieliśmy priorytety? Grać tak, żeby nie zginąć w tłumie. Być bezczelnym i grać swoje. Próbować samemu sobie dyktować warunki.



Lidia Słowikowska
Przedostatni album Riverside z roku 2009 "Anno Domini High Definition", który zdobył status złotej płyty, nagrywany był w olsztyńskim Studio X - dlaczego właśnie Olsztyn? jak wspominasz tamten czas?


Mariusz Duda Chcieliśmy pójść trochę mocniej z muzyką i chcieliśmy po trylogii zmienić otoczenie. Znaliśmy Szymona Czecha, bo współpracował z Antigamą, która grała próby obok nas i wiedzieliśmy, że jest realizatorem dobrym. Wyjazd do Olsztyna i nagrywanie w innym miejscu to było interesujące doświadczenie.


Lidia Słowikowska
Chciałam zapytać, co chciałbyś, abyśmy odnaleźli w muzyce Lunatic Soul, czego, być może, nie usłyszymy w dźwiękach Riverside?


Mariusz Duda Myślę, że tu nie trzeba nic odnajdywać. Różnice widać gołym okiem i uchem. Podobieństwa mam nadzieję też, bo jakiś tam styl układania melodii i komponowania jest w obu przypadkach (Riv i LS) dosyć charakterystyczny.


Paweł Świrek
W 2004 roku Riverside wystąpił dwukrotnie w Krakowie z grupą Anamor. W maju w klubie Pod Przewiązką, w październiku w Zaścianku. Pół roku potem Riverside wystąpił wraz z zespołem Żywioły przed Comą w Lochness w Krakowie. Jak wspominasz te koncerty i tamte czasy? Dodam, że z Przewiązki (i także z Warszawy z tej samej trasy) krąży po ludziach "pamiątka" w formie bootlega.


Mariusz Duda Pamiętam, że na nasz pierwszy koncert w Krakowie, pod Przewiązką przyszło ponad 300 osób. Bootlega nie znam. Pamiętam, że w Zaścianku, pół roku później nie mieliśmy siły grać, bo dzień wcześniej dźwigaliśmy sprzęt w kopalni Soli w Bochni. Tam była taka mała winda i woziliśmy się w górę i w dół po jednej paczce. Do czwartej rano chyba. I potem w Zaścianku brak snu i zmęczenie zrobiło swoje. Z koncertu w Lochness pamiętam, że było bardzo gorąco na scenie, a ja grałem w bluzie z kapturem i przez cały koncert zastanawiałem się dlaczego ja gram w tej cholernej bluzie z kapturem.


Lidia Słowikowska
Śledząc ostatnią trasę koncertową albumu S.O.N.G.S, widać wyraźnie, że był to bardzo intensywny dla Was czas - skąd czerpiecie tyle energii, siły, oprócz oczywiście motywacji płynącej od publiczności;) aby być zawsze w gotowości na 200%? Przyszedł już czas na wstępne podsumowanie trasy?


Mariusz Duda Płyta wyszła w takim czasie, że mogliśmy sobie pozwolić zagrać dłuższą trasę. I wiosną i latem i jesienią 2013. I potem jeszcze zrobić powtórkę w tym roku. Były możliwości to te wszystkie sezony zagraliśmy. A siłę czerpiemy stąd, że jesteśmy zuchami.


Tomasz Wojasiński
Jednym z moich ulubionych utworów Lunatic Soul jest "Impression I"(zresztą cała płyta jest kapitalna). Ten utwór idealnie pasuje mi jako ilustracja muzyczna do jakiegoś filmu z gatunku sf. Jest intrygujący, niepokojący... Czy myślisz o napisaniu muzyki do filmu, czy chciałbyś aby Twoja muzyka była obecna w jakimś filmie?


