24.04.2019
RECENZJE

• CELESTY - Mortal Mind Creation
• MARILLION - Seasons End
• LOCUS TITANIC FUNUS - Never Pretend
• JORDAN RUDESS - Wired For Madness
• NONAMEN - Interior's Weather
• DRAGONHAMMER - Time for Expiation
• KAREN O & DANGER MOUSE - Lux Prima
• SPITFISH - Penny Dreadful
• IN THE WOODS... - Cease The Day
• RAUHNÅCHT - Unterm Gipfelthron
• MECHANISM - Entering The Invisible Light
• TRACES TO NOWHERE - Up To The Sun
• DREAM EVIL - DragonSlayer
• BLACK RIVER - Humanoid
• VOODOO - MMXIX
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• BATTLE BEAST, ARION - Poznań
• RPWL - Piekary Śląskie
• BULLET FOR MY VALENTINE - Warszawa
• MYSTERY - Piekary Śląskie
• U.D.O., RED PARTIZAN, KISS OF THE DOLLS, - Warszawa
• SIENA ROOT, HIGHWAY - Piekary Śląskie
• OVERKILL, DESTRUCTION, FLOTSAM & JETSAM, CHRONOSPHERE - Wrocław
• HAKEN, VOLA, BENET KNEE - Kraków
• KLASZ OV THE SEJTANS XIV - Warszawa
• PAUL MCCARTNEY - Kraków

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• BLACK RIVER - Piotr Wtulich
• THE BLACK WATER PANIC PROJECT
• MARTY FRIEDMAN
• POKERFACE - Xen Ritter
• KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI - Jacek Hiro
• LORIEN - Inga Habiba
• LEASH EYE - Opath
• NOCTI

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• POKERFACE - Xen Ritter - Interview
• ALEX SKOLNICK - Interview
• MARTY FRIEDMAN - Interview
• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - A » Atom Heart - 2015 - Demo
Atom Heart - 2015 - Demo
atom heart



1. Moments Of Weakness
2. Sofia
3. Cold Hearted



Rok wydania: 2015
Wydawca: -
https://soundcloud.com/atom-heart-4






A gdyby tak LED ZEPPELIN wymieszać THE DOORS? Zdecydowanie otrzymalibyśmy muzykę jaką uprawia ATOM HEART. Trzy kompozycje i zaledwie kilkanaście minut muzyki przynosi słuchaczowi sporo energii. Trochę brudu w produkcji tego demo przydaje właściwie pewnego organicznego uroku - i przyznam szczerze niekoniecznie widziałbym rezygnację z tak surowego brzmienia w przyszłości.
Pierwsze kilka minut ze słuchawkami na uszach i budujemy sobie w głowie obraz zespołu, klasyfikujemy, z pobłażaniem wyłapujemy podobieństwa... ale jest dobrze. Solidny riff, ciekawy, nieco hipnotyczny wokal... taaak - potwierdzam porównanie z pierwszego akapitu. Drugi kawałek prezentuje oblicze zespołu skłonione w stronę bluesowej estetyki... gdzie ładnie klanguje bas, a wokalista pozwala sobie na namiastkę szaleństwa/psychodelii powtarzając wielokrotnie pewną frazę na podłożu riffu. Ten numer to potencjalny koncertowy dynamit, który niekoniecznie sprawdzi się na wersji studyjnej, ale (jak mawiał pewien narrator) nie uprzedzajmy faktów.
Trzeci kawałek na moje ucho zawiera fascynacje wczesnymi PURPLAMI, aczkolwiek brzmieniowo i energetycznie przystaje do utworów poprzednich. Pozostawia po sobie kawał dobrego wrażenia.
ATOM HEART wydobył z kotła swoich inspiracji wiele dobrego i kwintesencję tego prezentuje w sposób wyważony i przystępny. Warto zanotować w pamięci to logo i wypatrywać produkcji długogrającej. Wymagania wówczas na pewno będą nieco wyższe niż w przypadku obcowania z produkcją demo, ale już w tym przypadku zespół nie ma cienia powodu do wstydu... No cóż, może jedynie miałbym zastrzeżenie że pierwszy riff jest niemal zapożyczeniem z pewnego klasyka. Poza tym - dobra robota panowie. Tak trzymać!

Piotr Spyra
Komentarze