18.02.2018
RECENZJE

• BLACKSNAKE - Blood of the Snake
• ART OF ILLUSION - Cold War of Solipsism
• TRIVIUM - The Sin And The Sentence
• LIONE/CONTI
• STARSABOUT - Longing For Home
• VIRIDANSE - Hansel, Gretel E La Strega Cannibale
• ORPHANED LAND - The Never Ending Way of OrwarriOR
• AETHERIAN - The Untamed Wilderness
• SARATAN - Dark Orient
• SACRIMONIA - New World Ascension
• BRIGHT OPHIDIA - Fighting The Gravity
• WILKI - Acousticus Rockus
• PEARL JAM - Let's Play Two
• DISCO-NECTED - Vision Division
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• WARSAW PROG DAYS - Warszawa
• ROTTING CHRIST, CARACH ANGREN, SVART CROWN - Katowice
• CRADLE OF FILTH, MOONSPELL, SACRILEGIUM - Warszawa
• CRADLE OF FILTH, MOONSPELL - Kraków
• JETHRO TULL - Bydgoszcz
• HELLOWEEN - Warszawa
• COCHISE - Chorzów
• TESTAMENT, ANNIHILATOR, DEATH ANGEL - Wrocław
• ANATHEMA - Warszawa
• TESTAMENT, ANNIHILATOR, DEATH ANGEL - Warszawa
• EPICA, VUUR, MYRATH - Kraków
• KABAT - Trzyniec

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• STANDARD B - Dawid Kubicki, Michał Mędak
• ELVENKING - Damna
• FACTOR 8
• NOCTURNAL RITES - Nils Eriksson
• COMMUNIC - Oddleif Stensland
• CRYSTAL VIPER - Marta Gabriel
• SINNER - Tom Naumann

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - L » Loonypark - 2008 - Egoist
Loonypark - 2008 - Egoist



1.time
2.egoist
3.love
4.hope
5.faith
6.hello
7.alone
8.the city

Rok wydania: 2008
Wydawca: Lynx Music





Kolejny polski zespół progresywny i znów wokalistka…ostatnimi czasy, głównie za sprawą krakowskiej Lynx Music, ukazało się sporo płyt gdzie mikrofon dzierży niewiasta. Jedne lepsze, inne nieco gorsze, jak jest z Loonypark? Moim zdaniem zespół ten z czystym sumieniem można zaliczyć do tej pierwszej grupy. Na początek, co nieco o samej wokalistce. Sabina Godula-Zając dysponuje ciekawym głosem i słychać, że ma dziewczyna parę w płucach. Gdy trzeba śpiewa mocno, gdy wymaga tego chwila delikatniej. W każdym razie wypada naprawdę nieźle a to już duży plus.

„Egoist”, bo taki tytuł otrzymał debiutancki album zespołu, to osiem niezwykle sprawnie i z gracją zagranych kompozycji. Ozdobą płyty są rewelacyjne solówki oraz partie klawiszowe. Gitarzyści, a w tej roli wystąpili Piotr Grodecki oraz Maciej Tomczyk wywiązali się ze swego zadania perfekcyjnie, a solówki w stylu Steve’a Rotherego („Faith”, „Hello”), czy delikatne partie gitar akustycznych („Hello”) są bardzo mocnym punktem płyty. Ciekawie wypadają fragmenty, gdy na pierwszy plan wysuwają się gitary oraz instrumenty klawiszowe, a utwory „Egoist” oraz „Love” są tego najlepszym przykładem.

„Egoist” to płyta utrzymana w nieco melancholijnym klimacie. Obcujemy głównie z dość delikatnymi dźwiękami gitar oraz klawiszowym tłem. Gdybym miał wskazać podobieństwa, to wymieniłbym Marillion z przełomu „Clutching At Straws” oraz „Seasons End”. Podobny klimat, podobny ładunek emocjonalny. Gdyby usunąć wokalizy Sabiny a w to miejsce zaprosić Fisha bądź Hogartha to myślę, że wiele osób mogłoby dać się zwieść, iż płytę skomponował tandem Rothery – Kelly.

Dla spragnionych relaksu i muzyki, przy której można odpocząć i zapomnieć o dniu codziennym ta płyta powinna stać się obowiązkowym punktem dnia. Bardzo dobry debiut, czekam na więcej.

8,5/10

Piotr Michalski
Komentarze