Mariusz Duda Tak, myślę o napisaniu muzyki do filmu i chciałbym, żeby moja muzyka była obecna w jakimś filmie. Ale myśleniem i chceniem kariery się w tym temacie nie zrobi. Pewnie trzeba będzie samemu jakiś film nakręcić, a potem z rozpędu zrobić do niego muzykę, bo inaczej się nie da.


Piotr Śmigiel
Pytanie drugie. Jakie są, oprócz muzyki, inne twoje pasje,czym jeszcze się interesujesz, jakieś hobby?


Mariusz Duda Film. Kocham kino. Jestem w kinie średnio trzy razy w tygodniu. I sarkazm.


Waldemar Sławomir Kruczyk
Niektórzy mówią, że jesteście takimi polskimi Pink Floydami...jakbyś się do tego ustosunkował? Utwierdziłbyś tak mówiących w ich przekonaniach, czy stanowczo zaprzeczył? Jakich argumentów byś użył w obu przypadkach?


Mariusz Duda Bardzo lubimy muzykę Pink Floyd. Lubimy prostotę i powtarzalność. Ale, umówmy się - inspiracje floydami słychać u nas tak samo, jak i u co trzeciego zespołu na całej kuli ziemskiej. My mamy tylko nadzieję, że robimy swoje, a jeśli już rżniemy z Floydów to przynajmniej bardziej po swojemu niż np. niektórzy muzycy z Australii. A tak by the way, gdzieś przeczytałem, że ktoś nam zarzucił, że ukradliśmy Floydom jeden motyw i bezczelnie wrzuciliśmy do siebie. Tak, to prawda. To był utwór Back To The River. Utwór ten zawiera fragment jednego z utworów Floydów. Bezczelnie go wykorzystaliśmy.


Waldemar Sławomir Kruczyk
W wyniku jakich czynników ukształtował się wasz muzyczny styl? Czy szukaliście niszy na rynku, którą moglibyście wypełnić, czy jest to po prostu czysta "niezależna muzyka" płynąca z waszych dusz?


Mariusz Duda Czysta i niezależna muzyka płynąca z naszych dusz, hm, brzmi bardzo poetycko, ale myślę, że jak zaczęliśmy kształtować nasz muzyczny styl, to po prostu chcieliśmy grać swoje a nie cudze. I chcieliśmy grac to, co nam sie podobało. To wszystko. Nie stała za tym jakaś wielka filozofia.


Waldemar Sławomir Kruczyk
Jakie to uczucie - stanąć na scenie w swoim rodzinnym mieście? Scena - jak każda inna - czy scena wyjątkowa?


Mariusz Duda Za pierwszym razem była to scena wyjątkowa, za drugim scena jak każda inna.


Waldemar Sławomir Kruczyk
Jak ważny jest dla Ciebie program trzeci Polskiego Radia? Czy zagranie w studiu imienia Agnieszki Osieckiej było waszym marzeniem - które się zrealizowało?


Mariusz Duda Moje marzenia są raczej trudne do zrealizowania, bo inaczej w ogóle bym ich nie miał, ale zagranie w Trójce było na pewno było wyjątkowym wydarzeniem. Wychowałem się trochę na Trójce, słucham Trójki na co dzień. Podsumowanie ostatniej trasy to było najlepsze podsumowanie, jakie mieliśmy do tej pory, więc przeżycie było intensywne.


Waldemar Sławomir Kruczyk
Na kim się wzorujesz - grając na basie? Czy masz swojego mentora?


Mariusz Duda Nie mam mentora i na nikim się nie wzoruję. Lubię paru basistów i ich styl grania,to wszystko. Zawsze lubiłem muzyków typu np. Sting - gra na basie, ale przede wszystkim komponuje. Komponowanie jest dla mnie ważniejsze niż granie na jakimkolwiek instrumencie. No dobra, skłamałem, granie też jest ważne, inaczej wyszedłby z tego seks wirtualny :)


Waldemar Nawrot
Riverside i Lunatic Soul - co łączy, a co różni według Ciebie obie muzyczne przestrzenie?


