25.04.2019
RECENZJE

• YNGWIE MALMSTEEN - Blue Lightning
• CELESTY - Mortal Mind Creation
• MARILLION - Seasons End
• LOCUS TITANIC FUNUS - Never Pretend
• JORDAN RUDESS - Wired For Madness
• NONAMEN - Interior's Weather
• DRAGONHAMMER - Time for Expiation
• KAREN O & DANGER MOUSE - Lux Prima
• SPITFISH - Penny Dreadful
• IN THE WOODS... - Cease The Day
• RAUHNÅCHT - Unterm Gipfelthron
• MECHANISM - Entering The Invisible Light
• TRACES TO NOWHERE - Up To The Sun
• DREAM EVIL - DragonSlayer
• BLACK RIVER - Humanoid
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• BATTLE BEAST, ARION - Poznań
• RPWL - Piekary Śląskie
• BULLET FOR MY VALENTINE - Warszawa
• MYSTERY - Piekary Śląskie
• U.D.O., RED PARTIZAN, KISS OF THE DOLLS, - Warszawa
• SIENA ROOT, HIGHWAY - Piekary Śląskie
• OVERKILL, DESTRUCTION, FLOTSAM & JETSAM, CHRONOSPHERE - Wrocław
• HAKEN, VOLA, BENET KNEE - Kraków
• KLASZ OV THE SEJTANS XIV - Warszawa
• PAUL MCCARTNEY - Kraków

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• BLACK RIVER - Piotr Wtulich
• THE BLACK WATER PANIC PROJECT
• MARTY FRIEDMAN
• POKERFACE - Xen Ritter
• KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI - Jacek Hiro
• LORIEN - Inga Habiba
• LEASH EYE - Opath
• NOCTI

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• POKERFACE - Xen Ritter - Interview
• ALEX SKOLNICK - Interview
• MARTY FRIEDMAN - Interview
• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - I » I Was Born Twice - 2014 - Tickets To Limbo
I Was Born Twice - 2014 - Tickets To Limbo
I Was Born Twice


01.Freak
02.Sell Me
03.Nun Hakan
04.Black Devils
05.Scream My Name Louder
06.Shuffing Cards


Rok wydania: 2014
Wydawca: I Was Born Twice
https://www.facebook.com/iwasborntwice






Jeśli ktoś zerka czasem w podziemie... może znać kilka nazwisk, które przyczyniły się do powstania I WAS BORN TWICE. Jeśli nie... z kronikarskiego obowiązku wspomnę, że formacja powstała z fuzji MirrordeaD oraz Bordeline Personality Disorder. Miks i master to z kolei dzieło Widka, którego produkcje zresztą powinny być znane choćby z nazwy czytelnikom naszego serwisu.

Do rzeczy - bo i materiał, który obraca się w odtwarzaczu jest konkretny do szpiku kości. I was born twice nie biorą jeńców. Łoją bezkompromisowo. Jest nisko ciężko i brutalnie... przy tym uderzenie i rytmika zwraca na tyle uwagę, że okazjonalna solówka czy motyw melodyjnej gitary jest dla odbiorcy niczym prezent świąteczny... lub przysłowiowa wisienka na torcie. Chyba najbardziej istotne zostawiłem na koniec. Zespół w sześciu utworach zawartych na "Tikets to limbo" pomiędzy nieprawdopodobnie energetyczną odmianę death metalu wplata nowoczesność wszelaką. Pojawiają się zatem typowo dyskotekowe patenty... jest i rapowanie... zabiegi, których nie znoszę... a które wplecione w brutalną konwencję zyskują nowe światło.
Krążek zawiera poniżej 20 minut muzyki, ale to wystarczy... nie to, że nie mam ochoty na więcej... ale ta muzyka potrafi tak sponiewierać, że po zakończeniu tej intensywnej produkcji czujemy się jak po wysłuchaniu skondensowanego długograja. Mnie zdarza się wcisnąć ponownie "play"... co zapewniam, spotka i was - jeśli tylko wejdziecie w posiadanie "Tikets to libmo".

Wyczesana okładka, dobre brzmienie... konkret, czad, humor... Aż pozwolę sobie poluzować konwencję słowną ;) - Ta muzyka urywa dupę!

Piotr Spyra
Komentarze