01.10.2020
RECENZJE
EXLIBRIS - Shadowrise

THE BLACK NOODLE PROJECT - Code 2.0

KRŮK - Nibykwiaty

SPARKS – A Steady Drip, Drip, Drip

BATUSHKA – Раскол/Raskol

ABEL GANZ - The Life of the Honey Bee and Other Moments of Clarity

STEEL PROPHET - The God Machine

DEEP PURPLE - Whoosh!

BOB DYLAN - Rough And Rowdy Ways

KONTRKULTURA - Wszystko Już Powiedziane

VERBAL DELIRIUM - From The Small Hours Of Weakness

OSTA LOVE - About Time

SBB - Jerzyk

CHAOS OVER COSMOS - The Ultimate Multiverse

HOVERCRAFT - Fall

PIOTR DAMSE - Inside Outside

H-ONE - MMLXIX

ALBION - Albion

COLIN BASS /DANIEL BIRO - Still

MAGNUS KARLSSON'S FREE FALL - We Are The Night

BLACKLIGHT - Follow the Future

WAVE - [Dream]

DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - C » Carpani, Alex - 2014 - 4 Destinies
Carpani, Alex - 2014 - 4 Destinies
Carpani



1. The Silk Road (13:00)
2. Time Spiral (13:32)
3. Sky and Sea (14:04)
4. The Infinite Room (14:18)


Rok wydania: 2014
Wydawca: Festival Music (F2)
http://www.alexcarpani.com






Alex Carpani, włoski kompozytor, klawiszowiec i wokalista, już od dziecka przejawiał duże zainteresowania muzyczne. Właściwie wszystko zaczęło się od spotkania z Emersonem w wieku 7 lat. Od tamtego momentu, fascynacje rockiem progresywnym i miłość do keyboardu stały się częścią jego życia, wpływając na jego styl i przyszłe doświadczenia muzyczne. Owe muzyczne doświadczenia zaowocowały już trzema albumami studyjnymi: „Waterline” (2007), „The Sanctuary” (2010) i ten najnowszy, tegoroczny, wydany pod skrzydłami Festival Music, „4 Destinies”.

Oprócz klawiszy Alexa Carpaniego, na klimat najnowszego dzieła artysty, duży wpływ mają instrumenty dęte (saksofon, flet) na których zagrał sam David Jackson (ex Van Der Graaf Generator). Muzyka jaka wypełnia album, aż kipi od fascynacji klasycznymi progresywnymi dokonaniami lat siedemdziesiątych, a zwłaszcza właśnie Van Der Graafem, Genesis, ELP a także wczesną, włoską sceną progresywną (Museo Rosenbach, Le Orme…). Płyta „4 Destinies” to album konceptualny - artysta zakłada, że istnieją cztery losy, cztery życiowe drogi, które mogą przenieść śmiertelnika z tego samego punktu, w cztery różne kierunki życia. Muzycznie natomiast to 4 kwadranse klasycznego art rocka, z licznymi wycieczkami w stronę jazz rockowych struktur i rockowej awangardy. Mimo iż główną domeną płyty, to rozbudowane, instrumentalne przestrzenie, istotną sprawą jest tutaj również wokal (zarówno w języku włoskim jak i angielskim).

Najnowsze dzieło Carpaniego nie jest pozycją, która tak do końca potrafi ująć, od pierwszego wsłuchania się. Z ową muzyką, po trochu jest właściwie tak, jak z tymi życiowymi drogami. Niektóre z nich musimy przejść wielokrotnie, aby je docenić.

7,5/10

Marek Toma
Komentarze