23.01.2020
RECENZJE
BLIND GUARDIAN TWILIGHT ORCHESTRA - Legacy Of The Dark Lands

CAREN COLTRANE CRUSADE - Potwór

NO SEASON - Highwires

MULK - I

APOCALYPTICA - Cell-0

MANIFEST - ...and For This We Should Be Damned?

HATEFUL FIVE - Winny

GOLDEN EARRING – Live

SLIPKNOT - We Are Not Your Kind

THE BROKEN BRIDGES - Endless Road

SLIPKNOT - .5: The Gray Chapter

BABYMETAL - Metal Galaxy

CRAYON PHASE - Two Hundred Pages

CROBOT - Motherbrain

TWILIGHT FORCE - Dawn Of The Dragonstar

ŁUKASZ DRAPAŁA & CHEVY - Potwory

THE RYSZARD KRAMARSKI PROJECT - Mr. Scrooge

SCYLLA - Apex + Beneath

MARCIN PAJAK - Other Side

V/A - Tribute to ACID DRINKERS - Ladies And Gentlemen On Acid

HOVERCRAFT - Full of Eels

NO MORE JOKES - A Ludzie Się Patrzą...

DAN McCAFFERTY – Last Testament

RPWL - Live From Outer Space

SUPERSONIC BLUES MACHINE - Road Chronicles: Live!

ASTRAL DOORS - Worship or Die

JELONEK - Classical Massacre

ARIA - Guest from the Shadow Kingdom

DEZERTER - Undergound Out of Poland

PERIHELLIUM - Prototype


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - C » Carpani, Alex - 2014 - 4 Destinies
Carpani, Alex - 2014 - 4 Destinies
Carpani



1. The Silk Road (13:00)
2. Time Spiral (13:32)
3. Sky and Sea (14:04)
4. The Infinite Room (14:18)


Rok wydania: 2014
Wydawca: Festival Music (F2)
http://www.alexcarpani.com






Alex Carpani, włoski kompozytor, klawiszowiec i wokalista, już od dziecka przejawiał duże zainteresowania muzyczne. Właściwie wszystko zaczęło się od spotkania z Emersonem w wieku 7 lat. Od tamtego momentu, fascynacje rockiem progresywnym i miłość do keyboardu stały się częścią jego życia, wpływając na jego styl i przyszłe doświadczenia muzyczne. Owe muzyczne doświadczenia zaowocowały już trzema albumami studyjnymi: „Waterline” (2007), „The Sanctuary” (2010) i ten najnowszy, tegoroczny, wydany pod skrzydłami Festival Music, „4 Destinies”.

Oprócz klawiszy Alexa Carpaniego, na klimat najnowszego dzieła artysty, duży wpływ mają instrumenty dęte (saksofon, flet) na których zagrał sam David Jackson (ex Van Der Graaf Generator). Muzyka jaka wypełnia album, aż kipi od fascynacji klasycznymi progresywnymi dokonaniami lat siedemdziesiątych, a zwłaszcza właśnie Van Der Graafem, Genesis, ELP a także wczesną, włoską sceną progresywną (Museo Rosenbach, Le Orme…). Płyta „4 Destinies” to album konceptualny - artysta zakłada, że istnieją cztery losy, cztery życiowe drogi, które mogą przenieść śmiertelnika z tego samego punktu, w cztery różne kierunki życia. Muzycznie natomiast to 4 kwadranse klasycznego art rocka, z licznymi wycieczkami w stronę jazz rockowych struktur i rockowej awangardy. Mimo iż główną domeną płyty, to rozbudowane, instrumentalne przestrzenie, istotną sprawą jest tutaj również wokal (zarówno w języku włoskim jak i angielskim).

Najnowsze dzieło Carpaniego nie jest pozycją, która tak do końca potrafi ująć, od pierwszego wsłuchania się. Z ową muzyką, po trochu jest właściwie tak, jak z tymi życiowymi drogami. Niektóre z nich musimy przejść wielokrotnie, aby je docenić.

7,5/10

Marek Toma
Komentarze