27.04.2018
RECENZJE

• STREFA 50 - Nie Chcemy za Wiele
• ANCST - Ghosts of the Timeless Void
• THOSE WHO DREAM BY DAY - Glad To Be...
• PROJECT: PATCHWORK - Re Flection
• VOIDHANGER - Dark Days Of The Soul
• ARENA - Pepper's Ghost
• GUS G. - Fearless
• DESERT NEAR THE END - Theater of War
• AYREON UNIVERSE - The Best of Ayreon Live
• MELANIE MAU & MARTIN SCHNELLA - Gray Matters Live In Concert
• BY’CE PROJECT - Abyss Of The Mind
• NONE - VII
• JUDAS PRIEST - Turbo
• TOMORROW’S EVE - Mirror of Creation III - Project Ikaros
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• BATUSHKA, OBSCURE SPHINX, ENTROPIA - Wrocław
• BELIEVE - Warszawa
• PROGROCK FEST - Legionowo
• PROGROCK FEST - Legionowo
• WISHBONE ASH - Katowice
• CLOSTERKELLER - Zabrze
• BELIEVE - Konin
• KRZYSZTOF PUMA PIASECKI / JÓZEF SKRZEK - Piekary Śl.
• WARSAW PROG DAYS - Warszawa
• ROTTING CHRIST, CARACH ANGREN, SVART CROWN - Katowice
• CRADLE OF FILTH, MOONSPELL, SACRILEGIUM - Warszawa
• CRADLE OF FILTH, MOONSPELL - Kraków
• JETHRO TULL - Bydgoszcz

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• BOREALIS - Matt Marinelli
• MENSKO - Piotr Juszczak, Marcin Moroz
• HEAT AFFECTED ZONE
• STANDARD B - Dawid Kubicki, Michał Mędak
• ELVENKING - Damna
• FACTOR 8
• NOCTURNAL RITES - Nils Eriksson

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - S » Symphony X - 2015 - Underworld
Symphony X - 2015 - Underworld
Symphony X - 2015 - Underworld

01. Overture
02. Nevermore
03. Underworld
04. Without You
05. Kiss Of Fire
06. Charon
07. Hell And Back
08. In My Darkest Hour
09. Run With The Devil
10. Swansong
11. Legend

Rok wydania: 2015
Wydawca: Nuclear Blast
http://www.symphonyx.com/site/




SYMPHONY X przez kilka lat od wydania poprzedniego albumu zdołali uśpić moją czujność. Właściwie, Russell Allen nie dał o sobie zapomnieć występując w wielu projektach, co ciekawe skoki w bok zaliczali też dość udanie pozostali muzycy, że wspomnę tylko o Mike Lepond's Sillent Assassins [nasza recenzja tutaj]. Ale ich macierzysta kapela dowodzona przez Michaela Romeo dała niektórym fanom zapomnieć za co tak bardzo ją cenią.

Przypomina o tym dobitnie nowa, wyśmienita produkcja amerykanów. Jedenaście kompozycji zawartych na krążku pełne jest wigoru i pompy. Zadziorne wokalizy, orkiestracje i cięte riffy, to wszystkie elementy charakterystyczne dla grupy, ale i tym razem ich nie zabrakło. Nowy album jednakże jawi nam się chyba najbardziej jako płyta gitarowa. Kolejne galopady rytmiczne sprawiają że możemy się zatracić czy to jeszcze riff czy już solówka. Doskonała produkcja i soczyste brzmienie to jasny punkt albumu, ale nie chciałbym deprecjonować w tym względzie poprzednich długograjów, choć w tej kwestii jest tym razem blisko doskonałości. Na szczęście nie zabrakło i tym nośnych refrenów (oczywiście w granicach przyzwoitości) - i już po pierwszym przesłuchaniu jesteśmy w stanie zanucić część refrenów. Nawet jeśli (jak w przypadku "Charon") zdarzy się melodia nieco mniej lotna - ściany klawiszy wespół z atakiem riffów odwracają od tego uwagę, a wrażenie pozostaje zdecydowanie pozytywne. Jasnymi punktami płyty są również spokojniejsze kawałki oparte w głównej mierze na motywach pianina czy akustycznej gitary, w których zespół bryluje od lat. I tym razem ich nie zabrakło ("Swansong" i "Without You"), a stanowią idealne chwile oddechu na tak intensywnym albumie.

Jedynym mankamentem jest w moim odczuciu okładka... Może i nawiązuje do debiutu, ale jej realizacja nie spełnia obecnych standardów, lub oczekiwań... grafika jest po prostu słaba. Cóż - wersja promo nie pozwala stwierdzić, czy booklet poprawia wrażenia plastyczne, ale takie nadzieje żywię. Powinien zresztą przekonać się o tym każdy fan prog metalu, bowiem to jedna z ważniejszych produkcji w tym gatunku 2015 roku - i powiem wam szczerze - ta płyta wymiata!

8,5/10

Piotr Spyra
Komentarze