Mariusz Duda Riverside to kolektyw. Riverside to liczenie się ze zdaniem innych i kompromis, ale dla mnie to też i wolność artystyczna, bo zdobyłem zaufanie swoich kolegów i mogę realizować wszystko na co mam ochotę. Żeby nie było, że Lunatic Soul powstało dlatego, że w Riverside mam związane ręce, bo nie. Wracając - Riverside to duża paleta kolorów. Lunatic Soul jest raczej bytem wkraczającym bardziej w kolory mroczne i dużą paletę odcieni czerni i bieli. Lunatic Soul to wolność artystyczna poprzez pewne ograniczenia na własne życzenie - typu brak instrumentu zwanego gitara elektryczną. Wyzwanie.


Waldemar Nawrot
Skąd narodził się u Ciebie pomysł na projekt Lunatic Soul?


Mariusz Duda Z potrzeby realizacji i samodoskonalenia się.


Waldemar Nawrot
Na ostatniej płycie Riverside poruszasz ważne aspekty codzienności, niewolnictwo komórek, centrów handlowych; styl życia, który zmienił nas - ludzi na trwałe w otaczającej rzeczywistości i wciąż ewoluuje w kierunku czegoś nowego, nieznanego. To niejako socjologiczna analiza społeczna przeniesiona w muzykę. Skąd takie przemyślenia?


Mariusz Duda Z obserwacji. Przede wszystkim z obserwacji. Zdradzę Wam, że tak jak wcześniej mieliśmy trylogię "Reality Dream" tak teraz szykuje się kolejna trylogia., taka nieoficjalna, połączona bardziej tematycznie. Przy kolejnej płycie Riverside powiem o tym więcej ;)


Moonika Kurowska
Riverside - na początku, dzięki wielkie że jesteście, tworzycie i dzielicie się tym z Nami. Dziś jesteście na takim etapie, że na kursach managerskich słuchamy, jak zespoł Riverside znalazł przepis na karierę i granie na dużej europejskiej scenie . Jesteście podawani jako przykład do naśladowania Może zdradzisz więc ten magiczny przepis na sukces.


Mariusz Duda Trzeba znaleźć się w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie. Mieć wiarę w siebie, samozaparcie ale ponad wszystko - mieć dużo pokory i dystansu do siebie. Dodatkowo trzeba chcieć coś stworzyć własnego, nie kopiować, nie powielać, a jeśli już, to z głową. Niestety, w pewnym momencie - i to jest to najważniejsze - trzeba zaryzykować. Postawić na jedną kartę. Ale żeby na nią postawić, trzeba spełnić jeszcze wszystkie powyższe warunki. Generalnie jest to przepis, który zawsze się sprawdza. Wiem, bo mnóstwo młodych wymięka już przy pokorze :)


Waldemar Nawrot
Czy macie w pamięci jakiś wyjątkowy koncert Riverside? Jeśli tak, jak go wspominasz?


Mariusz Duda Bardzo miło wspominam pewien koncert w Turcji, w Istambule. Graliśmy w barze dla 50ciu osób. Nie było sceny. Scenę trzeba było zbudować z dwóch stołów na których obok siebie był perkusista i klawiszowiec. Wokalista i basista był z przodu, stał na krawędzi stołów, prawie spadał, jakoś się jednak trzymał skurkowaniec, ale gitarzysta nie miał już miejsca na stołach. Musiał grać obok... na schodach. To był bardzo wyjątkowy koncert.


Tomasz Wojasiński
Tegoroczny koncert w Krakowie był niesamowity. Widać było jak dobrze się bawicie, jak publiczność Was lubi. Czy planowana jest płyta koncertowa zespołu, może materiał DVD?

Mariusz Duda Planujemy DVD i płytę koncertową, a i owszem.Tylko że nie z tej trasy. Dopiero po szóstej płycie. W lipcu zaczynamy przymierzać się do jej komponowania.



