22.11.2019
RECENZJE

• DESTRUCTION - Born to Perish
• GALLILEOUS - Moonsooon
• ISSUN - Dark Green Glow
• THE PAU - Raj
• THE HOLEUM - Sublime Emptiness
• RONNIE WOOD WITH HIS WILD FIVE - Mad Lad: A Live Tribute to Chuck Berry
• BLACK STONE CHERRY - Black To Blues 2
• RHAPSODY - Dawn of Victory
• FLESHWORLD - The Essence Has Changed But The Detail Remains
• YOGI LANG - A Way Out Of Here
• MYSTHICON - Into the Dark (EP.)
• ALHENA - Breaking the Silence...by Scream
• ADAM JURCZYŃSKI - Beyond the Horizon
• JOE BONAMASSA - Live At the Sydney Opera House
• GHOST - Infestissumam
• NIKKI STRINGFIELD - Harmonies for the Haunted
• MILLENIUM - The Web
• FRONTBACK - Don't Mind the Noise
• VISION DIVINE - When All The Heroes Are Dead
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• QUEENSRYCHE, FIREWIND, DARK SKY CHOIR - Kraków
• BEAST IN BLACK, MYRATH - Wrocław
• SACRED REICH - Kraków
• PROG THE NIGHT V - Łódź
• SOEN - Warszawa
• CLOSTERKELLER - Kraków
• RETROSPECTIVE, STARSABOUT, MAU&SCHNELLA - Piekary śląskie
• STEVE BOLTON, TAKAKARMA - Piekary Śląskie
• INO ROCK FESTIVAL - Inowrocław
• SCORPIONS - Gliwice
• RAMMSTEIN - Chorzów

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• COCHISE - Wojciech Napora
• RUMORE
• SETHEIST - Maksymina Kuzianik
• RUNIKA - Adrianna ''Aminae'' Janusz
• THE IRON MAIDENS - Nikki Stringfield, Wanda Ortiz, Courtney Cox
• KASIA SZUBERT
• DREADNOUGHT
• ÖDERBEAST- Maciek Zalasiński

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• NIKKI STRINGFIELD - Harmonies for the Haunted - Review
• FRONTBACK - Don't Mind the Noise - Review
• WARBELL - Plague - Review
• SETHEIST - Maksymina Kuzianik - Interview
• THE IRON MAIDENS - Nikki Stringfield, Wanda Ortiz, Courtney Cox - Interview
• POKERFACE - Xen Ritter - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - D » Dollz - 2014 - Taa...
Dollz - 2014 - Taa...
Dollz - Taa…


1. Tory
2. Czy Ktokolwiek?
3. Anioły
4. Taa…
5. Bile Bur Gorne


Rok wydania: 2014
Wydawca: MJM Music PL
https://www.facebook.com/dollzband





Rodzima scena muzyczna robi się coraz bardziej urozmaicona, tłoczna, a co za tym idzie rozszczepiona na różne gatunki muzyczne. Mimo dużej ilości wszelkiej maści zespołów co rusz powstają nowe. Te nierzadko proponują interesujące pomysły – bywają one atrakcyjne, a tym samym warte bliższego poznania. Jedną z takich grup jest Dollz (wcześniej Dolls Insane), która w ubiegłym roku wydała EPkę zatytułowaną „Taa…”

Wydawnictwo przez wzgląd na swoją specyfikę nie jest zbytnio rozbudowane, choć różnorodności nań nie brakuje. Zespół przewodzony przez charyzmatyczną wokalistkę Paulinę Kut, obraca się w stylistyce szeroko pojętego rocka w lżejszym chilloutowym wydaniu. W ich muzyce można się doszukać pewnych podobieństw do takich grup jak choćby Hey, Sorry Boys, Firebirds, a sama wokalistka nierzadko brzmi podobnie do Małgorzaty Ostrowskiej (z dawnym czasów). Można to poczuć w bardziej energicznych fragmentach, gdzie Paulina pozwala sobie na znamienną manierę wokalną, specyficzną akcentację o zadziornym charakterze.

Całość inicjuje najbardziej nośny na płycie utwór „Tory”, do którego w Las Vegas nakręcono profesjonalny teledysk z gościnnym udziałem Adama Darskiego. Kompozycja posiada fajny przestrzenny klimat oraz wpadający w ucho melodyjny refren. „Czy Ktokolwiek?” pokazuje nieco inne wcielenie Dollz – w tym utworze panuje gęstsza, bardziej klubowa atmosfera, a Paulina w dużej mierze pozwala sobie na „szeptane” frazy, które podczas refrenów, ustępują znacznie ożywionym partiom wokalnym. Znowu przy okazji kolejnego numeru zespół przywołuje na myśl dorobek duetu Lipnicka/Porter, a to pewnie za sprawą gitarowego akompaniamentu (szczególnie na wstępie). Z kolei kompozycja tytułowa wprowadza bardziej klasyczny klimat, w odniesieniu do rodzimej sceny rockowej. W tym momencie jeszcze mocniej czuć ducha Małgorzaty Ostrowskiej. Wieńczący całość „Bile Bur Gorne” to raz jeszcze wędrówka w inne rejony – utwór jest najbardziej udziwniony, trudniejszy w odbiorze. Na uwagę zasługują w tym przypadku wokalne ornamentacje Pauliny, której głos w pewnym momentach brzmi niczym saksofon.

„Taa…” mimo stylistycznego rozrzutu z pewnością znajdzie szerokie grono odbiorów, nawet, a może szczególnie, wśród osób mniej sympatyzujących ze sceną rockową. Dollz przykuwa uwagę, w pewnym sensie intryguje, ciekawi. To rzecz raczej nietuzinkowa, subtelna i naszprycowana zmiennością nastrojów, bogata atmosferycznie. Wydawnictwo stanowi doskonałą zapowiedź pełnego albumu, który mam nadzieję, w najbliższym czasie ujrzy światło dzienne.

7/10

Marcin Magiera
Komentarze