18.02.2020
RECENZJE
SBB - Follow My Dream

BESIDES - Bystanders

GREEN DAY - Father of All Motherfuckers

SERIOUS BLACK - Suite 226

THY DISEASE - Transhumanism

SOSNOWSKI – The Hand Luggage Studio

HALFORD - Resurrection

YENISEI - The Last Cruise

ORGANIC NOISES - Organic Noises

ATERRA - Utopia

ANNIHILATOR - Ballistic, Sadistic

BLIND GUARDIAN TWILIGHT ORCHESTRA - Legacy Of The Dark Lands

CAREN COLTRANE CRUSADE - Potwór

NO SEASON - Highwires

MULK - I

APOCALYPTICA - Cell-0

MANIFEST - ...and For This We Should Be Damned?

HATEFUL FIVE - Winny

GOLDEN EARRING – Live

SLIPKNOT - We Are Not Your Kind

THE BROKEN BRIDGES - Endless Road

SLIPKNOT - .5: The Gray Chapter

BABYMETAL - Metal Galaxy

CRAYON PHASE - Two Hundred Pages

CROBOT - Motherbrain

TWILIGHT FORCE - Dawn Of The Dragonstar

ŁUKASZ DRAPAŁA & CHEVY - Potwory

THE RYSZARD KRAMARSKI PROJECT - Mr. Scrooge

SCYLLA - Apex + Beneath

MARCIN PAJAK - Other Side


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - O » Oberon - 2014 - Dream Awakening
Oberon - 2014 - Dream Awakening
Oberon
1. Empty And Marvelous
2. Escape
3. In Dreams We Never Die
4. Dark World
5. Flight Of Aeons
6. Dream Awakening
7. I Can Touch The Sun With My Heart
8. Phoenix
9. Secret Flyer
10. Machines That Dream
11. Age Of The Moon

Rok wydania: 2014
Wydawca: Prophecy Productions
https://www.facebook.com/ageofthemoon?fref=ts




Jeżeli zapytamy z jaką muzyką kojarzy się Norwegia to większość metalowców odpowie, że z black metalem, osoby urodzone w latach 70—ych, pamiętające kolejną dekadę wskażą A-HA a fani muzyki nastrojowej i klimatycznej bez chwili zastanowienia wymienią Gazpacho i Airbag.

Gdy jakiś czas temu temu otrzymałem do recenzji album projektu Oberon zatytułowany „Dream Awakening” nie mogłem wiedzieć, że właśnie w moje łapska wpada jedno z najciekawszych tegorocznych wydawnictw!

Gdyby musieć wpisać Oberon w któryś z wymienionych we wstępnie nurtów, bez cienia wątpliwości należy postawić go obok Gazpacho i Airbag. Muzyka serwowana przez Barda Oberona to nastrojowa, w ogromnej przewadze akustyczna lub półakustyczna uczta dla fanów nieco melancholijnych, jesiennych klimatów. Mocniejsze akcenty pojawiają się tu niezwykle sporadycznie i prezentowane są w postaci „Escape” czy nieco postrockowego „I Can Touch The Sun With My Heart”. Bezsprzecznie gitara elektryczna jest tu jednak jedynie dodatkiem do całej palety pięknych dźwięków, które zrodziły się w głowie tego niezwykle utalentowanego muzyka. Echa Pink Floyd w „In Dreams We Never Die”, przepiękne współbrzmienia pianina i akustycznych gitar w „Flight Of Aeons” czy nastrojowy z delikatnym operowym zacięciem „Machines That Dream” to kwintesencja tego wydawnictwa!

„Dream Awakening” można opisać bardzo krótko – piękno w najczystszej postaci. Dawno żadna płyta mnie tak nie zachwyciła i prawdę mówiąc nie jestem w stanie się od niej oderwać…

10/10

Piotr Michalski

Komentarze