Ewa Walkowska
Pierwszy raz usłyszałam Riverside w Trójce, u Pana Piotra, daawno temu, i wtedy zamarłam... pamiętam tylko dźwięki i uczucie, jakby moja Dusza chciała się wydrzeć na zewnątrz... Jakaś ogromna, niepojęta tęsknota za czymś niewiadomym... Nie miałam pojęcia, co się we mnie dzieje. Od tamtego wieczoru Wasza muzyka i to poczucie tęsknoty towarzyszą mi codziennie, bardzo za to dziękuję. Chciałabym zapytać o teksty... Wyobrażam sobie, że nie piszesz "na zawołanie", z konieczności jak wygląda proces twórczy? Czy to impuls i chwytasz cokolwiek pod ręką, by zanotować myśl? Czy raczej praca, poprawianie, dopasowywanie...


Mariusz Duda Zaczyna się od impulsu. Od iskry. Od jakiegoś pomysłu. Czasami tworzy się od razu cały tekst, czasami jego większość, ale przeważnie polega to na tym, że jest muzyka i pomysł na tekst a potem jest praca, poprawianie i dopasowywanie.


Ewa Walkowska
W kwestii dźwięków w Lunatic Soul pojawiła się kalimba skąd? Jaka jest historia Twojej przygody z tym instrumentem?


Mariusz Duda Kupiłem ją sobie na festiwalu Burg Herzberg w Niemczech. Taki hippisowski festiwal, wyluzowani ludzie, zdrowa żywność, zwierzęta biegające między tańczącymi, mnóstwo stoisk z dziwacznymi instrumentami, ciuchami. Wziąłem ją do ręki na którymś ze stoisk. Zagrałem dwa dźwięki i od razu wysupłałem 120 EUR. A potem poszedłem nagrywać pierwszy solowy album.


Ania Strączewska
Dzień dobry bardzo cieszę się z możliwości obcowania z muzykiem, który w tak niezwykły sposób operuje emocjami. Tego też dotyczy moje pytanie. Lunatic Soul to dla mnie podróż w dalekie krainy, dosłownie, jak i w przenośni. Podróż w głąb samego siebie. Odkrywanie nieodkrytych zakątków duszy. Czy takie było założenie, czy muzyka Lunatic Soul tak miała oddziaływać na odbiorcę?


Mariusz Duda Miała pomagać przede wszystkim mnie. Ale niezmiernie ucieszyła mnie wiadomość, że paru innym osobom to moje inne wcielenie również przypadło do gustu. Podróż w głąb siebie to mój ulubiony temat. Na Lunatic Soul wyciskam z niego wszystkie możliwe soki.


Ania Strączewska
Piszesz, że Lunatic Soul (czarna) to 'podróż przez mrok gęsty jak smoła, przez który może przejść, albo raczej przepłynąć, tylko… obłąkana dusza'. Czy artysta też musi być w na swój sposób obłąkany, aby tworzyć taką muzykę?


Mariusz Duda Nie wiem, chyba trochę tak. Ja chyba trochę jestem. Czy daje mi to jednak prawo do wypowiadania się w imieniu artystów? Raczej nie. Dla mnie ważne jest, by moje obłąkanie nie tłumiło mi zdolności, w które wierzę, że posiadam, bo dzięki temu wciąż mogę tworzyć.


Waldemar Nawrot
Mariusz, co muzycznie Cię inspiruje, bo o tym, że nie lubisz za bardzo proga dowiedziałem się niedawno:)


Mariusz Duda Muzyka mnie inspiruje. Wszelaka muzyka. Muzykę progresywną lubię. ale tę klasyczną z lat 70-tych. Plus dwa zespoły z lat 80-tych i jeden z 90-tych. Ale to wszystko. Nazwy takie jak Dream Theater, Transatlantic i co tam jeszcze to omijam szerokim łukiem. Co nie znaczy, że nie cenię i że nie szanuję, po prostu na co dzień nie słucham, bo to nie moje klimaty.


