21.10.2018
RECENZJE

• FISH - Sunsets On Empire
• DROP DEAD - Mayhem Inc.
• RETROSPECTIVE - Stolen Thoughts (remaster)
• PLOTNICKY - 4.3
• DYNAZTY - Firesign
• The Most Beautiful - Moje Życie z Prince'em - Mayte Garcia
• HAMMERFALL - Glory to the Brave
• STRATOVARIUS - Eternal
• RIVERSIDE - Wasteland
• SUSPERIA - The Lyricist
• VIGIER'S SUMMER STORM - First
• THE SEA WITHIN - The Sea Within
• LISSIE - Castles
• STEVE HACKETT - Darktown
• PINK FLOYD - A Momentary Lapse of Reason
• VARATHRON - Patriarchs of Evil
• SACRILEGIUM - Sleeptime
WYWIADY
wywiad

• MANIMAL - Samuel Nyman
• ISCARIOTA - Justyna Szatny
• ALBION - Jerzy Antczak
• LAURA COX
• TWO TIMER
• SZKLANE OCZY
• LORDI - Ox
• BOREALIS - Matt Marinelli

więcej wywiadów

RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• ILUZJE - II ŻORSKI FESTIWAL MUZYKI ART-ROCKOWEJ - Żory
• XIII STOLETI - Zabrze
• THE PINEAPPLE THIEF, LIZZARD - Warszawa
• ALBION - Kraków
• FORTECA - Wrocław
• TREMONTI - Warszawa
• PAIN OF SALVATION, KINGCROW - Kraków
• THIRTY SECONDS TO MARS - Kraków
• PROG IN PARK - Warszawa
• ROGER WATERS - Kraków
• ROGER WATERS - Kraków
• ROGER WATERS - Kraków
• IRON MAIDEN, TREMONTI - Kraków
• BRACIA, MICHAŁ SZPAK - Piekary Śląskie
• KEN HENSLEY & LIVEFIRE, COVER FESTIVAL - Piekary Śląskie

więcej relacji

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - L » Loonypark - 2008 - Egoist
Loonypark - 2008 - Egoist



1.time
2.egoist
3.love
4.hope
5.faith
6.hello
7.alone
8.the city

Rok wydania: 2008
Wydawca: Lynx Music





Kolejny polski zespół progresywny i znów wokalistka…ostatnimi czasy, głównie za sprawą krakowskiej Lynx Music, ukazało się sporo płyt gdzie mikrofon dzierży niewiasta. Jedne lepsze, inne nieco gorsze, jak jest z Loonypark? Moim zdaniem zespół ten z czystym sumieniem można zaliczyć do tej pierwszej grupy. Na początek, co nieco o samej wokalistce. Sabina Godula-Zając dysponuje ciekawym głosem i słychać, że ma dziewczyna parę w płucach. Gdy trzeba śpiewa mocno, gdy wymaga tego chwila delikatniej. W każdym razie wypada naprawdę nieźle a to już duży plus.

„Egoist”, bo taki tytuł otrzymał debiutancki album zespołu, to osiem niezwykle sprawnie i z gracją zagranych kompozycji. Ozdobą płyty są rewelacyjne solówki oraz partie klawiszowe. Gitarzyści, a w tej roli wystąpili Piotr Grodecki oraz Maciej Tomczyk wywiązali się ze swego zadania perfekcyjnie, a solówki w stylu Steve’a Rotherego („Faith”, „Hello”), czy delikatne partie gitar akustycznych („Hello”) są bardzo mocnym punktem płyty. Ciekawie wypadają fragmenty, gdy na pierwszy plan wysuwają się gitary oraz instrumenty klawiszowe, a utwory „Egoist” oraz „Love” są tego najlepszym przykładem.

„Egoist” to płyta utrzymana w nieco melancholijnym klimacie. Obcujemy głównie z dość delikatnymi dźwiękami gitar oraz klawiszowym tłem. Gdybym miał wskazać podobieństwa, to wymieniłbym Marillion z przełomu „Clutching At Straws” oraz „Seasons End”. Podobny klimat, podobny ładunek emocjonalny. Gdyby usunąć wokalizy Sabiny a w to miejsce zaprosić Fisha bądź Hogartha to myślę, że wiele osób mogłoby dać się zwieść, iż płytę skomponował tandem Rothery – Kelly.

Dla spragnionych relaksu i muzyki, przy której można odpocząć i zapomnieć o dniu codziennym ta płyta powinna stać się obowiązkowym punktem dnia. Bardzo dobry debiut, czekam na więcej.

8,5/10

Piotr Michalski
Komentarze