Waldemar Nawrot
O czym będzie nowa płyta Lunatic Soul i jaka będzie w sferze brzmieniowej? Na pierwszym albumie mieliśmy płacz kobiety, na drugim śmiech dziecka, a na trzecim jakieś syki, szumy i trzaski. Co szykujesz fanom na najnowszym krążku?


Mariusz Duda Myślę, że to najlepsze recenzje płyt Lunatic Soul, jakie w życiu słyszałem :)) Na kolejnej płycie będą np. zamykane na klucz drzwi. O, tak sobie pozwolę odpowiedzieć :)


Waldemar Nawrot
Dawno temu w jednym z wywiadów wyraziłeś się "Chciałbym, żeby dwie pierwsze płyty Lunatic Soul zostały zapamiętane jako wydawnictwa szczególne". Czy z perspektywy czasu tak właśnie się stało, czy masz inne wrażenie?


Mariusz Duda No dla mnie to wciąż są szczególne wydawnictwa. Nie wiem, jak dla innych :)


Waldemar Nawrot
W jednym z wywiadów powiedziałeś "Teraz idziemy dalej i po prostu zrezygnowaliśmy z metalowych zagrywek, bo granie dzisiaj progresywnego metalu jest dla mnie tym, czym w latach 90. było granie rocka neoprogresywnego. W wielu przypadkach muzyka była wtedy tak wtórna, że zęby od niej bolały. Ja nie mógłbym już teraz grać takiego „dżyn dżyn dżyn”, wolę grać zwykłe piosenki, przysięgam"
Czy granie zwykłych piosenek, jak to określiłeś, nie jest - według Ciebie - również czymś wtórnym? :)
Zapytam tak, w jakim kierunku zmierza zespół?


Mariusz Duda Granie piosenek może być czymś wtórnym, ale nie musi. Moja wypowiedź dotyczyła grania progmetalu i wspomnianego „dżyn dżyn dżyn”. W trakcie komponowania „SONGS” nie miałem ochoty na granie w stylu „Dance With The Shadow” czy „Hybrid Times”, wolałem grać kompozycje rozbudowane w aranżacji bardziej „na szerokość” nie „na długość”. Koledzy podzielili moją wizję. Chciałbym się rozwijać jako muzyk a nie grac w kółko „Seek and Destroy”, mimo, że to fajny kawałek. A odpowiadając na drugie pytanie - zespół zmierza w kierunku dobrym :)


Marcin Melka
Podobają mi się okładki Waszych płyt. Przypominają mi twórczość Beksińskiego. Czy to prawda, że zainspirowaliście sie twórczościa tego artysty?


Mariusz Duda Nie, to nieprawda. Dzieła Beksińskiego sobie cenię, ale się nimi nie inspirujemy. Chyba, że nasz grafik się inspiruje ;)


Waldemar Nawrot
Zespół Riverside istnieje już 13 lat, jak byś podsumował ten czas?


Mariusz Duda Starość - nie radość :)


Tomasz Wojasiński
Czy planujesz nagrać jakiś utwór po polsku?


Mariusz Duda Może kiedyś. Na razie nie czuję takiej potrzeby.


Michał Janik
Czy w ramach Riverside i Lunatic Soul możesz spełnić wszystkie swoje muzyczne pomysły? Czy bierzesz pod uwagę występy w innym zespole lub stworzenie innego projektu?


Mariusz Duda Biorę pod uwagę, naturalnie.


Mirosław Cichoń
Zawsze podziwiałem basistów zwłaszcza śpiewających, a moim idolem jest Geddy Lee, którego grę jakby słyszę, słuchając Twojego grania – czy moje odczucie jest słuszne? Tak na koniec korzystając z okazji pragnę podziękować za Waszą Muzykę, która daje tak wiele emocji :)


Mariusz Duda Dobrze, że grę, a nie śpiew :) Lubię Geddy'ego. Lubię taki styl grania, przyznaję.


Piotr Śmigiel
Interesuje mnie, skąd u ciebie taka dobra znajomość j. angielskiego? Bo mówić lub śpiewać w tym języku to jedna sprawa, a pisać teksty, to co innego.


Mariusz Duda Lubię ten język. Poza tym dzięki temu, że pisze teksty wciąż moge się go uczyć :)


Paweł Gąsiorek
Czy złe recenzje lub opinie na temat któregoś utworu, powodują, że teraz nagrałbyś go inaczej? Czy też idziesz swoją drogą i to, jak Ty czujesz każdy utwór, jest najważniejsze? Dziękuję.


Mariusz Duda To jest pierwsza podstawowa zasada. Iść swoją drogą. Jak się człowiek zacznie oglądać na boki, to może skończyć się to wypadkiem, który sprawi, że straci się pewność siebie. A bez pewności siebie strzela się na oślep, będąc i wyglądając gdzieś w tłumie tak samo jak inni. Pewność siebie, ale i patrzenie pod nogi. Przede wszystkim.


Piotr Śmigiel
Kiedy można się spodziewać nowej płyty Riverside i czy będziecie koncertować przed jej wydaniem....a może macie DVD w planach?


Mariusz Duda Nowe Riverside planujemy wydać w 2015, DVD w 2016.


Tomasz Wojasiński
Jaka będzie nowa płyta Riverside? Czy możesz coś powiedzieć o jej tworzeniu, zawartości?


Mariusz Duda Oczywiście, że mogę. Na chwilę obecną nie mamy ani sekundy nowego materiału :)


Waldemar Sławomir Kruczyk
Urodziłeś się w wyjątkowym miejscu - na Mazurach - nie bez przyczyny tak piszę, ponieważ też stamtąd pochodzę, a nawet dokładnie z tego samego miasta. Powiedz, jaki wpływ wywarł na Twoją twórczość klimat tego miejsca..zachód słońca nad Mamrami...dużo wolniejsze tempo życia itp?


Mariusz Duda A skąd, jakie zachody słońca. Wychowała mnie przede wszystkim knajpa Szwejk i węgorzewska cyganeria, która zawsze myślała, że jest najmądrzejsza na świecie :) Dużo wolniejsze tempo życia mnie wnerwiało, dlatego uciekłem do Warszawy. Biorąc poprawkę, że robimy teraz wywiad, to nie była może głupia decyzja ;)


Arkadiusz Krakowski
Dla mnie duchowość, to Opus Magnum życia.Intuicja jako żywe, świadome połączenie z Przedwiecznym Architektem Rzeczywistości. Jaki wpływ na Twoją synergii aktu tworzenia, ma duchowość.Tworząc tak pastelowe struktury dźwięku i tak niezwykle głęboko osadzone w nurcie wrażliwości progresywnej, nie można nie wspomnieć o wrażliwości duszy. Muzyka to tworzenie, które rodzi się w głębokości, na bardzo subtelnych niewidzialnych dla szkiełka i oka poziomach. To przeżycie iście głęboko mistyczne.Czy jesteś w stanie permanentnej medytacji, przed i w trakcie tworzenia ... ? Gdzie i w czym, lub w kim znajdujesz swoje duchowe inspiracje, swoje duchowe oświecenie ... ? Co to za siła sprawcza ?


Mariusz Duda Czy mogę poprosić o kolejne pytanie? :) Nie modlę się i nie medytuję, jeśli o to chodzi. Nie biorę też narkotyków. Mam pewną zdolność, z której korzystam. Widzę w muzyce kolory, widzę obrazy całości. Dzięki temu jestem w stanie wprowadzić się w trans i tworzyć po sobie dźwięki. Jak na razie mi to wystarcza.


Arkadiusz Krakowski
Zespoły, w których występujesz, to zespoły stricte koncertowe. W studio można dokonać wielu różnych zabiegów technicznych. Na deskach scenicznych, zespoły często ze względów czysto technicznych stosują skróty muzyczne, nie brzmią tak jak na wydanych płytach. O klasie zespołu świadczy to, jak brzmi na żywo, na koncercie. Jakie jest Twoje podejście do tego ważnego tematu, który determinuje sens grania na żywo … ?


Mariusz Duda Myślę, że dobry zespół powinien w studiu nagrywać dobre płyty, pod względem muzycznym i produkcyjnym, a potem umieć te utwory zagrac na koncercie. Wszystko powinno iść ze sobą w parze.


Arkadiusz Krakowski
W dzisiejszym świecie największy problem, to realizacja i wyprodukowanie płyty. Znalezienie odpowiednich ludzi do masteringu, o pewnego rodzaju odczuwaniu i wrażliwości. Muzyka progresywna to jest muzyka bardzo specyficzna, tutaj nie wystarczy pokręcić sobie gałami na stole montażowym. Wam się to udało. Przypadek nie istnieje. Jak do tego doszło. Skąd się wzięli tak cudowni ludzie związani z całością tworzenia formacji, w których grasz? W jaki sposób magnetycznie przyciągasz Ludzi, którzy sobą tyle potrafią reprezentować jakościowo ?


Mariusz Duda Trochę się nie zgodzę. W dzisiejszym świecie realizacja i wyprodukowanie płyty to właśnie najmniejszy problem i dosłownie wystarczy tylko pokręcić gałami. Problemem jest brak treści. Jest mnóstwo świetnie brzmiących płyt, które nie mają w sobie żadnej głębi i muzyki. Brzmią jak produkty na sprzedaż. Niestety w rocku progresywnym również. Staram się zawsze pamiętać, żeby produkcja nie zdominowała tego, co najważniejsze - muzyki.


Arkadiusz Krakowski
Jestem wielkim miłośnikiem od wielu już lat festiwalu Castle Party w Bolkowie, jak tam się grało … ? Jak się czujesz grając na koncertach, gdzie masz bezpośredni kontakt serce w serce, dusza z duszą, ducha z duchem Odbiorcy ... ? Jakie to ma dla Ciebie znaczenie ... ?


Mariusz Duda A tam się w Bolkowie tak serce w serce? :) Wspominam miło. Słońce zachodziło, jak graliśmy. Zamek piękniał w oczach. To takie troche magiczne miejsce. Cieszę się, że tam zagraliśmy.


Arkadiusz Krakowski
Aby tworzyć w obrębie przestrzeni określonego nurtu muzycznego, szukamy inspiracji. Skąd czerpiesz swoje muzyczne natchnienie ... ?


Mariusz Duda Z własnych obserwacji i przemyśleń oraz z obserwacji i przemyśleń innych ludzi. Inspirują mnie tez różne przedmioty, które wydają dźwięki. I noc.


Waldemar Nawrot
Pragnę bardzo serdecznie podziękować Wszystkim za uczestnictwo, bo bez Was nie byłoby tego wyjątkowego wydarzenia :) Mariusz, podziękowania za udział w spotkaniu. Mam ogromny szacunek do Ciebie za podejście do fanów, ale nie tylko... Życzę od siebie kontynuacji obranego kierunku, w jakim zmierzają Riverside i Lunatic Soul. Do zobaczenia na koncertach:) Pozdrawiam.


Mariusz Duda Dziekuję i do zobaczenia. Było... inaczej :) W połowie października ukaże się nowe Lunatic Soul - miłego słuchania! :)


Wywiad przeprowadzony: 14.06.2014
Opracowanie: Waldemar Nawrot
Forum znajdziecie tutaj: https://www.facebook.com/groups/802027933189639/?fref=ts
Komentarze